Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy
Kto zareagował wcześniej? Mieszkańcy czy decydenci?

Powiat chełmski. Światełko w tunelu dla drogi Toruń–Borowica. Petycja mieszkańców i przełomowe decyzje w Krasnymstawie

Stan techniczny drogi powiatowej nr 1811L na odcinku Toruń – Borowica od lat budził ogromne niezadowolenie mieszkańców gmin Łopiennik Górny oraz Rejowiec Fabryczny. Ostatnie dni przyniosły jednak wyraźny zwrot akcji – od obywatelskiej petycji, przez emocjonalne spotkanie w świetlicy w Kaniem, aż po konkretne decyzje finansowe podjęte podczas sesji Rady Powiatu w Krasnymstawie.
Stan techniczny drogi powiatowej nr 1811L na odcinku Toruń – Borowica od lat budził ogromne niezadowolenie mieszkańców gmin Łopiennik Górny oraz Rejowiec Fabryczny. Ostatnie dni przyniosły jednak wyraźny zwrot akcji – od obywatelskiej petycji, przez emocjonalne spotkanie w świetlicy w Kaniem.
W czasie spotkania poruszono niezwykle istotną dla lokalnej społeczności sprawę remontu drogi relacji Toruń - Borowica.

Źródło: powiat chełmski

Mieszkańcy zabrali głos

Zagadnienie, wokół którego stało się naprawdę głośno, stanowiła petycja skierowana do Starostwa Powiatowego w Krasnymstawie. Podpisało się pod nią około 780 osób. Jej autorka, Olga Oleszczuk, zwracała uwagę na fatalny stan nawierzchni drogi powiatowej oraz zagrożenie dla bezpieczeństwa kierowców i mieszkańców. Dokument został szeroko udostępniony, także za pośrednictwem mediów społecznościowych, lokalnej społeczności obu powiatów. 

W petycji podkreślono, że po okresie zimowym ubytki w jezdni znacznie się powiększyły, a droga wymaga pilnych działań naprawczych oraz zabezpieczenia środków finansowych na remont.

- Droga ta stanowi istotny ciąg komunikacyjny, wykorzystywany nie tylko przez mieszkańców gminy Łopiennik Górny, ale również przez osoby z sąsiednich gmin, w tym gminy Rejowiec Fabryczny, jako najkrótsze i najczęściej wybierane połączenie z Krasnymstawem – zauważyli twórcy apelu.

Zwrócili również uwagę na kilka istotnych, w ich ocenie, informacji na temat tej szosy.

- Została opracowana dokumentacja projektowa dla inwestycji (2024 r.). Inwestycja nie została ujęta w budżecie powiatu na rok 2026 ani w Wieloletniej Prognozie Finansowej. Nie złożono dotychczas wniosku o dofinansowanie. Brak jest terminu realizacji inwestycji. Dodatkowo po okresie zimowym stan techniczny drogi uległ znacznemu pogorszeniu. Na wielu odcinkach występują liczne i głębokie ubytki nawierzchni, które stwarzają zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz mogą prowadzić do uszkodzeń pojazdów – podkreślono w treści pisma. 

Mieszkańcy wyrazili także nadzieję na szybkie zabezpieczenie środków na inwestycję. 

Burzliwe spotkanie w Kaniem

21 maja 2026 roku w świetlicy wiejskiej w Kaniem odbyło się spotkanie mieszkańców z przedstawicielami władz powiatu chełmskiego oraz gminy Rejowiec Fabryczny. Rozmowom towarzyszyły duże emocje. Największe poruszenie wzbudził oczywiście temat poprawy stanu około 2,3-kilometrowego odcinka drogi łączącej sąsiadujące ze sobą powiaty. Inwestycja, której koszt szacowany jest na około 2,6 mln złotych, przez lata była odkładana z powodu problemów finansowych i braku porozumienia pomiędzy samorządami.

- Chciałem podziękować pani Oli, która codziennie jeździ tą drogą i odważyła się nagłośnić problem w mediach społecznościowych. W końcu trzeba było coś z tym zrobić – mówił podczas spotkania radny powiatowy Andrzej Dzirba

Wicestarosta chełmski Jerzy Kwiatkowski zapewniał, że powiat chełmski będzie wspierał działania prowadzące do realizacji inwestycji.

- Będziemy rozmawiać i naciskać, aby ta droga została wybudowana. Widać wyraźnie, że jest taka potrzeba – mówił podczas spotkania.

Poproszony o komentarz już po spotkaniu wicestarosta Kwiatkowski stwierdził, że nacisk, jaki wywarli mieszkańcy, okazał się skuteczny. 

- W sprawie drogi Toruń-Borowica rozmowy były prowadzone jeszcze z poprzednim zarządem powiatu krasnostawskiego. Pamiętam, że wówczas powiat chełmski, w ramach współpracy, podjął nawet uchwałę o przekazaniu pomocy finansowej powiatowi krasnostawskiemu na rozbudowę jednej z jego dróg. Była to zresztą inicjatywa zrealizowana kosztem poprowadzenia scaleń na terenie gminy Wierzbica – wyjaśnił nam wicestarosta. 

I podtrzymał stanowisko, że obecny zarząd powiatu krasnostawskiego nie był zainteresowany przeprowadzeniem prac. Jak się jednak okazuje, do czasu.

- Pan starosta Janusz Szpak nie podjął tematu. Jak słyszałem, podobno niedawno na sesji Rady Powiatu Krasnostawskiego zdecydowano o przeznaczeniu środków na wykonanie tej inwestycji. Najwyraźniej inicjatywa i petycja mieszkańców pobudziła władz do działania i dzięki niej widzimy światełko w tunelu. Będziemy więc rozmawiać i naciskać, aby ta droga rzeczywiście została wybudowana. To znaczy, że jest taka potrzeba. Sprawa nie powinna jednak służyć niezdrowym ambicjom niektórych osób, które chcą za wszelką cenę zaistnieć w przestrzeni publicznej. Droga jest potrzebna tym, którzy z niej korzystają, i to jest najważniejsze – podkreślił w przekazanej nam informacji wicestarosta Jerzy Kwiatkowski.

Kluczowe decyzje zapadły w Krasnymstawie

Przełom nastąpił tego samego dnia, czyli 21 maja, podczas sesji Rady Powiatu w Krasnymstawie. Radny Marcin Zając złożył interpelację dotyczącą drogi 1811L, przekazując również postulaty mieszkańców. 

W odpowiedzi wicestarosta krasnostawski Marek Nowosadzki poinformował, że remont był już wcześniej planowany przez zarząd powiatu w porozumieniu z władzami gminy Łopiennik Górny. Oba samorządy ustaliły, że podzielą się kosztami realizacji inwestycji. 

- W planach drogowych na obecny rok zarząd powiatu ujął także tę drogę. Towarzyszyło nam założenie, żeby przedsięwzięcie było współfinansowane przez powiat oraz gminę Łopiennik Górny. Decyzję powzięliśmy ok. 1,5 miesiąca temu. Porozumieliśmy się z panem wójtem Arturem Sawą w tym zakresie. I tak się złożyło, że dzisiaj, na sesji podejmujemy stosowną uchwałę. A jednocześnie zbiegło się to z faktem, że wpłynęła petycja. Tak więc zabezpieczamy środki, a za chwilę pan dyrektor zarządu dróg ogłosi przetarg na roboty budowlane – stwierdził wicestarosta krasnostawski. 

Rada Powiatu podjęła decyzję o zmianach w budżecie, które umożliwią realizację inwestycji jeszcze w 2026 roku. Dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych w Krasnymstawie, Marek Klus, poinformował nas, że remont obejmie około 2,1 kilometra drogi.

Niezależnie od finansowych decyzji, petycja będzie rozpatrywana przez komisję skarg, wniosków i petycji Rady Powiatu w Krasnymstawie. 

Nie tylko droga

Podczas spotkania w świetlicy wiejskiej poruszono również temat obecności Wojska Obrony Terytorialnej w budynku po dawnym Domu Pomocy Społecznej w Kaniem.

Przedstawiciele władz uspokajali mieszkańców, wyjaśniając, że współpraca z 19. Nadbużańską Brygadą Obrony Terytorialnej ma przede wszystkim zapobiec dalszej degradacji obiektu. Budynek wymaga pilnych remontów, w tym naprawy dachu.

Jak podkreślano, żołnierze mają korzystać z obiektu głównie podczas szkoleń i ćwiczeń związanych m.in. z obsługą dronów, a nie ciężkiego sprzętu wojskowego.

- To nie będą czołgi. Żołnierze już pomagają przy utrzymaniu obiektu, m.in. odświeżając świetlicę i porządkując teren – zapewnił wicestarosta Kwiatkowski. 

Wojsko ma również angażować się w życie lokalnej społeczności i współpracować z mieszkańcami przy organizacji różnych inicjatyw.

Słynne Grądki mają odzyskać dawny blask

Duże nadzieje mieszkańcy wiążą także z planowaną rekultywacją zbiornika Grądki Kańskie. Obecnie miejsce jest zaniedbane i od lat traci swoje funkcje rekreacyjne.

Szansę na zmianę mają dawać badania hydrologiczne przeprowadzone przez prof. Chmiel. Zdaniem eksperta wystarczy pogłębić i odmulić zbiornik, aby przywrócić naturalne źródła zasilania wodą. Wójt gminy Zdzisław Krupa zapowiedział przygotowanie dokumentacji i złożenie wniosku o dofinansowanie inwestycji.

Mieszkańcy liczą, że Grądki Kańskie ponownie staną się miejscem wypoczynku, a jednocześnie pomogą w poprawie retencji wody i ograniczeniu skutków suszy.

Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner reklamowy
ReklamaNieruchomości
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: chelmiankaTreść komentarza: Takie izolowanie sie urzedu miasta chelma od ich spolecznikow nie jest dobre. Zamiast ich stymulowac sa oni dyskryminowani w ich inicjatywach.Podczas gdy to wlasnie krytyka prowadzi do zmian na lepsze. Zgadzm sie z panem zborowskim w jego krytyce chelmskich sciezek rowerowych. szczegolnie te poza centrum miasta sa w zlym stanie. To on ma racje a nie urzednicy ktorzy, przypuszczalnie nie korzystaja ze sciezek rowarowych biorac pod uwage ich BMI.Data dodania komentarza: 25.05.2026, 18:19Źródło komentarza: Chciał kontroli ścieżek rowerowych, został odwołany z komisji. Ratusz: „Nie ma takiego wymogu”Autor komentarza: WiarusTreść komentarza: a co z tobą?Data dodania komentarza: 25.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Chciał kontroli ścieżek rowerowych, został odwołany z komisji. Ratusz: „Nie ma takiego wymogu”Autor komentarza: SyliTreść komentarza: PIS owska demokracjaData dodania komentarza: 25.05.2026, 14:57Źródło komentarza: Chciał kontroli ścieżek rowerowych, został odwołany z komisji. Ratusz: „Nie ma takiego wymogu”Autor komentarza: BWTreść komentarza: dla kibolstwaData dodania komentarza: 25.05.2026, 14:55Źródło komentarza: Komplet punktów dla Chełmianki. Przesądzi ostatnia kolejkaAutor komentarza: PrawyprostyTreść komentarza: Basrdzo dobra decyzja . Do kosza z nimData dodania komentarza: 25.05.2026, 12:08Źródło komentarza: Chciał kontroli ścieżek rowerowych, został odwołany z komisji. Ratusz: „Nie ma takiego wymogu”
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama