Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy

Zapiekanka z pieca (Zapiekanki u Majki)

Niedźwiedzie biznesu to nie tylko duże firmy, ale też te mniejsze, które dzielnie radzą sobie na chełmskim rynku. "Zapiekanki u Majki" taką firmą właśnie są. Kolorowa budka z zapiekankami mieści się przy ul. Lwowskiej 20, tuż przy dworcu PKS Chełm.

Właścicielką firmy zajmującej się małą gastronomią jest Barbara Bochen. Majka to jej wnuczka, stąd pomysł na nazwę firmy. Flagowym produktem tej budki są zapiekanki z pieca, przygotowywane dla klientów zawsze na bieżąco. Nie ma tu mowy o mrożonkach, a wszystkie bułki z pieczarkami są zawsze opiekane, a nie odgrzewane. W zależności od tego, co kto lubi, może wybrać sobie odpowiednie dodatki: prażoną cebulkę, szczypiorek albo warzywa. Są też zapiekanki w wersji greckiej z serem feta i oliwkami, czy takie z kurczakiem albo salami. Dla tradycjonalistów oczywiście te klasyczne – z serem i pieczarkami. Każdy, kto pamięta z dzieciństwa, jak smakowały zapiekanki z budki popijane oranżadą, się nie zawiedzie. Smak chrupiących, ciepłych bułek z pieczarkowym farszem jest taki sam, jak wtedy.

- Codziennie przygotowujemy świeży farsz z pieczarek do naszych zapiekanek i dbamy o to, żeby wszystkie składniki były zawsze dobre. Ważne są bułki, nie mogą być "gumowe" w smaku, wybieramy więc tylko te sprawdzone. Zapiekanka to niby prosta rzecz, ale przecież złym przygotowaniem ją też można zepsuć - mówi Barbara Bochen. – My staramy się, aby nasze zapiekanki ludziom zawsze smakowały - dodaje.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama