Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Chrońmy pszczoły przed wyginięciem

Małżeństwo pszczelarzy z Leonowa po raz kolejny apeluje, by nie opryskiwać w ciągu dnia plantacji i sadów środkami chemicznymi. Sytuacja powtarza się co roku. Tymczasem tylko dobra współpraca między rolnikami a pszczelarzami jest w stanie uchronić rodziny pszczele przed wyginięciem.

Wskutek zatrucia środkami chemicznymi na plantacjach znów padło około 30 procent pszczół lotnych. Kobieta zebrała kilka martwych sztuk i przekazała naukowcom z Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie do zbadania. Wyszło, że owady zatruły się środkami ochrony roślin.

- Nie jesteśmy w stanie sprawdzić, kto zatruwa nasze pszczoły - dodaje. – One zapylają rośliny w promieniu kilku kilometrów od swoich uli. - Nie chcemy też nikogo oskarżać, tylko apelujemy do rolników o rozsądek – mówi mąż pszczelarki. – Wiemy, że oni muszą dbać o swoje plony, ale gdy pszczoły wyginą, to i ich uprawy będą marne. Bo to nie kto inny, ale właśnie one zapyliły im te uprawy.

Pszczelarze są zdania, że przy odrobinie dobrej woli problem można rozwiązać. Rolnicy muszą tylko pamiętać, że opryski w uprawach najlepiej wykonywać wieczorem, po oblocie pszczół. Bezwzględnie dotyczy to plantacji kwitnącego rzepaku, na których codziennie pyłek zbierają miliony pszczół, ale też sadów. Wiele drzew wydaje owoce właśnie po tym, jak pszczoły zapylą kwiaty. A to oznacza, że rolnicy i pszczelarze powinni żyć w zgodzie.

Przypominają o tym również władze gminy.

– Takie informacje przekazywane są sołtysom, umieszcza się je na tablicach ogłoszeń. Nawet w ostatniej "Okszy" ukazał się komunikat, by środki ochrony roślin stosowane były w sposób bezpieczny dla pszczół – mówi mężczyzna.

Samorządowcy podkreślają też, że pszczoły, które miały kontakt ze środkiem ochrony roślin w zdecydowanej większości giną poza ulem, dlatego proszą o nawiązanie współpracy z pszczelarzami i informowaniu ich o planowanych zabiegach środkami ochrony roślin.

Zgodnie z art. 76 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 2013 roku o środkach ochrony roślin: kto stosuje środek ochrony roślin w sposób stwarzający zagrożenie dla zdrowia ludzi, zwierząt lub dla środowiska (...), podlega karze grzywny, a w przypadku rażącego naruszenia przepisów zostaje wydany zakaz wykonywania zabiegów z użyciem środków ochrony roślin.

Trzy lata temu w okolicach Leonowa pojawiła się zadrzechnia fioletowa, popularnie zwana czarną pszczołą. Pszczelarze przyjęliśmy ją z wielką radością, bo była gatunkiem niemal wymarłym. Niestety, w tym roku już jej nie widać. Natomiast znajduje się pojedyncze, martwe owady tego gatunku.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamarekrutacja
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kierowczyni krasnostawskaTreść komentarza: Żadne oświetlenie nie pomoże, jeśli piesi nadal będą się zachowywać, jak nieśmiertelni wchodząc z biegu pod auta... Jak już koniecznie ktoś chce pieniądze wydawać, to proponuję szykany dla pieszych wymuszające rozejrzenie się w obie strony, dające kierowcom szansę dostrzeżenia pieszych, którzy za nic mają swoje życie i chodzą ubrani na czarno i bez odblasków utrudniając kierowcom zobaczenie ich nawet w dobrze doświetlonych miejscach. To nie brak oświetlenia stanowi największy problem, a mentalność pieszych. Tu jest pole do popisu dla policji, która powinna nauczyć krasnostawskich pieszych prawidłowego zachowania w obrębie przejścia (z pozdrowieniami dla starych bab trajkoczących przy samym przejściu, bez zamiaru przejścia). Kierowcy przewrażliwieni na zachowanie nieprzytomnych pieszych nadużywają już hamulca przed przejściami, więc czas wziąć się za prawdziwe źródło problemu, zamiast marnować publiczne pieniądze na kolejne oświetlenie, które nic nie zmieni.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 16:06Źródło komentarza: Krasnystaw. Bezpieczeństwo na zebrach. Burmistrz odpowiada na interpelację radnejAutor komentarza: Oze SrozeTreść komentarza: Wpływy do budżetu gminy to jedno, a czynsz za dzierżawę to druga strona medalu, chyba ważniejsza niż te wpływy do budżetu... Ciekawe kto na tym tak naprawdę skorzysta, bo na pewno nie zwykli mieszkańcy...Data dodania komentarza: 15.03.2026, 11:28Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Myślą intensywnie o turbinach. Urząd prowadzi w tej sprawie kilka postępowańAutor komentarza: Aj WajTreść komentarza: To ta na której sklep ma być?Data dodania komentarza: 15.03.2026, 11:18Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Myślą intensywnie o turbinach. Urząd prowadzi w tej sprawie kilka postępowańAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Co trolu???? Nie pasuje ci, że posłanka dorwała się do łopaty???? Widocznie lubi kopać dołki.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 09:31Źródło komentarza: Wbili pierwszą łopatę pod rewitalizację Młyna Michalenki. Powstanie nowe centrum kultury w Chełmie [ZDJĘCIA]Autor komentarza: miejscowyTreść komentarza: A dziura po PKS dalej straszy.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 09:14Źródło komentarza: Spór o 180 mln zł na Muzeum Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej w Chełmie. Prezydent Banaszek odpowiada na medialne zarzuty
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama