Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

DPS-y muszą się zmienić

W domach pomocy społecznej prowadzonych przez powiat chełmski wdrożono kontrole zamówień publicznych i sprawdzane są sprawy płacowo-kadrowe. To efekt wielu skarg, jakie wpływały na biurko starosty.
DPS-y muszą się zmienić

Autor: Fot. Pixabay

- Wdrażamy w DPS-ach kontrolę zamówień publicznych i spraw kadrowo-płacowych - zapowiada starosta Piotr Deniszczuk. - Gdy zobaczymy wyniki, będziemy podejmowali dalsze decyzje, także personalne - dodaje starosta.

Placówki nieprzygotowane na pandemię

Od dłuższego czasu na biurko starosty trafiały liczne donosy, skargi i prośby od pracowników DPS-ów. Były składane za pośrednictwem poczty albo osobiście. Niektóre później okazywały się jak najbardziej prawdziwe. Miarka się w końcu przebrała. Druga fala pandemii, w której ucierpieli zarówno podopieczni, jak i pracownicy DPS-ów, pokazała, jak słabo były te placówki przygotowane na taką ewentualność. Zbiegło to się z dłuższą usprawiedliwioną nieobecnością dyrektora DPS-u w Nowinach Marcina Kopciewicza w pracy. Odpowiadał on za największy dom, gdzie jest najwięcej podopiecznych i pracowników.

- Nie ma mnie w pracy już od dwóch miesięcy. Proszę się kontaktować z panią Lipiec - odpowiedział Kopciewicz, gdy go chcieliśmy zapytać o przygotowania DPS-u na drugą falę pandemii. Władze powiatu mają sporo do tego zastrzeżeń.

- Niemal z dnia na dzień dowiedzieliśmy się, że kilkaset osób w DPS-ach w Nowinach i Chojnie Nowym Pierwszym jest zakażonych koronawirusem. To znaczy, że ktoś jakieś symptomy musiał zlekceważyć. Wszyscy jednego dnia nie zachorowali - mówi starosta Piotr Deniszczuk.

Szybko się okazało, że DPS w Nowinach, mimo wcześniejszych obietnic dyrektora Kopciewicza, nie był wystarczająco przygotowany na kryzys. Brakowało śluz, wydzielonych pomieszczeń socjalnych dla pracowników, którzy muszą zostać dłużej na terenie zakładu pracy. Nie było też gotowych scenariuszy na wypadek wybuchu ogniska COVID-19.

- W tak trudnej sytuacji dyrektor był dostępny tylko na telefon. Szybko powołaliśmy nowego dyrektora na zastępstwo i jego zastępcę. Zrobiliśmy tak we wszystkich domach pomocy społecznej, by w razie potrzeby była też druga osoba zarządzająca - mówi starosta Deniszczuk. Nie wiadomo, czy Kopciewicz ostatecznie nie straci swojego stanowiska.

Dyrektorzy z potrzeby chwili

Na fali tych zmian Aneta Lipiec została dyrektorką DPS-u w Nowinach, powołaną na zastępstwo, na czas dłuższej nieobecności Kopciewicza. Była wcześniej kierowniczką zespołu terapeutyczno-opiekuńczego nr 1. Jej zastępczynią została Iwona Kruczyńska, bratanica starosty. To przez ten awans staroście zarzucono nepotyzm. Jak tłumaczy starosta, Kruczyńska pracuje w DPS-ie od kilku lat i mógł jej zaufać w tak trudnej sytuacji. Potrzebne były natychmiastowe, zdecydowane działania.

Zmiany nastąpiły też w DPS-ie w Chojnie Nowym Pierwszym. Czasowo nieobecną Ewę Oszust zastępowała Wioletta Watrak. Obecnie Watrak jest zastępcą dyrektora.

W DPS-ie w Kaniem, gdzie nie było dotąd przypadków zakażenia SARS-CoV-2, dyrektorką jest nadal Elżbieta Florczak. Na jej zastępczynię została powołana Małgorzata Czerwonka.

Będzie centralizacja

Kryzys w DPS-ach przyśpieszył to, o czym od dawna rozmawiano w starostwie - a więc planowaną centralizację zamówień publicznych i księgowości oraz kadr. Prawdopodobnie nie bez powodu Zarząd Powiatu chce mieć wpływ na podpisywane umowy na dostawy leków, artykułów spożywczych czy środków chemicznych. W dodatku zamówienia składane hurtowo przez trzy DPS-y powinny być korzystniejsze dla budżetu powiatu. Także w starostwie wkrótce mają leżeć teczki pracowników DPS-ów. Będzie tam też dostępna informacja o pensjach, przyznanych dodatkach i nagrodach, żeby już więcej nie budziło to zastrzeżeń i nie było powodem do donosów.

- Pod koniec przyszłego roku otworzymy DPS w Rejowcu, a domy w Kaniem i Chojnie Nowym Pierwszym zostaną zamknięte. W nowym DPS-ie będzie nowa dyrekcja, a zamówienia publiczne dwa nasze domy pomocy społecznej będą składały wspólnie - zapowiada starosta Deniszczuk. - W dobie internetu pewne zadania można połączyć i na tym zaoszczędzić. Natomiast chcemy, żeby więcej zarabiali ludzie zajmujący się bezpośrednio opieką tj. salowe, opiekunki, pielęgniarki - dodaje.

Jak mówi starosta, od osób, które zasiliły kadrę kierowniczą, oczekuje działań nowatorskich, które sprawią, że powiat będzie mniej dokładał do utrzymania tych placówek.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: PfTreść komentarza: Bzdury! Prawda jest taka, że w Chełmie nie ma ani dobrych specjalistów ani dobrego ośrodka wspierającego ludzi w kryzysie ! Oddział psychiatryczny i odwykowy to totalna porażka, pacjenci są bez odpowiedniego wsparcia, faszerowani lekami bez pomocy psychologów. W ten sposób właśnie straciłam członka swojej rodziny, który nie otrzymał należytej pomocy bo takiej w Chełmie nie ma !Data dodania komentarza: 29.04.2026, 17:42Źródło komentarza: Zdesperowana kobieta wbiła sobie nóż prosto w brzuchAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: A na byłych czerwonych, a dziś wiernych wyznawców pis to nawet nie ma określenia w słowniku ludzi cywilizowanych.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 15:04Źródło komentarza: Lekcja odpowiedzialności w Rudzie-Hucie. Wójt postawił ultimatum, a młodzi chwycili za miotłyAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Jak we wsi zmowa milczenia, to strażacy powinni olać pożar i czekać aż wszystko samo się wypali. Następni chętni na wypalanie traw na pewno się zastanowią.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 13:47Źródło komentarza: Plaga podpaleń i lokalna zmowa milczenia. Gmina Urszulin walczy z pożarami trawAutor komentarza: WaleryTreść komentarza: To chyba normaData dodania komentarza: 29.04.2026, 13:13Źródło komentarza: Ksiądz proboszcz podejrzany o pedofilięAutor komentarza: staryTreść komentarza: Ten SPN powinien powstać, ale szanse są małe. Ten wasz post powinien zostać rozbudowany i opublikowany jako mocny merytorycznie artykuł w super tygodniu i w tygodniku chełmskim. Po wsiach te gazety są czytane i dyskutowane dość dokładnie. Poza tym, musicie zrozumieć, i znaleźć odpowiednią narrację na obawy które nie są artykułowane "wprost" Chodzi o to, że obecnie cały ten zalesiony i ekstensywny rolniczo teren zarządzany głównie przez LP to swoisty ekosystem i biocenoza drobnych i większych nielegalnych i pół-legalnych interesików (także na bazie funduszy UE). Utworzenie SPL zniszczy ten misterny układ, a odbudowa tego już w ramach SPN zajmie lata, i wielu wypadnie z tej gry.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 09:11Źródło komentarza: Izba Rolnicza przeciwko tworzeniu parku narodowego w Sobiborze bez konsultacji
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama