W drugiej połowie marca do sieci trafiło zdjęcie dwóch mężczyzn, którzy na myjni rzekomo kąpali psa przy użyciu myjki ciśnieniowej. Silny strumień lodowatej wody to dla zwierzęcia ogromny ból, stres i realne niebezpieczeństwo. Świadek zdarzenia opublikował fotografię w internecie, zaznaczając, że po zwróceniu uwagi sprawcy przerwali swoje działanie i oddalili się z miejsca.
O sprawie natychmiast powiadomieni zostali włodawscy policjanci, którzy prowadzą postępowanie w kierunku znęcania na podstawie ustawy o ochronie zwierząt. Funkcjonariusze zabezpieczają dowody i przesłuchują świadków.
Incydent stał się przedmiotem ważnej dyskusji podczas ostatnich obrad włodawskich radnych. Głos w tej sprawie w punkcie wolnych wniosków zabrał radny Sławomir Kirszner. Samorządowiec przyznał, że sam mijał na ulicy mężczyzn z psem, a niedługo później zobaczył w internecie bulwersujące materiały z automatycznej myjni. Na sesji postanowił zaapelować do wrażliwości obywatelskiej Włodawian. Jego zdaniem, publikowanie materiałów dowodowych w sieci to za mało, aby realnie pomóc bezbronnym ofiarom.
– Zachęcam mieszkańców będących świadkami takich zdarzeń, by nie ograniczać się tylko do wrzucania zdjęć czy filmików, tylko żeby reagować adekwatnie, jeśli ktoś ewidentnie robi krzywdę zwierzęciu. Przez adekwatną reakcję rozumiem jak najszybsze powiadomienie służb. No bo wiadomo, że sami nie zawsze będziemy w stanie zareagować, no bo może to również dla nas wiązać się też z jakimś zagrożeniem bezpieczeństwa. W takich sytuacjach najważniejszy jest czas i szybkie wezwanie na miejsce odpowiednich służb jak policja czy straż miejska, które posiadają uprawnienia i narzędzia do podjęcia natychmiastowej interwencji - apelował radny Kirszner, potępiając bezsensowne traktowanie bezbronnych czworonogów.
Problem znęcania się nad zwierzętami budzi ogromne emocje i zdecydowany sprzeciw, co doskonale pokazała fala oburzenia w komentarzach pod internetowym wpisem. Zwierzęta domowe są całkowicie zdane na łaskę swoich opiekunów, a za okrucieństwo wobec nich polskie prawo przewiduje surowe konsekwencje. Należy pamiętać, że za znęcanie się nad zwierzętami grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.
Czytaj także:















Napisz komentarz
Komentarze