Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Dzielnicowa spisała się na medal

O krok od tragedii. Rozgrzany garnek, odkręcona woda i senior, który stracił pamięć

To zdarzenie mogło mieć bardzo tragiczny finał. Dzięki błyskawicznej reakcji pracownicy sklepu oraz profesjonalizmowi biłgorajskiej dzielnicowej, 77-letni mężczyzna trafił pod opiekę lekarzy, a jego mieszkanie nie stanęło w płomieniach ani nie zostało całkowicie zalane.
O krok od tragedii. Rozgrzany garnek, odkręcona woda i senior, który stracił pamięć
Dzielnicowa z Biłgoraja, mł. asp. Anna Wolanin, natychmiast odłączyła urządzenia i zakręciła wodę. Dzięki przytomności jej umysłu oraz błyskawicznej reakcji udało się uniknąć pożaru i zalania budynku.

Autor: Fot. KPP Biłgoraj

Dramat rozegrał się w piątkowy poranek, 20 lutego, w Biłgoraju, tuż po godzinie 6:00. Do jednego z tamtejszych sklepów wszedł wyraźnie wyziębiony, starszy mężczyzna. Senior był zdezorientowany – nie wiedział, jak się nazywa ani gdzie mieszka. Ekspedientka nie zbagatelizowała sprawy i natychmiast powiadomiła służby. Interweniujący policjanci ustalili, że to 77-letni mieszkaniec Biłgoraja cierpiący na zaniki pamięci. 

Czytaj też: Paralotniarz runął na ziemię. Ciężko rannego 58-latka zabrał śmigłowiec LPR

Do akcji wkroczyła dzielnicowa, mł. asp. Anna Wolanin. Wiedząc, że mężczyzna mieszka samotnie, natychmiast udała się pod jego adres. A to, co zastała na miejscu, mrozi krew w żyłach: drzwi wejściowe do mieszkania były otwarte na oścież, garnek na włączonej kuchence elektrycznej był pusty i rozgrzany do czerwoności, a w łazience lała się woda z dwóch całkowicie odkręconych kranów.

Policjantka natychmiast odłączyła urządzenia i zakręciła wodę. Dzięki przytomności umysłu i błyskawicznej reakcji udało się uniknąć pożaru oraz zalania budynku. Natomiast 77-latek został przetransportowany do szpitala, gdzie zajęli się nim specjaliści. O sytuacji powiadomiono jego rodzinę oraz Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Biłgoraju, który obejmie seniora wsparciem.

Ta sytuacja jest kolejnym dowodem na to, jak ważna jest sąsiedzka czujność i empatia. Gdyby nie reakcja ekspedientki, ta historia mogłaby mieć zupełnie inny finał.

W sytuacjach takich jak ta liczy się każda minuta. Oto pięć kroków, które zwiększą bezpieczeństwo starszej osoby mieszkającej samotnie:

  • Karta „Ratownik” w portfelu – umieść w dokumentach seniora kartkę z jego imieniem, nazwiskiem, adresem oraz numerem telefonu do najbliższej osoby (ICE). Przy zanikach pamięci to klucz do szybkiej pomocy.
  • Czujniki dymu i zalania – zainstaluj w mieszkaniu głośne czujniki dymu oraz zalania. To niedrogi sprzęt, który zaalarmuje sąsiadów, nawet gdy senior zapomni o garnku na kuchence lub odkręconej wodzie.
  • Kuchnia indukcyjna – jeśli to możliwe, zamień kuchenkę gazową na indukcyjną z funkcją automatycznego wyłączania po zdjęciu naczynia. To eliminuje ryzyko pożaru od otwartego ognia.
  • Zaufany sąsiad – przekaż zapasowy komplet kluczy zaufanej osobie z bloku lub kamienicy. W sytuacjach awaryjnych służby nie będą musiały wyważać drzwi.
  • Telefon z przyciskiem SOS – wyposaż seniora w prosty telefon z jednym, dużym przyciskiem alarmowym, który automatycznie dzwoni do rodziny lub na numer 112.

Przeczytaj: Pożary w powiecie włodawskim. Strażacy walczyli z ogniem w Grabniaku i Kuzawce [ZDJĘCIA]

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama