Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama baner reklamowy
Twarde stanowisko samorządu

Gm. Stary Brus. Temat fermy drobiu wrócił na sesję. Petycja mieszkańców odrzucona

Głównym punktem sesji Rady Gminy Stary Brus (11 marca), który przyciągnął uwagę społeczności, było rozpatrzenie petycji podpisanej przez blisko 800 mieszkańców. Wniosek dotyczył podjęcia pilnej uchwały o przystąpieniu do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (MPZP) dla jednej z działek w miejscowości Nowy Brus. Cel tej inicjatywy był jasny – zablokowanie budowy wielkopowierzchniowej fermy drobiu.
Kadr z sesji rady gminy w starym brusie w dniu 11 marca
Kadr z sesji rady gminy

Źródło: UG Stary Brus

Skąd ten sprzeciw?

Mieszkańcy obawiają się, że inwestycja o charakterze przemysłowym trwale i nieodwracalnie pogorszy ich warunki życia. W treści petycji wskazywano na ryzyko wzrostu natężenia ruchu pojazdów ciężkich, uciążliwy hałas, wszechobecny smród oraz duże zużycie lokalnych zasobów wodnych.

Gminna komisja skarg, wniosków i petycji po przeanalizowaniu dokumentu wydała jednak opinię, by petycji nie uwzględniać. Argumentowano to faktem, że samorząd przyjął już wcześniej uchwałę o przystąpieniu do sporządzenia planu ogólnego dla całej gminy. W opinii urzędu procedowanie osobnego dokumentu planistycznego dla jednej nieruchomości byłoby bezcelowym dublowaniem prac.

Gra na zyskanie czasu

Z taką narracją urzędu absolutnie nie zgodzili się przedstawiciele protestujących. W imieniu zaniepokojonych mieszkańców głos zabrał prawnik, który przekonywał, że uchwalenie planu miejscowego dałoby ludziom gwarancję bezpieczeństwa. Apelował do radnych, by skorzystali ze swoich uprawnień i uchronili społeczność przed niechcianą inwestycją.

– Do momentu wejścia w życie planu ogólnego i przepisów ten plan zagospodarowania czy miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego na określonym obszarze, w mojej ocenie, mógłby być procedowany. Podjęcie uchwały o przystąpieniu do takiego planu oczywiście na ten moment nie spowoduje, że państwo wejdziecie w kolizję prawną. A z drugiej strony państwa ewentualna uchwała co do sporządzenia planu tego miejscowego pomoże pani wójt, która jako organ administracyjny pewne uwarunkowania prawne musi wykonywać – przekonywał mecenas reprezentujący interesy mieszkańców.

„Ochrońcie nas”

Głos rozpaczy zabrała również jedna z mieszkanek, podkreślając bezsilność zwykłych obywateli w starciu z wielkim kapitałem i żmudnymi procedurami. Zwróciła uwagę, że jeśli inwestor uzyska decyzję środowiskową i przeforsuje tak zwane warunki zabudowy, realizacja fermy stanie się faktem, z którym obywatele zostaną zupełnie sami.

– Prawo w Polsce niestety nie chroni obywateli, nas na najniższym szczeblu. Zwracamy się do państwa, żebyście to wy nas ochronili, bo wy macie narzędzia do tego, żeby to zrobić. Jeśli powstałby miejscowy plan zagospodarowania, to jest szansa na to, że w tym miejscu ta inwestycja zostanie zablokowana – apelowała przedstawicielka lokalnej społeczności.

Ryzyko uchylenia uchwały

Władze gminy twardo jednak stały na stanowisku, że tworzenie planu zagospodarowania dla jednej, konkretnej nieruchomości to otwarcie puszki Pandory i bezpośrednie narażenie się na zarzuty ze strony organów nadzorczych.

– Nie mówimy tu bowiem o obszarze całego obrębu ewidencyjnego, tylko o sporządzaniu planu dla jednej, konkretnej działki i jednego właściciela. Druga kwestia jest taka i tutaj też nie ukrywam tego, że chodzi nam o uniknięcie dublowania kosztów dla podobnych dokumentów. Na pewno nikt nie wykona nam takiego planu za darmo – wyjaśniał sekretarz gminy Andrzej Ćwirta.

Ostatecznie, mimo emocjonalnych apeli, merytorycznego wsparcia prawnika i setek podpisów, argumenty urzędników o potencjalnych kosztach i obostrzeniach prawnych okazały się dla większości radnych decydujące. Po burzliwej dyskusji zarządzono głosowanie. Za odrzuceniem petycji mieszkańców i nieprzystępowaniem do sporządzenia oddzielnego planu dla spornej działki zagłosowało ośmiu radnych, pięciu było przeciw, a jedna osoba wstrzymała się od głosu. Droga administracyjna dla budowy fermy drobiu pozostaje zatem na ten moment dla inwestora otwarta.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Koneser przyrody 18.03.2026 22:27
Teraz Brusacy mogą być pewni, że ich piękna, wyjątkowa i naturalna wieś się wyludni, żadne z dzieci dorastających teraz tam, nawet nie będzie chciało nigdy wrócić w powstałe od kurników, śmierdzące, brudne od kurzych odchodów strony… taki biznes i rozwój dla okolicy, oby wart, szczególnie dla planktonu, który jest przekonany, że przy grubszej rybie tak wiele mu skapnie. Pewnie z czasem i tak tą gminę włączą pod jakąś większą, zaradniejszą jednostkę. Inwestor jak inwestor, tego typu firmy zawsze osiągną swoje, nawet gdy cel dzielą najdziksze ścieżki… Dla ludzi, to dom i spokój, dla nich net profit.

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: PiotrTreść komentarza: Zamkniecie przejscia drogowego w Dorochusku dla samochodów osobowych i dostawczych do 6 ton , SENT na buty i odzież, KSeF, i inne wynalazki biurokratow . Jedyna branża ktora sie u nas dynamicznie rozwija to system kar i mandatów za wszystko. Trzeba mieć nie pokolei w glowie by tu prowadzić dzialalność gospodarczą.Data dodania komentarza: 1.05.2026, 09:22Źródło komentarza: Chełm rozwija się nierówno. Sukcesy społeczne i problemy gospodarczeAutor komentarza: Marik1234Treść komentarza: Nadmierna głupota jest przyczyną najtragiczniejszych zdarzeń a nie prędkość jak by na naukach jazdy faktycznie uczyli jezdzić a nie zdać egzamin to by było inaczej do tego obowiązkowo płyta poślizgowa i większa selekcja kierowców bo wiekszość nie powinna na drogę wyjezdzaćData dodania komentarza: 1.05.2026, 07:47Źródło komentarza: Powiat krasnostawski. Piraci drogowi stracili uprawnienia. Mogli doprowadzić do tragediiAutor komentarza: DhfjTreść komentarza: Mamy coraz lepsze prowadzenie i hamulce w autach za to co roku obniżamy prędkość na drogach Główna przyczyną wypadków nie jest prędkość a wymuszenie pierwszeństwa Jeśli mamy prosta ładna drogę dobrze widoczną a ktoś mądry dał ograniczenie 50 bo przejście na którym nikt nie przechodzi i już po prawej Rozumiem naprawę budżetu dobra zwiększyć mandaty ale zostawcie uprawnienia ludzi w spokoju jak ktoś później ma dojechać z odległych miejscowość gdzie nie ma komunikacji do pracy potem wsiada za kierownicę z zakazem i to jest logicznie nie lepiej dowalić mandat i obowiązkowy kurs edukacyjny zamiast zabierać uprawnienia ?Data dodania komentarza: 1.05.2026, 07:45Źródło komentarza: Powiat krasnostawski. Piraci drogowi stracili uprawnienia. Mogli doprowadzić do tragediiAutor komentarza: DorotkaTreść komentarza: Czynne w sobotę i w niedzielę? Brawo! A schronisko dla psów w tych dniach zamknięte. Wolontariusze czas wtedy mają ale ... nie mają dostępu.Data dodania komentarza: 1.05.2026, 06:07Źródło komentarza: Chełm: Krypty w Bazylice można zwiedzać w soboty i niedzieleAutor komentarza: MariolkaTreść komentarza: W propagandzie Jakuba Banaszka jest super!Data dodania komentarza: 30.04.2026, 08:41Źródło komentarza: Chełm rozwija się nierówno. Sukcesy społeczne i problemy gospodarcze
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama