Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
LUDZIE Z PASJĄ

Fantastyka z Chełma. Sebastian Artymiuk o świecie Dalvonah

Fantastyka, wojna i wybory bez prostych odpowiedzi – o takim świecie opowiada Sebastian Artymiuk, pisarz i bibliotekarz z Chełma, który był gościem audycji w Radio Bon Ton. W rozmowie z Kingą Miszczyk autor przybliżył kulisy tworzenia własnego uniwersum, inspiracje popkulturą i literaturą oraz plany dalszego rozwoju sagi „Dalvonah”.

Artymiuk zadebiutował w 2020 roku powieścią “Dalvonah. Drepcząc w wojennym popiele”. Trzy lata później wydał zbiór opowiadań “Autostradą w ciemność”, a niedawno rozpoczął promocję dwóch nowych książek z cyklu „Dalvonah”. Jak podkreśla na antenie, jego tytuły są dostępne m.in. w lokalnych księgarniach, a także w wersjach cyfrowych.

Od „Gry o tron” po Biblię

Zapytany o genezę świata Dalvonah, autor nie ukrywał, że inspiracji było wiele. 

– „Gra o tron”, „Władca Pierścieni”, gry takie jak Gothic czy Warcraft – to wszystko miało znaczenie – mówi. 

Zaskakującym wątkiem była jednak inspiracja biblijna. Jedna z kluczowych scen, kuszenie księcia żelaznych przez generała ożywieńców, nawiązuje do motywu kuszenia Chrystusa na pustyni. 

– Magia w tym świecie zawsze ma swoją cenę – zaznacza pisarz.

Świat, który trzeba ogarnąć

Dalvonah to rozbudowane uniwersum: pustynie i stepy, cywilizacje przypominające starożytny Egipt, ośnieżone góry, morza, korsarze i liczne frakcje.

– Wszystko zostało stworzone przeze mnie – podkreśla Artymiuk. 

Aby czytelnik nie pogubił się w gąszczu nazw i wątków, w książkach znalazły się mapy oraz obszerne kalendaria opisujące dzieje poszczególnych frakcji – od ich powstania po kluczowe konflikty.

Całej rozmowy z Sebastianem Artymiukiem możesz wysłuchać tutaj:

Nie tylko dla fanów fantasy

Choć saga kierowana jest przede wszystkim do miłośników fantasy, autor zwraca uwagę, że w jego książkach jest też dużo psychologii i „zwykłych” ludzkich dramatów – intryg na dworach, konfliktów rodzinnych, trudnych wyborów moralnych. 

– To nie jest tylko opowieść przygodowa – zaznacza. 

Sam nie wyklucza również powrotu do innych gatunków, takich jak kryminał czy thriller, znanych z jego wcześniejszego zbioru opowiadań.

Co dalej z Dalvonah?

Artymiuk pracuje obecnie nad kolejną odsłoną cyklu – „Dalvonah. Wojny Bogów”, która ma ukazać się w wersji cyfrowej, a przy odpowiednim zainteresowaniu także drukiem. Autor zachęca do śledzenia jego profilu w mediach społecznościowych, gdzie publikuje materiały promocyjne, komiksy i informacje o premierach. Książki dostarcza czytelnikom w Chełmie osobiście, a egzemplarze trafią również do zbiorów bibliotecznych.

– Dalvonah to odskocznia od szarej codzienności – podsumowuje pisarz na antenie radia Bon Ton. – Świat, który potrafi zaskoczyć, ale nie daje łatwych odpowiedzi.

Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: PfTreść komentarza: Bzdury! Prawda jest taka, że w Chełmie nie ma ani dobrych specjalistów ani dobrego ośrodka wspierającego ludzi w kryzysie ! Oddział psychiatryczny i odwykowy to totalna porażka, pacjenci są bez odpowiedniego wsparcia, faszerowani lekami bez pomocy psychologów. W ten sposób właśnie straciłam członka swojej rodziny, który nie otrzymał należytej pomocy bo takiej w Chełmie nie ma !Data dodania komentarza: 29.04.2026, 17:42Źródło komentarza: Zdesperowana kobieta wbiła sobie nóż prosto w brzuchAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: A na byłych czerwonych, a dziś wiernych wyznawców pis to nawet nie ma określenia w słowniku ludzi cywilizowanych.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 15:04Źródło komentarza: Lekcja odpowiedzialności w Rudzie-Hucie. Wójt postawił ultimatum, a młodzi chwycili za miotłyAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Jak we wsi zmowa milczenia, to strażacy powinni olać pożar i czekać aż wszystko samo się wypali. Następni chętni na wypalanie traw na pewno się zastanowią.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 13:47Źródło komentarza: Plaga podpaleń i lokalna zmowa milczenia. Gmina Urszulin walczy z pożarami trawAutor komentarza: WaleryTreść komentarza: To chyba normaData dodania komentarza: 29.04.2026, 13:13Źródło komentarza: Ksiądz proboszcz podejrzany o pedofilięAutor komentarza: staryTreść komentarza: Ten SPN powinien powstać, ale szanse są małe. Ten wasz post powinien zostać rozbudowany i opublikowany jako mocny merytorycznie artykuł w super tygodniu i w tygodniku chełmskim. Po wsiach te gazety są czytane i dyskutowane dość dokładnie. Poza tym, musicie zrozumieć, i znaleźć odpowiednią narrację na obawy które nie są artykułowane "wprost" Chodzi o to, że obecnie cały ten zalesiony i ekstensywny rolniczo teren zarządzany głównie przez LP to swoisty ekosystem i biocenoza drobnych i większych nielegalnych i pół-legalnych interesików (także na bazie funduszy UE). Utworzenie SPL zniszczy ten misterny układ, a odbudowa tego już w ramach SPN zajmie lata, i wielu wypadnie z tej gry.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 09:11Źródło komentarza: Izba Rolnicza przeciwko tworzeniu parku narodowego w Sobiborze bez konsultacji
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama