Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama
Problem nie do rozwiązania?

Wykluczenie transportowe czy twarda ekonomia? Komunikacyjny pat w gminie Kamień

Brak regularnej komunikacji publicznej w niektórych miejscowościach gminy Kamień mieszkańcy sygnalizują od lat. W sposób szczególny zjawisko dotyczy Czerniejowa i Andrzejowa, skąd - jak przekazała nam ostatnio jedna z naszych Czytelniczek - coraz trudniej dostać się do Chełma. Utrudnienia odczuwają przede wszystkim uczniowie szkół ponadpodstawowych, osoby starsze oraz mieszkańcy nieposiadający własnego samochodu. Władze gminy odpowiadają jednak, że przy obecnych realiach finansowych oraz niewielkim zainteresowaniu przewozami na niektórych trasach uruchomienie gminnej komunikacji jest praktycznie niemożliwe.
Brak regularnej komunikacji publicznej w niektórych miejscowościach gminy Kamień mieszkańcy sygnalizują od lat. W sposób szczególny zjawisko dotyczy Czerniejowa i Andrzejowa, skąd - jak zasygnalizowała nam ostatnio jedna z naszych Czytelniczek - coraz trudniej dostać się do Chełma.
Wójt Dariusz Stocki podkreśla, że uruchomienie gminnej komunikacji samochodowej nie jest możliwe ze względu na ograniczenia budżetu. Wyjaśnia również, że o świadczeniu usług transportowych na wybranych liniach decydują sami przedsiębiorcy. Jeśli dany kierunek wydaje się im nierentowny, rezygnują z niego.

Źródło: magnific.com

Mieszkańcy: "Dojazd do szkoły i lekarza coraz większym problemem"

Temat ponownie wybrzmiał za sprawą relacji jednej z mieszkanek Czerniejowa, która opisała nam codzienne trudności związane z brakiem transportu publicznego. Jak podkreśla, szczególnie cięzka sytuacja dotyczy młodzieży uczącej się w Chełmie.

- Młodzież, która uczęszcza do szkół w Chełmie, nie może skorzystać praktycznie z żadnego regularnego połączenia. Owszem, można dojść do drogi wojewódzkiej na trasie Hrubieszów – Chełm i próbować zatrzymać przejeżdżający bus, ale nikt nie daje gwarancji, że kierowca będzie miał wolne miejsca albo w ogóle się zatrzyma. W praktyce oznacza to codzienną niepewność, czy uda się dotrzeć do szkoły i wrócić do domu - opisuje mieszkanka.

Jej zdaniem problem dotyka również seniorów, którzy nie dysponują własnym transportem, a potrzebują - i to nierzadko kilka razy w ciągu tygodnia - dotrzeć do lekarskiego gabinetu.

Mieszkanka zwraca również uwagę na problemy osób aktywnych zawodowo.

- Od września będę musiała pogodzić pracę zmianową z dowożeniem syna do szkoły w Chełmie. W tej chwili nie widzę realnej możliwości, aby zrobić to bez własnego samochodu. Dla wielu rodzin oznacza to konieczność całkowitego przeorganizowania życia zawodowego i rodzinnego - podkreśla.

Władze gminy: "Przy obecnych realiach nie stać nas na komunikację"

Wójt Dariusz Stocki nie ukrywa, że obecnie nie widzi możliwości uruchomienia gminnych linii autobusowych.

- Musimy patrzeć na tę sprawę przez pryzmat realiów ekonomicznych. Nikt nie będzie utrzymywał autobusów, które przez większość kursów woziłyby pojedynczych pasażerów. Czasy, kiedy można było finansować przewozy niezależnie od liczby korzystających osób, już dawno się skończyły. Dziś każdy wydatek musi mieć uzasadnienie finansowe - mówi.

Wójt zwraca uwagę, że możliwości finansowe gminy Kamień są nieporównywalne z większymi samorządami.

- Często porównuje się nas do gminy Chełm, ale są to dwie zupełnie różne skale. Gmina Chełm liczy około 16,5 tysiąca mieszkańców i dysponuje budżetem sięgającym około 160 milionów złotych. Nasza gmina ma około czterech tysięcy mieszkańców i budżet wynoszący około 36 milionów złotych. Przy takich proporcjach utrzymywanie własnej komunikacji publicznej jest po prostu poza naszymi możliwościami finansowymi - wyjaśnia.

Dodaje, że obecnie nie ma planów tworzenia gminnej komunikacji.

- Nie mamy komunikacji gminnej i, patrząc na obecne możliwości finansowe oraz zainteresowanie przewozami, trudno zakładać, że w najbliższych latach taka komunikacja powstanie. Utrzymanie regularnych kursów generowałoby bardzo wysokie koszty, których gmina nie byłaby w stanie udźwignąć - podkreśla.

Prywatni przewoźnicy również rezygnowali

Jak wynika z relacji włodarza, problem nie dotyczy wyłącznie gminnego budżetu. W przeszłości podejmowano próby uruchomienia połączeń przez prywatnych przedsiębiorców, jednak wszystkie zakończyły się rezygnacją z powodu zbyt małej liczby pasażerów.

Około trzech lat temu jeden z lokalnych przewoźników uruchomił linię obejmującą między innymi Andrzejów, Czerniejów, Józefin i urząd gminy.

- Przewoźnik przez kilka miesięcy próbował utrzymać połączenie, jednak po trzech lub czterech miesiącach zrezygnował. Powód był prosty - linia nie była rentowna i nie pokrywała kosztów działalności - wyjaśnia wójt Stocki.

Podobna sytuacja miała miejsce w przypadku przewoźnika obsługującego dowóz uczniów do szkoły w Czerniejowie.

- Także wtedy próbowano wykorzystać autobus do przewozów ogólnodostępnych. Po kilku miesiącach okazało się jednak, że liczba pasażerów jest zbyt mała, aby działalność mogła się utrzymać - dodaje.

Według władz gminy obecni przewoźnicy wybierają przede wszystkim trasy prowadzące przez większe miejscowości, gdzie mogą liczyć na większą liczbę pasażerów.

- Każdy przedsiębiorca kalkuluje koszty paliwa, wynagrodzeń kierowców, ubezpieczeń, amortyzacji pojazdów czy serwisowania autobusów. Jeżeli z ekonomicznego punktu widzenia kurs się nie opłaca, przewoźnik po prostu z niego rezygnuje. To mechanizm, który działa na całym rynku transportowym - tłumaczy.

Coraz więcej mieszkańców korzysta z własnych samochodów

Zdaniem przedstawiciela gminy zmieniły się również potrzeby mieszkańców.

- Jeszcze kilkadziesiąt lat temu samochód był dobrem trudno dostępnym. Dzisiaj w wielu gospodarstwach domowych są dwa, a czasami nawet trzy auta. Coraz częściej również osiemnastolatkowie posiadają własne samochody lub korzystają z pojazdów rodziców. To powoduje, że zainteresowanie komunikacją zbiorową systematycznie maleje - ocenia.

Jak dodaje, z transportu publicznego korzystałyby przede wszystkim osoby starsze oraz młodzież, która nie posiada jeszcze prawa jazdy.

- Problem polega na tym, że dla kilku czy kilkunastu osób nie da się zorganizować regularnej komunikacji kursującej codziennie o stałych godzinach. Rozkład jazdy musi funkcjonować niezależnie od tego, czy danego dnia pojedzie pięć osób, czy dwadzieścia. To właśnie generuje największe koszty - wyjaśnia.

W jego ocenie podobny model funkcjonuje również w wielu krajach Europy Zachodniej, gdzie podstawę transportu na terenach wiejskich stanowią autobusy szkolne oraz transport indywidualny.

Gmina finansuje wyłącznie dowóz uczniów

Obecnie jedynym systemem transportowym organizowanym przez gminę pozostaje dowóz dzieci do szkół podstawowych. Transport realizowany jest w dwóch rejonach. Pierwszy obejmuje szkołę w Kamieniu. Trasa rozpoczyna się w Pograniczu na terenie gminy Dorohusk, następnie prowadzi przez Kroczyn, Pławanice, Rudolfin, Ignatów Kolonię i Józefin.

Drugi rejon obsługuje szkołę w Strachosławiu i obejmuje Andrzejów, Czerniejów, Natalin - wraz z osiedlem Malinowym - a także Wolawce, Haliczany i Koczów.

Jak informuje przedstawiciel gminy, roczny koszt funkcjonowania tego systemu wynosi około 180 tysięcy złotych.

