Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama

Zabrakło kultury, by posprzątać

Śmieci, puste butelki i niedopite napoje - taki widok zastali turyści w niedzielne przedpołudnie pod altaną dla rowerzystów nad zalewem Żółtańce. - Słyszałem, że tam to jest norma, bo nikt nie pilnuje i młodzież się zbiera na picie - krytykuje nasz Czytelnik.

- Dobrze, że ludzie korzystają z infrastruktury, ale powinni to robić bardziej odpowiedzialnie. Skoro przynieśli butelki, to powinni je wyrzucić do kosza, albo zabrać ze sobą - dodaje jeden z mieszkańców gminy Chełm.

Pracownicy Urzędu Gminy Chełm przez takich "turystów" mają więcej pracy. W okresie wakacyjnym sprzątają teren wokół zbiornika Żółtańce aż dwa razy w ciągu dnia. Poza okresem wakacyjnym teren porządkowany jest raz dziennie. Tak więc po sobotniej imprezie butelki nie stały zbyt długo. W niedziele teren zbiornika jest również sprzątany.

W czasie sezonu kąpielowego terenu plaży, dróg dojazdowych, parkingów, obiektów specjalnych (toalet i stacji trafo) pilnował zatrudniony dodatkowo pracownik ochrony. 

- Monitoring wizyjny jest tam niezbędny i w przyszłorocznym budżecie gminy przewiduje uwzględnienie środków na jego wymianę z uwzględnieniem pracy w trybie nocnym - dodaje Mirosław Mysiak, dyrektor wydziału rolnictwa, ochrony środowiska i obrony cywilnej. - Gmina Chełm nie wprowadziła zakazu spożywania napojów alkoholowych na tym obszarze - dodaje dyrektor.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Gość 02.10.2020 22:17
Czego wymagasz od wiochy, co wywozi śmieci do lasu? Chama poznasz na odległość.

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama