Choć o problemach z realizacją inwestycji radni alarmowali już kilka miesięcy temu, samorząd zapewnia, że nie zamierza rezygnować z projektu. Gminie udało się również uzyskać przedłużenie promesy na dofinansowanie z Rządowego Funduszu Polski Ład: Program Inwestycji Strategicznych. Teraz urzędnicy, przy wsparciu prawnika, szukają rozwiązania, które pozwoli dokończyć budowę.
Wrześniowy termin nie został dotrzymany
Zapowiadany na początek września odbiór kompleksu sportowego nie doszedł do skutku. Z informacji przekazanych przez Urząd Gminy Sawin wynika, że umowny termin zakończenia zadania „Budowa bazy sportowo-edukacyjnej w formule zaprojektuj i wybuduj – przebudowa stadionu na bazę sportową” upłynął 3 września 2026 roku.
Wykonawca nie zakończył robót w terminie, a obecnie na terenie inwestycji nie są prowadzone żadne prace.
Jak poinformowała nas wójt Agnieszka Dąbrowska, wykonawca oficjalnie powiadomił samorząd o rozpoczęciu procedury restrukturyzacyjnej. To właśnie problemy organizacyjno-finansowe firmy są obecnie główną przyczyną przestoju na budowie.
- Postęp prac był na bieżąco monitorowany przy udziale inspektora nadzoru inwestorskiego. Wykonawca był wielokrotnie wzywany do kontynuowania robót. Wielokrotnie zwracaliśmy uwagę m.in. na zbyt wolne tempo prac oraz niewystarczające zaangażowanie pracowników i podwykonawców. Podejmowane działania nie przyniosły jednak oczekiwanego rezultatu i inwestycji nie udało się zakończyć w umownym terminie – przekazała nam włodarz.
Gmina szuka rozwiązania
Obecnie samorząd prowadzi szczegółowe analizy dotyczące dalszego sposobu realizacji inwestycji. W działania zaangażowany jest również radca prawny. Priorytetem gminy ma być zabezpieczenie jej interesów, a jednocześnie znalezienie rozwiązania, które pozwoli dokończyć budowę i w przyszłości udostępnić obiekt dzieciom, młodzieży oraz lokalnym klubom sportowym.
Na razie nie wiadomo, kiedy prace mogłyby zostać wznowione i kiedy mieszkańcy będą mogli korzystać z gotowego kompleksu. Gmina nie podaje nowego wiążącego terminu, uzależniając dalszy harmonogram od wyniku prowadzonych analiz prawnych.
Istotną informacją dla przyszłości inwestycji jest natomiast przedłużenie promesy na dofinansowanie z Rządowego Funduszu Polski Ład: Program Inwestycji Strategicznych. Oznacza to, że samorząd nadal ma możliwość kontynuowania przedsięwzięcia z wykorzystaniem przyznanego wsparcia.
Majowe ostrzeżenia: „Potrzeba dużego cudu”
Problemy, które doprowadziły dziś do wstrzymania prac, były sygnalizowane już kilka miesięcy temu. Pod koniec maja, podczas sesji rady gminy, radny Łukasz Dyczkowski podawał w wątpliwość możliwość zakończenia inwestycji w zapowiadanym wrześniowym terminie.
Radny zwracał uwagę, że harmonogram prac był już wcześniej dwukrotnie przesuwany - najpierw z powodu kolizji prowadzonych robór z linią energetyczną, a następnie ze względu na trudne warunki zimowe.
Jednym z jego głównych zarzutów było niewystarczające tempo prac i zbyt mała liczba osób zaangażowanych w realizację inwestycji. Wskazywał również na stan terenu wokół budowy.
- Na budowie widać właściwie tylko dwóch ludzi próbujących wznieść budynek. Trawa została zasiana, ale chyba później o niej zapomniano. Podlewanie odbywa się sporadycznie, koszenia praktycznie nie ma. Rosną już tam chwasty i małe drzewka – alarmował wówczas radny.
Samorządowiec ocenił, że zakończenie inwestycji w zakładanym terminie wymagałoby „dużego cudu”.
Gmina zapewniała, że sytuacja jest pod kontrolą
W tym samym czasie władze gminy przekonywały, że podejmują działania mające przyspieszyć realizację inwestycji.
Wójt Agnieszka Dąbrowska informowała o rozmowach z właścicielem firmy wykonawczej oraz o zawartym porozumieniu, zgodnie z którym wykonawca miał przedstawiać gminie dwutygodniowe harmonogramy robót.
Radnych informowano o tym, że gmina „trzyma rękę na pulsie”. Wśród rozważanych działań było również naliczenie kar umownych. Jednocześnie władze gminy nie dostrzegały wówczas zagrożenia dla środków przyznanych w ramach Polskiego Ładu.
Z kolei kierownik referatu budownictwa Przemysław Żukowski tłumaczył opóźnienia m.in. przedłużającym się etapem przygotowania dokumentacji projektowej, ponieważ cała inwestycja realizowana jest w formule „zaprojektuj i wybuduj”. Wskazywał również, że odpowiedzialność za dotrzymanie terminu spoczywa na wykonawcy.
Co dalej z bazą sportową w Sawinie? Na tym etapie chyba trudno o jednoznaczną odpowiedź. Wiele zależy od efektów działań, jakie podejmuje gmina, aby wyegzekwować swoje prawa.
Czytaj także:
- Nowa ścieżka w gminie Sawin już pęka? Mieszkańcy pokazują usterki. Gmina zapowiada interwencję
- Gm. Wierzbica. Od epoki żuka do nowoczesnej straży. Sto lat OSP Busówno i historia ludzi, którzy nie czekają na syrenę
- Klub, prostytucja i handel ludźmi. Małżeństwo usłyszało zarzuty i trafiło do aresztu
- Gm. Sawin. Kto ukrył tę broń? Kolejne niezwykłe odkrycie w Zawadówce



Napisz komentarz
Komentarze