- Obecnie dowozimy około siedemdziesięciorga dzieci. W przeliczeniu daje to około 107 złotych miesięcznie na jednego ucznia. Uważamy, że są to korzystne stawki, zwłaszcza biorąc pod uwagę obecne ceny paliwa i koszty prowadzenia działalności transportowej - wyjaśnia.

Przypomina również, że obowiązek zapewnienia transportu wynika z przepisów prawa.

- Darmowy dowóz przysługuje dzieciom z oddziałów przedszkolnych i klas I–IV, jeżeli odległość od szkoły przekracza trzy kilometry. W przypadku starszych uczniów granica wynosi cztery kilometry. Są to kryteria określone ustawowo i gmina nie ma możliwości ich dowolnego zmieniania - zaznacza.

Na razie bez perspektyw na zmiany

Choć trwa postępowanie przetargowe dotyczące organizacji dowozu uczniów w nowym roku szkolnym, władze gminy nie przewidują zmian w zakresie ogólnodostępnej komunikacji publicznej.

- Na dziś nie widzimy przesłanek, które pozwalałyby uruchomić regularne połączenia dla wszystkich mieszkańców. Oczywiście rozumiemy potrzeby osób, które nie mają własnego środka transportu, jednak przy obecnych kosztach i niewielkiej liczbie potencjalnych pasażerów takie rozwiązanie byłoby bardzo trudne do utrzymania. To nie kwestia braku chęci, ale możliwości finansowych i realiów rynku przewozowego - podsumowuje wójt gminy Kamień.

Spór wokół transportu publicznego w gminie Kamień pokazuje, że problem wykluczenia komunikacyjnego pozostaje aktualny dla wielu mieszkańców terenów wiejskich. Z jednej strony są codzienne potrzeby związane z dojazdem do szkół, pracy czy placówek ochrony zdrowia, z drugiej - ograniczone możliwości finansowe samorządu i trudna sytuacja na rynku przewozów pasażerskich. Na razie nic nie wskazuje na to, by w najbliższym czasie udało się znaleźć rozwiązanie satysfakcjonujące obie strony.

Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ADAM Treść komentarza: JAK MA TO ZBUDOWAC I UKSZTALTOWAC NOWA TOZSAMOSC WIEJSKIEJ SPOLECZNOSCI ? PRZYPOMINAM ZE TO SPOLECZNOSC WIEJSKA PCHALA SIE DRZWIAMI I OKNAMI DO CHELMA OD LAT 50 TYCH I WCZECNIEJ. DZISIAJ MIIASTO POWINNO ALE NIE CHCE WYSTAWIC RACHUNEK Z KORZYSTANIE NP Z PUP I NIE TYLKO . Data dodania komentarza: 5.08.2026, 00:14 Źródło komentarza: Gmina Chełm stanie się gminą Pokrówka. Rząd zakończył wielomiesięczną procedurę Autor komentarza: Pracownik Treść komentarza: A kto ich zastąpi ? Bo o nowych przyjęciach ani słowa Data dodania komentarza: 4.08.2026, 21:49 Źródło komentarza: Gm. Żółkiewka. Zakończyli zawodową drogę. Czworo pracowników przeszło na emeryturę Autor komentarza: prawyprosty Treść komentarza: Śmierdzi z daleka Data dodania komentarza: 4.08.2026, 20:43 Źródło komentarza: Gm. Białopole. Spór wokół inwestycji firmy AGROCAL w Buśnie. Wójt odpowiada na pytania radnych i wydaje decyzję środowiskową Autor komentarza: jamlenka Treść komentarza: No to jak postanowiliśmy udawać, że nie jesteśmy gminą obwarzankową, teraz pora na gminę Okszów. Pierwszy krok został uczyniony. Nie widzę powodu dlaczego mieszkańcy miejscowości na północ od Chełma mają przebijać się przez całe miasto, żeby dostać się do urzędu. Co ma wspólnego taka Wólka Czułczycka z Pokrówką? Przecież to inny świat. Data dodania komentarza: 4.08.2026, 19:49 Źródło komentarza: Gmina Chełm stanie się gminą Pokrówka. Rząd zakończył wielomiesięczną procedurę Autor komentarza: wierzący Treść komentarza: Jak to zwykle pisiory. Z Bogiem na ustach, z diabłem pod ramię. Data dodania komentarza: 4.08.2026, 16:48 Źródło komentarza: Chełm. Burza po publikacji posłanki. Na plakacie o Wołyniu wykorzystano pomnik ofiar Hołodomoru
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama