Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 6 października 2022 11:39
Reklama Chełmskie Niedźwiedzie Biznesu 2021 - Trwa głosowanie! Niebawem SMS-owe!

Białopole: "Nie jesteśmy trędowaci!"

Zameldowanie w Białopolu nie świadczy o tym, że ktoś jest chory. - Wirusa nie widać i każdy może być nosicielem - podkreślają mieszkańcy gminy. W ostatnich tygodniach wiele osób zameldowanych w tym rejonie doświadczyło dyskryminacji. Tymczasem dystans trzeba mieć do wszystkich.
Białopole: "Nie jesteśmy trędowaci!"

Już w ubiegłym tygodniu informowaliśmy, że pracownicy urzędów gmin w Białopolu i Dubience po kwarantannie wrócili do pracy. Chwilowo nieczynny był również bank w Białopolu, gdzie koronawirusem zaraziło się kilku pracowników, w tym członkowie zarządu. Bank w Białopolu realizuje wpłaty i wypłaty już od niemal dwóch tygodni.

- Czuję się bardzo dobrze, ale do domu mnie wypuszczą ze szpitala dopiero w środę - mówi prezes banku Wacław Nafalski.

Oddział banku w Uchaniach wznowił pracę w środę, 8 kwietnia. Filia w Teratynie nadal jest nieczynna z powodu choroby pracownika. Atmosfera w gminie Białopole wciąż jest napięta. Chorują niektórzy członkowie rodzin osób, u których wcześniej wykryto koronawirusa. Najmłodszym pacjentem jest uczeń V klasy szkoły podstawowej. Sytuacja z każdym dniem się jednak stabilizuje.

- Chcieliśmy przyjąć do Ośrodka Pomocy Społecznej stażystę z urzędu pracy. Potrzebował badań wstępnych, ale okazało się, że lekarz medycyny pracy nie chce go przyjąć, bo jest z Białopola. Został zbadany dopiero po naszej interwencji - mówi wójt Henryk Maruszewski.

Gmina nie miałaby problemu, gdyby chodziło o badania okresowe, bo na czas epidemii został zawieszony obowiązek ich wykonywania. Badanie wstępne lub kontrolne może przeprowadzić inny lekarz. Sęk w tym, że lekarze niechętnie przyjmują pacjentów z tego regionu w obawie o własne zdrowie. Także mieszkańcy gminy są odsuwani od pracy zawodowej.

- To nie średniowiecze. Mamy środki ochronne, rękawiczki, maseczki. Niech lekarze z nich korzystają - oburzają się mieszkańcy gminy.


Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
Reklama
Reklama