Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 października 2026 06:19
Reklama Stachniuk Optyk
Reklama
Strażnik miejskich obiektów

Człowiek, który znał MOSiR w Chełmie od fundamentów. Krzysztof Białowicz po ponad 40 latach odszedł na emeryturę

Po ponad czterech dekadach pracy w Miejskim Ośrodku Sportu i Rekreacji w Chełmie zawodową drogę zakończył Krzysztof Białowicz. 25 lutego przeszedł na emeryturę, zamykając jeden z najdłuższych rozdziałów w historii miejskiego sportu w Chełmie.
Człowiek, który znał MOSiR w Chełmie od fundamentów. Krzysztof Białowicz po ponad 40 latach odszedł na emeryturę

Źródło: MOSiR Chełm

Jego historia w MOSiR rozpoczęła się 1 października 1985 roku od stanowiska majstra budowlanego. Zaczynał od technicznego zaplecza, od pracy „w terenie”, przy infrastrukturze. Z czasem obejmował funkcje kierownicze, wielokrotnie pełnił obowiązki dyrektora, aż w 2015 roku został oficjalnie mianowany na stanowisko dyrektora ośrodka. To przykład zawodowej drogi „od majstra do dyrektora” – budowanej latami doświadczenia, znajomości obiektów i ludzi.

Pokolenia sportowców

Przez ponad 40 lat przez chełmski MOSiR przewinęły się całe pokolenia zawodników, trenerów i działaczy. On był tam nieprzerwanie. Znał młodych sportowców, którzy zaczynali swoje kariery na miejskich obiektach, a po latach wracali jako trenerzy czy organizatorzy wydarzeń. Był świadkiem zmian – sportowych, organizacyjnych i pokoleniowych.

To sprawia, że jego nazwisko dla wielu osób ze środowiska sportowego jest nierozerwalnie połączone z Miejskim Ośrodkiem Sportu i Rekreacji w Chełmie.

Człowiek od trudnych momentów

Warto podkreślić, że Krzysztof Białowicz kilkukrotnie obejmował obowiązki dyrektora w momentach przejściowych, gdy instytucja potrzebowała stabilizacji. To dowód zaufania, jakim był darzony. Powierzano mu stery wtedy, gdy trzeba było zapewnić ciągłość funkcjonowania ośrodka.

Pracował w czasach transformacji ustrojowej, zmian w finansowaniu sportu i reorganizacji struktur miejskich. Był pomostem między dawnym MOSiR-em lat 80. i 90. a współczesnym sposobem zarządzania miejską infrastrukturą sportową.

Lojalność wobec instytucji

Co rzadkie – po zakończeniu kadencji dyrektorskiej nie rozstał się z MOSiR. Pozostał w jednostce miejskiej, na stanowisku kierownika działu obsługi technicznej i eksploatacji obiektów. Bez stanowiskowego splendoru, bez gabinetu dyrektora – ale wciąż odpowiedzialny za funkcjonowanie obiektów. Dziś zaczyna nowy etap życia. 

Panie Krzysztofie – życzymy spokojnej, dobrej i zasłużonej emerytury!

Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Prawdziwy hodowca o gołębim sercu Treść komentarza: Czego to już nie wymyślą... Jakiemuś pseudohodowcy padły ptaki bo nie umiał zadbać i wyrzucił do lasu cymbał...to "znaleźli" chorobę żeby dalej ludziom życie uprzykrzać a prawda jaka jest każdy wie i . Data dodania komentarza: 27.10.2026, 20:35 Źródło komentarza: Rzekomy pomór drobiu w powiecie chełmskim. Martwe gołębie znaleziono przy lesie Autor komentarza: egon Treść komentarza: Już odprowadzili Data dodania komentarza: 27.10.2026, 11:34 Źródło komentarza: 200 nowych mieszkań w Chełmie. Powstaną dwa dziesięciopiętrowe bloki z podziemnym schronieniem [ZDJĘCIA, FILM] Autor komentarza: stary Treść komentarza: Nie zawierzaj swojego losu ludziom starym. Stary człowiek potrzebuje Twojej opieki, a nie dopuszczenia go do decydowania o Twoim losie. Potrzebuje opieki także wtedy, kiedy Ty sam jesteś również starym człowiekiem Data dodania komentarza: 27.10.2026, 10:34 Źródło komentarza: Muzyka, radość i biesiada. We Włodawie odbyła się dziesiąta Seniorska Jesienna Ballada [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: Janka Treść komentarza: tempus fugit Data dodania komentarza: 26.10.2026, 18:46 Źródło komentarza: Nowi dziekani w chełmskich dekanatach i proboszczowie w Rejowcu Fabrycznym i Łopienniku [ZDJĘCIA] Autor komentarza: Ck Treść komentarza: Dojechalismy jako pierwsi do tego wypadku i udzieliliśmy pomocy pomimo dziecka 2 letniego na pokladzie i 300 km do domu. Znieczulica ludzka nie zna granic. Podajac srodki opatrunkowe kolezance pielegniarce co opatrywala głowe pani poszkodowanej , ludzie nas pytali czy w bok objedzie tą zablokowaną droge... masakra.... Mam nadzieje, że z małą dziewczynką i jej nóżkami jest wszystko ok. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 10:32 Źródło komentarza: Wypadek na drodze wojewódzkiej w miejscowości Czarnoziem. Dwie osoby w szpitalu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama