Decyzja przyszła, ale czasu jest niewiele
Przełom nastąpił tuż przed nadzwyczajną sesją. Gmina otrzymała z Urzędu Wojewódzkiego oficjalną informację o przyznaniu środków. Jednocześnie samorząd został postawiony przed bardzo napiętym harmonogramem.
Zaplanowane inwestycje muszą zostać zrealizowane do końca listopada 2026 roku, natomiast rozliczenie otrzymanego dofinansowania powinno nastąpić do końca grudnia.
To oznacza, że od momentu przyjęcia zmian w budżecie do zakończenia prac pozostaje zaledwie kilka tygodni.
Burmistrz otwarcie mówił o ryzyku związanym z tak krótkim terminem.
- Powiedziałem, że ryzykujemy i przyjmujemy te środki. Jeżeli dzisiaj państwo zajmiecie stanowisko i rada zgodzi się na zmiany w budżecie, razem z panią skarbnik jedziemy do wojewody lubelskiego podpisać umowę o dofinansowanie. Chcemy również od razu ogłosić postępowanie przetargowe i spróbować zrealizować zadania w wyznaczonym terminie - zapowiedział burmistrz.
Dwie inwestycje: wodociąg i ulica Zamkowa
Pozyskane środki zostaną przeznaczone na dwa zadania. Jedno dotyczy infrastruktury wodociągowej, drugie - infrastruktury drogowej.
Pierwszym zadaniem będzie wykonanie tzw. spinki wodociągowej pomiędzy miejscowościami Lipówki i Chojno. Wartość zadania określono na 427 193,85 zł.
Władze zaznaczają, że połączenie poszczególnych odcinków sieci wodociągowej ma znaczenie nie tylko dla bieżącego funkcjonowania infrastruktury, ale również dla bezpieczeństwa mieszkańców w przypadku awarii.
Jako przykład podał sytuację sprzed kilku tygodni, kiedy doszło do awarii ujęcia wody w Bezku.
- Zupełnie niedawno mieliśmy doskonały przykład tego, jak ważne są takie połączenia. Doszło do awarii ujęcia wody w Bezku. Dzięki temu, że wcześniej wykonaliśmy taką „spinkę” w Maryninie i mogliśmy odwrócić przepływ wody w przepompowni w Mogielnicy, mieszkańcy Bezka praktycznie nie odczuli skutków awarii - przypomniał urzędnik.
Według podobne rozwiązanie ma zostać wdrożone także pomiędzy Lipówkami a Chojnem.
- Chcemy stworzyć kolejne zabezpieczenie systemu. Jeżeli w przyszłości dojdzie do awarii któregoś z elementów sieci, możliwość zmiany kierunku przepływu i zasilenia danego obszaru z innego miejsca może mieć duże znaczenie. Dlatego traktujemy tę inwestycję jako element zwiększający bezpieczeństwo całego systemu wodociągowego - wyjaśniał włodarz.
Drugie zadanie obejmuje rozbudowę ulicy Zamkowej. W ramach inwestycji samorząd zamierza przebudować problematyczny zjazd znajdujący się na zakręcie w rejonie liceum. Chodzi o miejsce w pobliżu przepustu i istniejącego murku, w którym większe pojazdy mają trudności z bezpiecznym wykonaniem manewru.
Jak wskazywał burmistrz, problem jest szczególnie widoczny w przypadku pojazdów ciężarowych z dwiema przyczepami.
Jednym z najważniejszych, a zarazem najbardziej kosztownych elementów inwestycji będzie przebudowa przepustu.
- W przypadku ulicy Zamkowej mamy do czynienia z miejscem, które wymaga poprawy przede wszystkim ze względu na sposób, w jaki odbywa się tam ruch. Pojazdy ciężarowe, szczególnie zestawy z dwiema przyczepami, mają problem z wykonaniem bezpiecznego manewru. Chcemy ten układ przebudować - mówił burmistrz.
Jak wyjaśnił, istotnym elementem zadania jest również przebudowa przepustu.
- Największym wyzwaniem będzie sam przepust. W tym miejscu mamy duży ciek wodny, dlatego zakres prac i wymagania dotyczące wykonania tego elementu są znacznie bardziej skomplikowane. Musimy również spełnić warunki określone przez Wody Polskie. To właśnie ten element będzie jednym z najtrudniejszych i najbardziej kosztownych w całym zadaniu - dodał.
Czy wykonawca zdąży?
Kolejnym wyzwaniem będzie znalezienie wykonawcy, który będzie w stanie rozpocząć i zakończyć prace w bardzo krótkim terminie.
Gmina zamierza rozpocząć procedurę przetargową niezwłocznie po przyjęciu zmian w budżecie i podpisaniu umowy o dofinansowanie.
Burmistrz przyznał, że sytuacja na rynku wykonawców może mieć w tym przypadku istotne znaczenie.
- Mamy świadomość, że termin jest bardzo krótki. Nie wiemy jeszcze, ile firm będzie zainteresowanych realizacją zadania przy takim harmonogramie i czy znajdziemy wykonawcę, który będzie miał możliwość wejścia na plac budowy praktycznie od razu. Liczymy jednak na zainteresowanie przedsiębiorców i chcemy zrobić wszystko, żeby wykorzystać przyznane środki - podsumował burmistrz Siedliszcza.
Za przyjęciem uchwały zagłosowało 13 radnych, nikt nie był przeciw i nikt nie wstrzymał się od głosu.
Czytaj także:
- Prąd dla gminy Rejowiec będzie kosztował więcej. Ponad 1,27 mln zł za rok dostaw
- Gm. Siedliszcze. Pytania o bezpieczeństwo przystanku i dowóz dzieci w Maryninie. Jest odpowiedź władz gminy
- Zadbają o asfalt pomiędzy powiatami. Rozstrzygnięto przetarg na remont drogi w Kobylem
- Rejowiec Fabryczny. Od bezpieczeństwa dzieci po przejrzystość urzędu. Lawina pytań w sprawach różnych



Napisz komentarz
Komentarze