Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy
Strona wyłączona od 2 maja

VisitChelm.pl za ponad 127 tys. zł do poprawki. Urząd potwierdza błędy i dodatkowe koszty utrzymania strony

Nowa platforma turystyczna VisitChelm.pl, zapowiadana jako jeden z głównych elementów promocji Chełma, została publicznie udostępniona 1 maja, a już następnego dnia przestała działać. Urząd Miasta Chełm potwierdził, że serwis wyłączono z powodu błędów, które - jak przyznają urzędnicy - „nie powinny się tam pojawić”. Miasto zapowiada, że strona ma wrócić do końca tygodnia.
Platforma VisitChelm.pl została publicznie udostępniona 1 maja, a już dzień później wyłączona z powodu błędów. Urząd Miasta Chełm zapowiada, że serwis wróci do końca tygodnia.
Platforma VisitChelm.pl została publicznie udostępniona 1 maja, a już dzień później wyłączona z powodu błędów. Urząd Miasta Chełm zapowiada, że serwis wróci do końca tygodnia.

Po publikacji artykułu dotyczącego niedostępności platformy VisitChelm.pl otrzymaliśmy odpowiedzi z Urzędu Miasta Chełm. Wynika z nich, że strona została uruchomiona 30 kwietnia, publicznie udostępniona 1 maja, a od 2 maja pozostaje niedostępna dla użytkowników.

Urząd: pojawiły się błędy, trwają prace nad ich usunięciem

W odpowiedzi na nasze pytania urząd potwierdził, że powodem czasowego wyłączenia strony były błędy.

„Mamy świadomość, że pojawiły się błędy, które nie powinny się tam pojawić. W chwili obecnej trwają prace nad ich usunięciem” - przekazał Kacper Jasyk z Urzędu Miasta Chełm.

Jak tłumaczy magistrat, decyzję o wyłączeniu serwisu podjęto ze względu na potrzebę zapewnienia jakości i wydajności platformy. Urząd wskazuje, że pierwsze godziny działania strony w środowisku produkcyjnym pozwoliły zidentyfikować kwestie wymagające korekt.

„Wykorzystujemy ten czas na ich sprawne wprowadzenie, aby zagwarantować stabilne i bezproblemowe działanie platformy” - czytamy w odpowiedzi.

Strona ma zostać ponownie udostępniona do końca tygodnia.

Koszt strony: 93 726 zł. Do tego ponad 33 tys. zł za utrzymanie

Urząd potwierdził również koszt stworzenia i uruchomienia serwisu. Wyniósł on 93 726 zł brutto.

Za realizację odpowiada firma Lama Web & AI sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu. Jak informuje magistrat, wykonawca został wybrany w postępowaniu zgodnym z Regulaminem udzielania zamówień publicznych Urzędu Miasta Chełm.

To jednak nie koniec kosztów. Miasto poniesie także dodatkowe wydatki związane z opieką serwisową i utrzymaniem technicznym strony. Do końca roku będzie to 33 456 zł brutto.

Łącznie daje to 127 182 zł brutto na stworzenie, uruchomienie oraz utrzymanie techniczne platformy do końca roku.

Strona nie została jeszcze formalnie odebrana

Istotną informacją jest również to, że obecny etap umowy nie został jeszcze formalnie odebrany przez miasto.

Na pytanie, czy niedostępność strony wpływa na realizację umowy, w tym odbiór prac, płatności, gwarancję, rękojmię lub ewentualne kary umowne, urząd odpowiedział, że z powodu przerwy w działaniu serwisu nie ma obecnie możliwości formalnego zakończenia etapu odbioru.

„Jest to czynność wymagana do wystawienia faktury przez wykonawcę za dany etap umowy” - informuje Jasyk.

Kto odpowiada za treści?

Jednym z najważniejszych wątków sprawy są błędy wskazywane przez mieszkańców po uruchomieniu platformy. Dotyczyły one między innymi opisów dojazdu, lokalizacji obiektów, tras turystycznych, oznaczeń na mapach, informacji o komunikacji miejskiej oraz parkingach.

Urząd w odpowiedzi przyznał, że przed publicznym udostępnieniem strony przeprowadzono testy techniczne, ale „zakres tych działań nie obejmował pełnej weryfikacji wszystkich treści opublikowanych w serwisie”.

Jednocześnie urząd poinformował, że w ramach realizacji zamówienia wykonawca odpowiadał za opracowanie treści publikowanych w momencie uruchomienia wersji MVP strony.

To ważne rozróżnienie. Z odpowiedzi wynika bowiem, że testowano działanie techniczne strony, ale nie sprawdzono kompleksowo poprawności wszystkich informacji, które miały trafić do turystów.

Na razie administruje wykonawca, później urząd

Urząd wyjaśnił także, kto odpowiada za administrowanie stroną. Obecnie zajmuje się tym firma wybrana w postępowaniu, czyli Lama Web & AI. Po podpisaniu protokołu odbioru etapu uruchomienia administracja ma przejść na pracowników Urzędu Miasta Chełm.

Wykonawca ma jednak nadal zapewniać opiekę techniczną, serwisową oraz rozwój oprogramowania.

Co nadal pozostaje niejasne?

Odpowiedzi urzędu wyjaśniają część sprawy, ale nie zamykają wszystkich pytań. Nadal nie wiadomo między innymi, jaka była dokładna skala błędów, kto konkretnie odpowiadał za ich weryfikację przed publikacją oraz czy miasto będzie domagało się od wykonawcy dodatkowych działań, rekompensaty lub innych konsekwencji wynikających z niedostępności strony.

Urząd wskazuje, że umowa przewiduje etap powdrożeniowy, obejmujący dalsze prace nad osiągnięciem pełnej funkcjonalności serwisu. To oznacza, że VisitChelm.pl formalnie nadal znajduje się w trakcie realizacji.

Problem polega jednak na tym, że strona została już publicznie ogłoszona i promowana jako narzędzie mające zachęcać do przyjazdu do Chełma. W komunikacie zapowiadającym platformę miasto przekonywało, że chce skrócić proces planowania wyjazdu i uchwycić moment, w którym potencjalny turysta decyduje: „jadę”.

Na razie ten moment został przerwany komunikatem o przerwie technicznej.

Turystyczna wizytówka do poprawki

VisitChelm.pl miała być cyfrowym przewodnikiem i sercem kampanii promocyjnej miasta. Zamiast tego stała się przykładem problemów z przygotowaniem projektu, który publicznie wystartował, po czym niemal od razu został wyłączony.

Urząd zapewnia, że błędy są usuwane, a strona wróci do końca tygodnia. Dopiero wtedy będzie można ocenić, czy poprawiona wersja rzeczywiście spełnia zapowiedzi i czy za kwotę przekraczającą 127 tys. zł brutto Chełm otrzyma narzędzie, które będzie realną wizytówką miasta dla turystów z całej Polski.

Na razie pewne jest jedno: platforma, która miała pomóc podjąć decyzję o podróży „w mniej niż minutę”, po jednym dniu działania sama potrzebowała przerwy...

Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama