Interwencja po kolejnej awanturze
Policjanci zatrzymali 23-letniego mieszkańca gminy Hańsk, który według przekazanych informacji przez ostatnie miesiące znów znęcał się nad swoimi bliskimi. Do zatrzymania doszło po środowej (15 lipca) awanturze, podczas której mężczyzna, będąc w stanie nietrzeźwości, groził członkom rodziny.
Na miejsce została wezwana policja, a 23-latek trafił do policyjnego aresztu. Reakcja bliskich i szybka interwencja służb doprowadziły do odizolowania podejrzanego od rodziny.
Sąd zdecydował o areszcie
W piątek (17 lipca), na wniosek Prokuratora Rejonowego we Włodawie, Sąd Rejonowy we Włodawie zastosował wobec 23-latka środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. To oznacza, że podejrzany najbliższy czas spędzi w izolacji, a sprawa będzie dalej prowadzona przez organy ścigania i wymiar sprawiedliwości.
Jak wynika z przekazanych informacji, za zarzucane mu przestępstwo grozi kara nawet do 7 i pół roku pozbawienia wolności.
Przemoc wymaga natychmiastowej reakcji
Sprawa z powiatu włodawskiego po raz kolejny pokazuje, jak ważne jest reagowanie na sygnały przemocy domowej. W wielu przypadkach osoby pokrzywdzone przez długi czas żyją w strachu, czują się osamotnione i obawiają się konsekwencji zgłoszenia sprawcy.
- Pamiętajmy, by zawsze, gdy jesteśmy świadkami przemocy lub podejrzewamy, że ktoś jej doświadcza reagować i niezwłocznie wezwać pomoc, dzwoniąc na numer alarmowy 112 lub zgłaszając do właściwej jednostki policji. Każda forma przemocy wymaga naszej reakcji, a szybkie zgłoszenie może uratować komuś życie i zdrowie - radzi podinspektor Bożena Szymańska z KPP we Włodawie.
Czytaj też:



Napisz komentarz
Komentarze