Film: KPP Krasnystaw
Do zdarzenia doszło 26 października, gdy policjanci sprawdzali trzeźwość kierowców. Podczas badania mężczyzny prowadzącego Volkswagena urządzenie wskazało, że jest nietrzeźwy. Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Krasnymstawie, kierowca nie podporządkował się dalszym poleceniom funkcjonariuszy i rozpoczął ucieczkę.
Policjanci ruszyli za nim, używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych. Mężczyzna zdołał jednak zbiec. Jeszcze tego samego dnia funkcjonariusze odnaleźli porzucony samochód na terenie powiatu chełmskiego.
Zatrzymanie w Puławach i kolejna próba ucieczki
Mundurowi ustalili, że Volkswagenem kierował 43-letni mieszkaniec gminy Krasnystaw. Rozpoczęto poszukiwania. Mężczyzna od dnia zdarzenia ukrywał się przed zatrzymaniem. Kryminalni ustalili, że może przebywać w powiecie puławskim.
Gdy dotarli pod wytypowany adres w Puławach, mężczyzna był zaskoczony ich widokiem. Ponownie próbował uciec, ale tym razem policjanci szybko go obezwładnili i zatrzymali. Został przewieziony do komendy w Krasnymstawie, gdzie spędził noc w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych.
Trzy zarzuty i dwa miesiące aresztu
W piątek (6 listopada) 43-latek usłyszał zarzuty prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości, kierowania autem pomimo cofniętych uprawnień oraz niezastosowania się do wydanego przez policjantów polecenia zatrzymania pojazdu.
- Na wniosek śledczych sąd zastosował wobec podejrzanego tymczasowy areszt na dwa miesiące - informuje podkomisarz Anna Chuszcza z KPP w Krasnymstawie. - Przypominamy, że niezatrzymanie się do kontroli drogowej i próba ucieczki przed policjantami nie pozostają bez konsekwencji. Takie zachowanie stanowi poważne naruszenie prawa i wiąże się z odpowiedzialnością karną.
Za zarzucane mu przestępstwa grozi do 5 lat pozbawienia wolności.
Czytaj też:


Napisz komentarz
Komentarze