Podczas pobytu w Krynicy goście odwiedzili Wiejski Dom Kultury im. Franciszka Żurka. Zobaczyli również Wieżę Ariańską – jeden z charakterystycznych obiektów miejscowości. Wizycie towarzyszył radny Jerzy Pastuszak, który przyjął gości i oprowadził ich po tych miejscach.
Franciszek Żurek – postać zapisana w historii
Franciszek Żurek urodził się w 1895 roku w Olszance. Gdy miał 13 lat, zamieszkał w Krynicy. Jego rodzice kupili tam gospodarstwo, a miejscowość stała się później ważnym miejscem w jego życiu.
- Już jako młody chłopak zaangażował się w działalność niepodległościową. Był członkiem Oddziałów Lotnych, które dezorganizowały zaplecze wojsk rosyjskich. Brał również udział w tworzeniu na terenie powiatu krasnostawskiego Polskiej Organizacji Wojskowej oraz Narodowego Wydziału Lubelskiego. Był także działaczem Polskiego Stronnictwa Ludowego. Posługiwał się pseudonimami „Płomyk” i „Ostroróg” - informuje urząd gminy.
Losy wojenne
Jego życie zostało naznaczone wydarzeniami II wojny światowej. Po agresji Armii Czerwonej na Polskę 17 września 1939 roku Franciszek Żurek znalazł się wśród mieszkańców Kresów, którzy zostali wywiezieni na zesłanie. Po dwóch latach, na mocy amnestii, został uwolniony. Podjął wówczas próbę powrotu do ojczyzny. Nie udało mu się jednak dotrzeć do Polski. Jego droga zakończyła się w Uzbekistanie, gdzie zachorował na tyfus. Franciszek Żurek zmarł 7 kwietnia 1942 roku.
Pamięć, która pozostała
Dziś jego nazwisko pozostaje obecne w Krynicy. Wiejski Dom Kultury nosi imię Franciszka Żurka, a w miejscowości znajduje się również poświęcona mu tablica upamiętniająca. Wizyta jego wnuczki Barbary i prawnuka Mateusza była więc okazją nie tylko do zobaczenia miejsca, z którym związana była historia rodziny, ale również do przypomnienia mieszkańcom postaci Franciszka Żurka i jego losów. Takie spotkania pokazują, że lokalna historia nie jest wyłącznie zapisem w dokumentach – pozostaje także częścią rodzinnej pamięci przekazywanej kolejnym pokoleniom.



Napisz komentarz
Komentarze