Zatrudniają siedem osób. Wcześniej działali w systemie franczyzowym, ale od zeszłego roku przekształcili się w samodzielną firmę. W lokalu można spróbować największej pizzy w Chełmie, wielkości 60 cm, w 50-ciu rodzajach, ale nie tylko.
- Specjalizujemy się głównie w kuchni włoskiej, wiele produktów sprowadzamy właśnie z Włoch, aby stale podnosić jakość dań - mówią właściciele. - Serwujemy także dania obiadowe, zupy, sałatki, fast foody, a ponadto ośmiorniczki, angielskie śniadania i klasyczne fish & chips.
Klimat lokalu podnosi jego wystrój, stylizowany na klasyczne angielskie puby, a także nazwa, która ma dwojakie znaczenie.
- Bear to po angielsku niedźwiedź, więc nawiązanie do herbu miasta nasuwa się w pierwszej kolejności. Ale Big Bear to także miejscowość w Kalifornii, gdzie jakiś czas mieszkała nasza córka, i którą była zachwycona. I to właśnie ona zasugerowała nam, aby tak nazwać lokal.
Właściciele od lat czynnie wspierają akcje dobroczynne i charytatywne, pomagając m.in. domom dziecka czy wioskom dziecięcym. Jako Big Bear planują to kontynuować.









![Chełm. W ubiegłym tygodniu odeszli od nas... [29-3-2026] W ubiegłym tygodniu odeszli do wieczności. Ostatnie pożegnanie naszych bliskich. Nekrologi z Chełma i powiatu chełmskiego.](https://static2.supertydzien.pl/data/articles/sm-4x3-chelm-w-ubieglym-tygodniu-odeszli-od-nas-22-3-2026-1774768544.jpg)






Napisz komentarz
Komentarze