Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Obrady to nie tylko ożywione dyskusje

Włodawski flesz samorządowy. W skrócie z ostatniej sesji rady miejskiej

Na ostatniej sesji Rady Miejskiej we Włodawie radni podjęli szereg bardzo ważnych dla funkcjonowania miasta decyzji. Oto telegraficzny przegląd tematów, które dopełniły porządek kwietniowych obrad.
kadr z sesji rady miejskiej we włodawie
Krzysztofa Stecia (na pierwszym planie) na funkcji przewodniczącego komisji rewizyjnej zastąpiła Ewa Matuszyk (pierwsza od prawej).

Źródło: UM Włodawa

Więcej dla strażaków ochotników

Samorządowcy zaktualizowali stawki ekwiwalentu pieniężnego dla członków Ochotniczych Straży Pożarnych z terenu miasta. Choć kwoty wypłacane za udział w samych akcjach ratowniczych (38 zł za godzinę) oraz szkoleniach (20 zł za godzinę) pozostały na dotychczasowym poziomie, rada zdecydowała się docenić strażaków dbających o porządek podczas wydarzeń miejskich. Stawka za zabezpieczanie lokalnych uroczystości wzrosła z 12 do 14 złotych za godzinę.

Zmiana w komisji rewizyjnej 

Z funkcji przewodniczącego komisji rewizyjnej zrezygnował radny Krzysztof Steć. Jak sam zaznaczył, jego decyzja była podyktowana wyłącznie względami osobistymi. Na swoją następczynię od razu zarekomendował radną Ewę Matuszyk, która wyraziła zgodę na objęcie nowej funkcji.

 – Pani Ewa ma doświadczenie w dziedzinie finansowej. Jest niesamowicie wnikliwa, skrupulatna, a przede wszystkim potrafi zrozumieć ten cały świat cyfr, który jest w dziedzinie finansów publicznych – argumentował ustępujący przewodniczący. 

Rozchwytywany egzaminator z WORD-u 

Mnóstwo uśmiechu na sali wywołało podsumowanie prelekcji z zakresu bezpieczeństwa ruchu drogowego, które w miejskich przedszkolach w brawurowy sposób przeprowadził Tomasz Łysiak, egzaminator z chełmskiego WORD-u. O sukcesie edukacyjnej akcji opowiadał radny Sławomir Kirschner.

– Trzeba powiedzieć, że człowiek ma dar. Robi to chętnie, z pasją do tego stopnia, że słyszałem, że jedna pani dyrektor chciała mu zaproponować ze skutkiem natychmiastowym etat. A już widzę, że i druga pani też podnosi rękę. Wygląda na to, że w dwóch przedszkolach już ma pewną robotę – żartował samorządowiec, dziękując prelegentowi za ogromne zaangażowanie w pracę z najmłodszymi.

Zielony dworzec przesiadkowy? 

Radny Arkadiusz Iwaniuk zaapelował do władz miasta o mądre i proekologiczne podejście do planowanej budowy miejskiego dworca przesiadkowego w miejscu dawnego tartaku.

– Chciałbym, żeby ten projekt uwzględniał możliwość takiej zielonej przestrzeni, zieleni wysokiej. A powierzchnie, które będą utwardzone, żeby były przepuszczalne, takie, które nie powodują spływu wód – postulował. 

Burmistrz Wiesław Muszyński ostudził jednak te ekologiczne zapędy, tłumacząc, że procedura zaszła już zbyt daleko i jakiekolwiek zmiany będzie teraz trudno wprowadzić. Stwierdził, że takie pytania mogły paść dużo wcześniej, gdyż o sprawach dworca przesiadkowego rozmawiano od dawna.

Korekty w budżecie 

Głównym powodem korekt było techniczne wprowadzenie środków z państwowego funduszu pomocowego na obsługę świadczeń dla obywateli Ukrainy. Skarbnik miasta Agnieszka Trybuchowicz wskazała jednak również na inne dodatkowe środki w miejskiej kasie.

– Wprowadzamy dochody i wydatki z tytułu otrzymanych środków z odszkodowania za uszkodzone słupy oświetlenia ulicznego na ulicy Jana Pawła, oraz środki z tytułu wynajmu pomieszczeń w szkole muzycznej, które chcemy przeznaczyć na usługi remontowe dotyczące dostosowania klatki schodowej do przepisów przeciwpożarowych – wyliczyła skarbnik.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner Monter
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama