Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama
Zaskakujące odkrycie lubelskich celników

Wśród zatrzymanych pamiątek na granicy czaszka wilka, pazury niedźwiedzia i wylinki węża [ZDJĘCIA]

Funkcjonariusze lubelskiej Służby Celno-Skarbowej w ostatnich tygodniach udaremnili szereg prób przemytu gatunków zagrożonych wyginięciem. W bagażach podróżnych i paczkach pocztowych znaleziono m.in. fragmenty raf koralowych, wypreparowanego pytona, a nawet czaszkę wilka. Służby przypominają: nieświadomość przepisów nie zwalnia z odpowiedzialności, a nietrafiona wakacyjna pamiątka może skończyć się surową karą.

Koralowce zamiast pamiątek

Na przejściach granicznych w Hrebennem, Terespolu i Zosinie celnicy natrafili na fragmenty koralowców rafotwórczych. To organizmy odpowiedzialne za tworzenie raf, bezlitośnie niszczone przez nielegalny połów i handel. Największy z zabezpieczonych na lubelskiej granicy okazów ważył blisko dwa kilogramy. 

Trójka podróżnych, usiłująca przewieźć koralowce, tłumaczyła się brakiem wiedzy o zakazie. Niewiedza ta nie uchroniła ich jednak przed konsekwencjami – wobec wszystkich wszczęto postępowania karne skarbowe.

Nietypowe akcesoria z Ukrainy

Do kolejnych, nierzadko szokujących odkryć doszło w Dorohusku i Dołhobyczowie. Podczas kontroli autokarów wjeżdżających z terytorium Ukrainy, w bagażu jednego z mężczyzn znaleziono dziesięć kolców jeżozwierza. Podróżny tłumaczył, że kupił je w internecie z zamiarem wykorzystania jako... przynęty wędkarskiej.

Z kolei 43-letnia obywatelka Ukrainy próbowała wwieźć do Polski dwie wylinki węża, najprawdopodobniej pytona. Z jej wyjaśnień wynikało, że wiezie je córce na Litwę, gdzie miały posłużyć do ozdabiania paznokci. 

W Dołhobyczowie z kolei zabezpieczono czaszkę wilka, której podróżna nie zgłosiła do kontroli.

Zwierzęta w paczkach pocztowych

Nielegalny proceder nie omija również przesyłek. Funkcjonariusze z Oddziału Celnego Pocztowego w Lublinie, weryfikując paczki nadane w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, dokonali kolejnych zatrzymań. W kartonach, zamiast tradycyjnych prezentów, odkryto wypreparowanego pytona królewskiego oraz trzy pazury niedźwiedzia.

Wakacyjne przestrogi i surowe kary

W przededniu sezonu urlopowego Izba Administracji Skarbowej w Lublinie apeluje o zdrowy rozsądek podczas zagranicznych wojaży. Decydując się na zakup egzotycznych pamiątek, możemy nieświadomie przykładać rękę do wymierania rzadkich gatunków. Na czarnej liście absolutnie zakazanych pamiątek znajdują się m.in.: wyroby ze skór dzikich kotów, wilków czy krokodyli, koralowce, a także specyfiki lecznicze i nalewki zawierające pochodne zwierzęce.

Handel gatunkami zagrożonymi ściśle reguluje Konwencja Waszyngtońska (CITES). Przewóz przez granicę Unii Europejskiej chronionych okazów lub wykonanych z nich produktów jest możliwy wyłącznie po okazaniu specjalnych zezwoleń i świadectw. Brak dokumentów to nie tylko niemal pewna utrata pamiątki, ale przede wszystkim grzywna, a w skrajnych przypadkach nawet kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.

Czytaj też:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama