Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 13 kwietnia 2026 02:41
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy

Dropkowi jednak się upiecze?

Nadal nie wiadomo, kim jest Mateusz Dropek, facebookowicz, który – według Jakuba Banaszka – pomówił go publiczne i naraził na utratę zaufania potrzebnego do pełnienia stanowiska prezydenta. Prokuratura Rejonowa w Chełmie umorzyła dochodzenie w tej sprawie z powodu niewykrycia sprawcy.

13 marca do chełmskiej prokuratury wpłynęły materiały w związku z zawiadomieniem złożonym przez prezydenta Banaszka o przestępstwie. Pomówienie ścigane jest z oskarżenia prywatnego. Do zniesławienia, według zawiadamiającego, doszło 4 marca na Facebooku przez niejakiego Mateusza Dropka, ale inne kontrowersyjne wpisy pojawiały się na tej stronie już wcześniej.

Prokuratura postanowiła Dropka objąć ściganiem z urzędu i wszczęła dochodzenie w sprawie o czyn z artykułu 212 par. 1 i 2 kk, które mówią o tym, że "kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie, lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności". A jeżeli sprawca dopuszcza się tego czynu określonego za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

W toku postępowania wytypowany został komputer, co do którego zachodziło podejrzenie, iż to właśnie z niego logowano się na konto o nazwie "Mateusz Dropek". Zabezpieczony sprzęt zbadał biegły sądowy z zakresu cyfrowej analizy danych. Ustalono, że ktoś logował się z tego komputera na Facebook`a i wyszukiwał oraz logował się na stronach zawierających słowa kluczowe "Mateusz Dropek", ale nie stwierdzono logowania się na skrzynkę e-mailową Dropka. "Brak zatem możliwości stwierdzenia w sposób jednoznaczny, czy za pomocą tego komputera były publikowane posty użytkownika Mateusz Dropek, ponieważ logował się na portalu online" – ocenił biegły.

Przesłuchano świadków, którzy korzystali z tego komputera i którzy zaprzeczyli, że publikowali kontrowersyjne posty. Z powodu niewykrycia sprawcy prokuratura była zatem zmuszona sprawę umorzyć. Jednak – jak zapewniają śledczy – pozostaje ona w kręgu zainteresowań organów ścigania i z chwilą ustalenia sprawcy postępowanie zostanie podjęte na nowo i kontynuowane.

Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, prezydent Banaszek zamierza złożyć zażalenie na umorzenie. Nie potwierdził nam jednak tego osobiście, bo nie udało nam się z nim pod koniec ubiegłego tygodnia skontaktować.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner Monter
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: nTreść komentarza: Co to za deficyt? W Chełmie to jest deficyt 90 000 000 złotych!Data dodania komentarza: 12.04.2026, 19:40Źródło komentarza: O deficycie oraz źródłach jego pokrycia na nadzwyczajnej sesji Rady Powiatu WłodawskiegoAutor komentarza: mTreść komentarza: Co może pomarańczowy gwarantować??????????????????????Data dodania komentarza: 12.04.2026, 10:18Źródło komentarza: USA jako gwarant naszego bezpieczeństwa? Tak to widzą PolacyAutor komentarza: CzytelnikTreść komentarza: A zawadowka wygląda jak biedna wioskaData dodania komentarza: 11.04.2026, 20:31Źródło komentarza: Gm. Rejowiec. Zawadówka w grze o dużą stawkę. Byłe zakłady drzewne źródłem napięć i nadzieiAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: I tak będzie dopóki ludzie nie zaczną myśleć, wierzyć w łatwy i duży zysk, oraz wizerunki kłamców. Obaj dali koncertowy popis w sprawie SAFE.Data dodania komentarza: 11.04.2026, 09:29Źródło komentarza: Senior z powiatu krasnostawskiego stracił oszczędności. Oszuści użyli wizerunku prezydentaAutor komentarza: KosmitaTreść komentarza: Jak zwykle będę odosobniony w swym spojrzeniu na świat a także na powyższą sprawę. Co tam, to se będę. Uważam, że każdy ma prawo do dysponowania własną OSOBĄ w taki sposób, jak Mu się podoba, jeśli nie czyni szkody fizycznej drugiemu. Jeśli OSOBA uzna, że nie pasuje do otaczającego świata czy też społeczeństwa, to Państwo powinno Mu zapewnić możliwość zejścia z tego łez padołu, w sposób możliwie bezproblemowy. Może to się odbyć np. poprzez samoobsługową gilotynę, przez uruchomienie KLIKACZA włączanego przez Usługobiorcę. Usługa oczywiście płatna. Opłata w odpowiedniej wysokości by posłużyła do odpowiedniego serwisowania urządzenia oraz opłacenia zagospodarowania doczesnych szczątków OSOBY. Zebranie funduszy na „usługę” mogłoby też na OSOBIE wymusić konieczność zastanowienia nad celowością swojej decyzji. Na przykład takie 10 tysięcy zł, to już jest jakaś kwota. Państwo z ostatecznej decyzji OSOBY miałoby też stały dopływ gotówki a społeczeństwo zaś w ten sposób stałoby się jednorodne pod względem genetycznym. Także pod względem sposobu patrzenia na świat, bo przecież Szanownemu Państwu oto chodzi, prawda? To pytanie jest oczywiście skierowane do tych NAJPRAWDZIWSZYCH POLAKÓW. Z takiej ostatecznej decyzji danej Osoby, byłyby też oczywiście części zamienne. Same plusy. Żart? Wcale nie, dogłębnie przemyślana sprawa.Data dodania komentarza: 10.04.2026, 20:43Źródło komentarza: Blisko 2 tysiące prób samobójczych wśród młodych. Także w Chełmie, Krasnymstawie i Włodawie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama