Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 9 lutego 2026 14:42
Reklama
Reklama baner reklamowy
Tego tu robić nie wolno!

Wędkarz zatrzymany na gorącym uczynku za nielegalny połów w rezerwacie. Grozi mu nawet więzienie

Miał być relaks nad wodą, a może być stres na sali rozpraw. Wspólna akcja Straży Leśnej z Nadleśnictwa Sobibór oraz funkcjonariuszy Straży Granicznej ze Zbereża doprowadziła do ujęcia mężczyzny, który nielegalnie łowił ryby w jednym z jezior rezerwatu przyrody „Żółwiowe Błota”.
Mężczyzna, który wybrał się na ryby do rezerwatu „Żółwiowe Błota”, całkowicie zignorował obowiązujące tam restrykcyjne przepisy.
Mężczyzna, który wybrał się na ryby do rezerwatu „Żółwiowe Błota”, całkowicie zignorował obowiązujące tam restrykcyjne przepisy.

Źródło: fb. Nadleśnictwo Sobibór

Do zdarzenia doszło w ostatnich dniach podczas rutynowych kontroli terenów chronionych. Służby mundurowe, współpracując w celu ochrony lokalnego ekosystemu, skupiały się przede wszystkim na przeciwdziałaniu kłusownictwu wodnemu.

Zlekceważył zakazy w rezerwacie

Mężczyzna, który wybrał się na ryby do rezerwatu „Żółwiowe Błota”, całkowicie zignorował obowiązujące tam restrykcyjne przepisy. Jak informują leśnicy, teren ten jest objęty szczególną ochroną, która wyklucza amatorski połów ryb. Sprawca został zatrzymany na gorącym uczynku i teraz będzie musiał odpowiedzieć za swoje zachowanie przed wymiarem sprawiedliwości.

W rezerwatach przyrody na terenie Nadleśnictwa Sobibór obowiązują szczególne zakazy wynikające przede wszystkim z Ustawy o ochronie przyrody (z 16 kwietnia 2004 r.) oraz z aktów ustanawiających te rezerwaty. Należy pamiętać, że rezerwaty to najwyższy, zaraz po parkach narodowych, stopień ochrony przyrody w Polsce. Ich celem jest zachowanie naturalnego stanu ekosystemu, co wiąże się z istotnymi ograniczeniami dla turystów i mieszkańców.

Surowe kary 

Nadleśnictwo Sobibór przypomina, że na jego terenie znajduje się aż 7 rezerwatów przyrody, które łącznie zajmują blisko 1700 hektarów. Obejmują one wszystkie śródleśne jeziora oraz najbardziej cenne przyrodniczo fragmenty lasów.

Konsekwencje prawne połowu ryb na tych terenach mogą być bardzo dotkliwe. W zależności od zastosowanej metody połowu, sprawcy może grozić kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności. 

Sprawa wędkarza z „Żółwiowych Błot” znajdzie swój finał w sądzie, co powinno być przestrogą dla innych osób planujących łamanie przepisów w celach rekreacyjnych.

Czytaj też:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Sylwester 09.02.2026 12:39
Kłusownik, do paki z nim.

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamatelefon
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama