O realiach życia i pracy z osobami z niepełnosprawnością intelektualną opowiadała w Radiu Bon Ton Karolina Pilipczuk, kierownik Warsztatu Terapii Zajęciowej Caritas w Chełmie. Jak podkreśla, wiele takich osób żyje tuż obok nas – często niezauważonych.
– Nie każdy ma „wypisane na czole”, że zmaga się z niepełnosprawnością – mówiła. – W przypadku niepełnosprawności intelektualnej nie zawsze jest ona widoczna, ale to nie znaczy, że tych osób jest mało.
W warsztatach przy ul. Lubelskiej codziennie przebywa około 60 uczestników. Spędzają tam od siedmiu do ośmiu godzin, biorąc udział w zajęciach terapeutycznych, korzystając z pomocy psychologa i uczestnicząc w rehabilitacji społecznej oraz zawodowej.
To właśnie ten ostatni element – przygotowanie do życia w społeczeństwie – jest kluczowy. Jak zaznacza Pilipczuk, chodzi o to, by osoby z niepełnosprawnościami mogły jak najpełniej funkcjonować w codziennym życiu.
„Nie chcę, żeby ktoś się ze mnie śmiał”
O swojej codzienności opowiedział także Piotr Maśluch, uczestnik warsztatów. Jego dzień zaczyna się od podpisania listy obecności, wspólnego śniadania i modlitwy. Później przychodzą zajęcia – między innymi praca w pracowni ogrodniczej.
– Często wychodzimy na dwór, pracujemy w ogrodzie – mówił.
Największe trudności pojawiają się jednak w kontaktach z innymi ludźmi.
– Czasami ciężko mi powiedzieć, o co mi chodzi. Żeby ktoś mnie zrozumiał – przyznał. – Nie chciałbym, żeby ktoś się ze mnie śmiał.
To właśnie takie doświadczenia pokazują, jak ważne jest budowanie świadomości społecznej i empatii.
Praca wymagająca serca i elastyczności
Jak podkreśla kierownik warsztatów, każda osoba z niepełnosprawnością funkcjonuje inaczej i wymaga indywidualnego podejścia.
– Trzeba być otwartym, wyrozumiałym i wrażliwym. Podchodzić do człowieka i sercem, i rozumem – zaznacza Pilipczuk. – Metody pracy często trzeba zmieniać, bo uczestnicy mają różne nastroje i potrzeby.
To praca wymagająca nie tylko wiedzy, ale przede wszystkim gotowości do ciągłego reagowania na zmieniające się sytuacje.
Wspólne święto na Placu Łuczkowskiego
Kulminacją tych działań będą obchody zaplanowane na 5 maja. Wydarzenie rozpocznie się o godzinie 10:30 przy studni na Placu Łuczkowskiego w Chełmie.
W programie przewidziano m.in. taniec integracyjny, wypuszczanie pomarańczowych balonów, pokazy przygotowane przez lokalne instytucje oraz panel edukacyjny dla najmłodszych. Nie zabraknie także wspólnej gry w boccię – dyscyplinę szczególnie popularną wśród osób z niepełnosprawnościami.
Organizatorzy zapraszają wszystkich mieszkańców – zarówno osoby z niepełnosprawnościami, jak i pełnosprawne, a także dzieci i młodzież ze szkół i przedszkoli.
– To ma być czas integracji, akceptacji i wzajemnego zrozumienia – podkreśla Pilipczuk.
Czytaj także:


Napisz komentarz
Komentarze