Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Nie spałeś? Nie jedź!

Niewyspany kierowca jest tak samo niebezpieczny, jak nietrzeźwy. Brzmi niewiarygodnie, ale taka jest rzeczywistość. Stres, pośpiech i terminy narzucane przez zleceniodawców wpływają na to, że kierowcy pokonujący długie trasy nie wysypiają się wystarczająco. To z kolei przekłada się na coraz większą liczbę wypadków śmiertelnych.

Badania przeprowadzone w ostatnim miesiącu wśród polskich kierowców pokazują, że nawet 70% zawodowych kierowców i prawie połowa zwykłych zmotoryzowanych prowadzi samochód zaledwie po 4 godzinach snu. Ignorując zmęczenie, zwiększają tym samym ryzyko spowodowania wypadku aż o 15%. Eksperci porównali tę statystykę do prowadzenia auta pod wpływem używek. Wyniki są niepokojące. Niewyspany kierowca jest tak samo zdekoncentrowany na drodze, jak osoba mająca we krwi ponad promil alkoholu. Kierowcy aut wyposażonych w tachografy wypadają na tym tle tylko trochę lepiej niż ci prowadzący osobówki. Jednak, choć ewidencja czasu jazdy z zasady powinna wpływać na możliwość wyspania się, to dochodzą jeszcze kolejne czynniki. Stres, pośpiech, narzucane terminy i zdarzenia losowe powodują, że kierowcy coraz częściej cierpią na bezsenność. A tym samym czas, który powinni poświęcić na odpoczynek, spędzają za kółkiem półprzytomni.

Zabytkowy dworzec na łasce PKP. Mieszkańcy są niezadowoleni. Dlaczego? [CZYTAJ]

Jak walczyć z sennością za kółkiem? Przede wszystkim, należy kierować się zdrowym rozsądkiem. Jeśli mamy problem z utrzymaniem otwartych oczu, przecieramy je, co chwila ziewamy, a myślami jesteśmy poza drogą, to znak, że pora zatrzymać się na postój. Bardzo duże znaczenie dla odpoczynku za kółkiem ma też pora, kiedy jeździmy. Według badań największe zmęczenie dopada kierowców nocą, pomiędzy 22 a 5. A to właśnie te godziny są często wybierane przez zmotoryzowanych przemierzających trasy przez Europę, ponieważ ruch na drogach jest wtedy zdecydowanie mniejszy. Trzeba jednak pamiętać, że nasz organizm mimowolnie reaguje na nocne warunki, automatycznie nasilając w nas potrzebę snu. Przy silnym zmęczeniu bardzo pomocna okazuje się rozmowa z innym pasażerem, a jeśli jedziemy sami, to rozbudzić powinna nas pogawędka przez zestaw głośnomówiący lub mocniejsza muzyka. Zbawienny wpływ będzie miała nawet 20 - 30-minutowa drzemka, pozwalająca odpocząć na tyle, by móc zjechać do miejsca dłuższego postoju.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamarekrutacja
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: xxxTreść komentarza: Do kitu ! Prosze o losowanie lotto w TV jak to było do tej pory !!!Data dodania komentarza: 8.03.2026, 11:34Źródło komentarza: Lotto znika z telewizji. Sprawdź, gdzie teraz obejrzysz losowanieAutor komentarza: Łókasz b.Treść komentarza: To jest chore co sie dzieje! Nie moze tak byc ktos cos tam cos tam! I ze ten cos tam na tego ze tamten ten! Powinno byc tak ze to tak i tamto nie wtedy bedzie tak ze ten! Mam nadzieje ze to sie zmieni!Data dodania komentarza: 7.03.2026, 23:33Źródło komentarza: Gm. Wojsławice. Przewodniczący rady zaapelował o „czystą grę”. Czy radni powinni stanąć na straży właściwego przebiegu wyborczej rywalizacji?Autor komentarza: KumatyTreść komentarza: Mieszkańcy Chełma chyba wybrali jak mieszkańcy USA. To przecież instytucja miejska , a więc odpowiedzialne jest miasto. Dyrektor Zakładu podobnie jak Dyrektorzy szkół nie odpowiada za politykę finansową Państwa. Czy były takie problemy gdy Państwo ustalało podwyżki dla nauczycieli. Nie, Miasto dołożyło. Podobnie w tym przypadku tak samo powinien postąpić samorząd. Ktoś powie że trzeba zrobić Zakład Niepubliczny. To podpowiadamy szkoły też można zrobić niepubliczne. Przykład Leśniowice.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 19:04Źródło komentarza: Czy miejska przychodnia przetrwa? MSP ZOZ w Chełmie przed poważnym wyzwaniem finansowymAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Jak dziś pamiętam piękny lipcowy dzień 80 roku. W sklepach ocet i denaturat. Czasami była musztarda. Przy bazarku na Lwowskiej stoi duży Fiat, otwarty bagażnik, z którego pani w brudnym niby białym fartuchu sprzedaje wędliny własnego wyrobu. Jedna starsza pani zwraca uwagę sprzedającej, że w takiej temperaturze niebezpieczne jest przechowywanie i sprzedawanie wędlin. Szybko otrzymała odpowiedź. "Jeszcze nasze krowy będą nosiły na rogach wasze pierścionki". Jakoś nigdy nie słyszałem o rogach z pierścionkami. Natomiast lamenty i ciągłe narzekania o biedzie rolników tak.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 09:37Źródło komentarza: Czy da się podnieść ceny skupu zbóż na ziemi włodawskiej?Autor komentarza: PowiatowaTreść komentarza: Pan zza wschodniej granicy nie przyswoił przepisów obowiązujących w Polsce.Data dodania komentarza: 6.03.2026, 15:03Źródło komentarza: Horrendalny mandat dla kierowcy porsche. Zaszalał na krajowej 12
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama