Zgodnie z podjętą uchwałą, sezon wodny w Okunince dla trzech kąpielisk gminnych wystartuje w ostatnich dniach czerwca, a dla obiektu przy ośrodku Astur 1 lipca. Wszystkie wyznaczone strefy bezpiecznej kąpieli będą funkcjonować tradycyjnie do końca sierpnia.
Choć sama uchwała wyznaczająca bezpieczne strefy wodne nie wzbudziła kontrowersji, to temat letniej infrastruktury wywołał wśród samorządowców ożywioną dyskusję. Emocje na sali obrad pojawiły się przy okazji procedowania zgody na przedłużenie na kolejne trzy lata umów dzierżawy fragmentów gminnej plaży. Tereny te przeznaczone są pod działalność prywatnych, komercyjnych wypożyczalni sprzętu pływającego. Jeden z radnych wziął w obronę komfort zwykłych plażowiczów.
– Ogólnie zauważyłem taki problem, że nie wiemy, czy szerokość strefy dla wypożyczalni jest w jakikolwiek sposób ustalona przez gminę. Zastanawiam się, czy dzierżawca sam określa, ile sprzętu pływającego chce wystawić, zasłaniając tym samym bezpośrednie wejście do wody dla innych użytkowników jeziora – argumentował radny Marcin Zieliński.
Urzędnicy szybko uspokoili te obawy, zapewniając zgromadzonych, że załączniki do podpisywanych umów ściśle i rygorystycznie określają maksymalne wymiary wypożyczalni, wyznaczając im pięciometrową szerokość pasa roboczego na plaży.
Znacznie więcej wątpliwości wzbudziły jednak kwestie stricte finansowe oraz proceduralne. Prowadzący obrady Dariusz Makarewicz wprost zapytał o powody braku otwartego konkursu ofert na tak atrakcyjne turystycznie lokalizacje.
– Dlaczego nie przeprowadziliśmy standardowego postępowania, które mogłoby wyłonić kolejnych, nowych dzierżawców, tylko po prostu po raz kolejny przedłużamy obowiązujące umowy? Zastanawia mnie również, czy w związku z upływem czasu nastąpił jakikolwiek ruch cenowy z tytułu pobieranych opłat – dociekał przewodniczący rady gminy.
Przedstawiciele samorządu wyjaśnili, że obecna sytuacja jest wynikiem złożonych procedur administracyjno-prawnych na wodach. Dotychczasowi dzierżawcy sprzętu posiadają bowiem nie tylko umowę z gminą na wykorzystanie samej plaży, ale również niezbędne porozumienia ze starostą włodawskim i państwową instytucją Wody Polskie na użytkowanie i zajęcie lustra wody.
Kwestia samych stawek czynszu okazała się jednak wymagająca interwencji, gdyż jak przyznano na sali obrad, stawki te nie mają charakteru przetargowego, a te bazowe opierają się na ustaleniach jeszcze z 2014 roku. Władze gminy uspokoiły radnych, zapowiadając rychłą aktualizację cennika poprzez nowe zarządzenie wójta.
– W myśl zasad finansów publicznych, jeżeli w gospodarce następują silne ruchy inflacyjne, gmina jako właściciel terenu również musi na to odpowiednio reagować. Musimy tego pilnować, aby w przypadku ewentualnej kontroli nie narazić się na zarzuty, że nie dokonujemy bieżącego przeszacowania tych stawek – podsumował merytoryczną dyskusję Dariusz Makarewicz.
Ostatecznie, mimo wnikliwych pytań, samorządowcy wyrazili zgodę na dzierżawę, otwierając drogę do przygotowań do szczytu turystycznego nad Jeziorem Białym.
















Napisz komentarz
Komentarze