Czwartkowa uroczystość w Stacji Ratownictwa Medycznego w Chełmie była okazją do chwili zadumy i oddania hołdu ofiarom tragicznych wydarzeń sprzed kilkudziesięciu lat. Oficjalną część spotkania poprowadziła dyrektor chełmskiego pogotowia Dorota Rybaczuk, która w swoim wystąpieniu przypomniała zebranym o historycznym wymiarze i ogromnej skali tragedii.
– Szanowni państwo, zbrodnia wołyńska to była antypolska czystka etniczna przeprowadzona przez nacjonalistów ukraińskich, mająca charakter ludobójstwa. O objęła nie tylko Wołyń, ale również województwa lwowskie, tarnopolskie i stanisławowskie, czyli Galicję Wschodnią, a nawet część województw graniczących z Wołyniem, Lubelszczyzny od zachodu i Polesia od północy – mówiła dyrektor stacji.
Podczas uroczystości odczytano list od marszałka województwa lubelskiego Jarosława Stawiarskiego. To właśnie z jego inicjatywy na budynkach podległych jednostek powstają podobne miejsca pamięci.
– Jako marszałek województwa lubelskiego podjąłem inicjatywę umieszczenia tablic pamięci na budynkach naszych jednostek. Nie czynimy tego, by budować podziały, lecz z głębokiego szacunku dla ofiar. Bez prawdy historycznej nie zbudujemy silnej tożsamości ani trwałej wspólnoty narodowej. Pamięć nie jest wyrazem wrogości, lecz odpowiedzialności, a prawda stanowi jedyny solidny fundament pojednania – napisał marszałek.
Tablica na budynku chełmskiego pogotowia ratunkowego to nie pierwsza tego typu forma upamiętnienia ofiar w naszym mieście. Warto zaznaczyć, że w poniedziałek (27 lipca) podobna tablica pamiątkowa zawisła na budynku Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego (WORD) w Chełmie.
Czytaj też:


Napisz komentarz
Komentarze