Decyzja o zmianie cennika wywozu nieczystości wywołała zrozumiałe zainteresowanie wśród radnych, którzy dopytywali o dokładne parametry finansowe tego przedsięwzięcia. Przedstawiciele rady chcieli wiedzieć, jak nowe kwoty mają się do opłat z poprzednich lat i jak wpłyną na ogólną kondycję gminnej kasy.
– Jak procentowo kształtuje się podwyżka między rokiem 2025 a 2026 oraz jaka będzie ostateczna skala dopłat z budżetu gminy do wywozu śmieci? Domyślam się bowiem, że cały ten system cenowo i tak się nie zbilansuje – dociekał podczas dyskusji radny Paweł Czoboda.
W odpowiedzi urzędnicy wyjaśnili, że wzrost opłat wynosi, w zależności od sposobu naliczania, od około 10 do blisko 14 procent. Mimo tych niezbędnych podwyżek, samorząd i tak musi głęboko sięgnąć do własnego budżetu, aby pokryć rosnące koszty zagospodarowania odpadów. Duży wpływ na ten stan rzeczy mają odpady generowane w sezonie turystycznym, a przepisy ustawowe blokują możliwość nałożenia wyższych stawek ryczałtowych na domki letniskowe.
– Łączna kwota planowanego deficytu w systemie odbioru odpadów na 2026 rok wynosi około 539 tysięcy złotych. Z tego deficyt wygenerowany przez nieruchomości letniskowe wynosi blisko 340 tysięcy złotych – precyzyjnie wyliczała skarbnik gminy Katarzyna Błyskosz, obrazując samorządowcom skalę finansowego wyzwania.
Aby złagodzić skutki podwyżek i jednocześnie zadbać o aspekt ekologiczny, władze gminy przygotowały niezwykle atrakcyjną propozycję dla właścicieli domów jednorodzinnych. Mieszkańcy, którzy zdecydują się na założenie przydomowego kompostownika i samodzielne zagospodarowanie bioodpadów, mogą liczyć na potężną ulgę. Odliczenie to wyniesie aż 13 złotych i 27 groszy miesięcznie od każdej osoby zamieszkującej daną posesję.
– Porównując to do kwot, które przyjmują inne gminy, jest to godna stawka, która zdecydowanie motywuje do tego, żeby kompostować bioodpady – zachwalał przyjęte rozwiązanie przewodniczący rady Dariusz Makarewicz.
Warto jednocześnie zaznaczyć, że gmina zamierza surowo karać te osoby, które będą unikać obowiązkowej segregacji śmieci. W takich skrajnych przypadkach opłata karna wyniesie aż czterokrotność stawki podstawowej, czyli 132 złote miesięcznie za każdego mieszkańca posesji.
Zanim ostatecznie przegłosowano uchwałę wprowadzającą nowy porządek, z ważnym wnioskiem proceduralnym wystąpił włodarz gminy. Wójt Dariusz Semeniuk zawnioskował, żeby uchwała weszła w życie z dniem 1 czerwca 2026 roku. Poprawka ta, doprecyzowująca ramy czasowe, podobnie jak cały projekt uchwały ustalającej nowe stawki za odpady, zyskała ostatecznie aprobatę rady przy dwóch głosach wstrzymujących.
















Napisz komentarz
Komentarze