Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama emisje gratis
Reklama
Najpierw herb, teraz nazwa

GMINA CHEŁM chce być GMINĄ POKRÓWKA. Kontrowersyjna decyzja wójta i radnych

Rada Gminy Chełm jednogłośnie rozpoczęła procedurę zmiany nazwy samorządu na „Gminę Pokrówka”. Wójt mówi o tożsamości i marce, mieszkańcy pytają o koszty tego procesu, sens i priorytety. Dyskusja, której nie było na sesji, wybuchła w internecie. W tle pojawia się też konflikt z miastem Chełm.
GMINA CHEŁM chce być GMINĄ POKRÓWKA. Kontrowersyjna decyzja wójta i radnych
Ostatecznie to mieszkańcy w zapowiedzianych konsultacjach zdecydują, czy zmiana nazwy gminy będzie kolejnym etapem budowania nowej tożsamości samorządu, czy też symbolem decyzji, na którą społeczność nie chce się zgodzić.

Podczas sesji Rady Gminy Chełm, która odbyła się 3 lutego, radni zajęli się projektem uchwały dotyczącym rozpoczęcia procedury zmiany nazwy gminy na „Gmina Pokrówka”. Punkt obrad poprzedziło obszerne wystąpienie wójta Wiesława Kociuby, który szczegółowo uzasadniał potrzebę tej decyzji.

„Budowanie tożsamości miejsca”

– Budowanie tożsamości miejsca wynika z potrzeby osiągnięcia rozpoznawalności na tle innych samorządów – rozpoczął wójt, podkreślając, że zmiana nazwy ma służyć wzmocnieniu wspólnoty i budowie własnej marki samorządu.

Jak przekonywał, „świadomie budowana marka staje się narzędziem, które pomaga realizować założone cele”, a silna i jednoznaczna tożsamość ułatwia komunikację z mieszkańcami, inwestorami i partnerami. Wójt wskazywał również na praktyczny aspekt obecnej nazwy.

– Gmina używa nazwy identycznej z sąsiadującym miastem na prawach powiatu, mimo że jej siedzibą od dziesięcioleci jest Pokrówka. Powoduje to szereg problemów formalnych i organizacyjnych – mówił, wymieniając m.in. pomyłki adresowe, korespondencyjne i administracyjne.

Dlaczego właśnie Pokrówka?

W dalszej części wystąpienia wójt szeroko argumentował wybór Pokrówki jako nowej nazwy gminy. Przypomniał, że pierwsze wzmianki o miejscowości pochodzą z 1262 roku, a od XV wieku jest ona stale obecna w źródłach historycznych.

– To nie jest przypadkowa wieś. Od wieków pozostaje ważnym punktem na mapie tej części ziemi chełmskiej – podkreślał wójt.

Wyliczał również funkcje administracyjne i gospodarcze Pokrówki, wskazując, że to największa miejscowość w gminie, siedziba urzędu, instytucji publicznych, zaplecza handlowo-usługowego, komunikacyjnego i społecznego. 

Powyższe fakty wskazują, że Pokrówka spełnia wszystkie przesłanki do tego, aby nasza gmina rozpoczęła tworzenie własnej marki w oparciu o nazwę tej miejscowości – podsumował.

Na zakończenie swojego wystąpienia wójt zapewnił, że sama uchwała o konsultacjach „nie niesie za sobą żadnych dodatkowych kosztów dla mieszkańców” i zwrócił się do rady o jej przyjęcie.

Jednogłośna decyzja rady i brak dyskusji

Po wystąpieniu wójta przewodniczący rady poinformował, że temat był wcześniej omawiany na połączonych komisjach i uzyskał poparcie radnych. Podczas sesji nie padły pytania ani głosy w dyskusji.

Rada jednogłośnie, 14 głosami „za”, podjęła uchwałę o przeprowadzeniu konsultacji społecznych w sprawie zmiany nazwy gminy. Konsultacje mają się odbyć w terminie od 7 do 16 marca 2026 roku, w formie ankiet papierowych i elektronicznych.

Wyniki głosowania radnych. Źródło: eSesja

Komunikaty po sesji

Po przyjęciu uchwały zarówno na profilu urzędu gminy, jak i w mediach społecznościowych wójta pojawiły się komunikaty wyjaśniające sens proponowanej zmiany. Szczegółowe argumenty władze mają przedstawić w oficjalnych materiałach informacyjnych.

- "Rozpoczęcie procedury zmiany nazwy naszej Gminy to nie kaprys ani polityczna gra. Nie jest to również element „agresywnej polityki”, ale przemyślana decyzja – celowo odłożona w czasie (czekała na ostudzenie nastrojów społecznych wynikających wprost ze zmian granic pomiędzy Miastem a Gminą" - napisał na swoim profilu facebookowym wójt Kociuba.

Przypomnijmy, że od dłuższego czasu między gminą Chełm a miastem Chełm jest otwarty konflikt. 1 stycznia co prawda gmina odzyskała część terenów (ok. 75 ha), które utraciła w 2023 roku na rzecz miasta, ale sytuacja ta nie zadowala żadnej ze stron. Gmina domaga się teraz od miasta ponad 4,8 mln zł na mocy porozumienia z 2021 roku. Na taką kwotę obliczono utracone przez gminę wpływy z tytułu podatków od nieruchomości z anektowanych przez miasto obszarów.  Miasto natomiast nie pozostaje dłużne i zapowiada własne pozwy, m.in. za koszty kształcenia uczniów z terenu gminy. Jak poinformowali miejscy urzędnicy, roszczenia finansowe Chełma mogą przewyższyć kwotę, o którą wnioskuje wójt. 

- "Nie jest tajemnicą, że relacje gmina–miasto bywały napięte, szczególnie w kontekście granic i sporu o tożsamość. Mam szczerą nadzieję, że najbliższe miesiące i lata będą wspólną drogą ku współpracy i normalizacji naszych stosunków" - przyznaje wójt. - "Tym bardziej musimy jasno określić, kim jesteśmy jako samodzielny samorząd, z własną tożsamością, historią i potencjałem rozwojowym".

Podaje też przykłady innych gmin, w których takie zmiany nastąpiły w ostatnim czasie: gmina wiejska Słupsk (sąsiadująca ze Słupskiem) zmieniła nazwę na gmina Redzikowo, a gmina wiejska Nowe Miasto Lubawskie (sąsiadująca z Nowym Miastem Lubawskim) na gmina Bratian.

Nie wszystkim się to podoba

Nie wszystkich argumentacja władz gminy przekonuje. Pod wpisami wójta i urzędu pojawiły się też krytyczne komentarze. 

„Nazwa Gmina Chełm funkcjonuje od 1973 roku. To ponad pół wieku tradycji. Po co te odniesienia do historii Pokrówki? Tam jest siedziba urzędu i tyle" - napisała jedna z mieszkanek.

Pan Jacek zwrócił uwagę na aspekt równości sołectw:

„Wspólnota samorządowa nie polega na promowaniu nazwy jednej miejscowości. Zmiana nazwy oznacza faworyzowanie jednej części gminy kosztem pozostałych.”

W jego ocenie argumenty o trudnościach organizacyjnych są „nieprzekonujące”, a prawdziwą motywacją może być „konflikt polityczny i ambicjonalny władz gminy”.

Inni mieszkańcy podnosili kwestie finansowe i priorytetów inwestycyjnych.

„Jak mieszkańcy nie poniosą kosztów? Administracja, ulotki, procedury – to są realne pieniądze z naszych podatków”.

Pojawiały się również odniesienia do wcześniejszej zmiany herbu. 

„Najpierw zmiana herbu, teraz nazwy – bez przesady” – skomentowała pani Katarzyna

Lokalny przedsiębiorca - pan Paweł z Żółtaniec w swoim wpisie zapowiedział jednoznaczny sprzeciw wobec zmiany nazwy.

„W referendum nie wyrażę zgody na zmianę nazwy Gminy Chełm na Gminę Pokrówka” – napisał, ironicznie dodając, że jako mieszkaniec mógłby domagać się nazwy „Gmina Żółtańce”. 

Wcześniej był herb. Teraz nazwa

Obecna dyskusja nie jest pierwszą wokół symboliki gminy. W maju 2025 roku rada zdecydowała o zmianie herbu – z wizerunku białego niedźwiedzia z gałązką dębu na herb z wieżą w Stołpiu i dębami. Władze tłumaczyły to koniecznością odróżnienia się od symboliki miasta i powiatu oraz wzmocnienia własnej tożsamości. 

Co dalej? Kolejnym krokiem będzie przeprowadzenie konsultacji społecznych, a następnie złożenie wniosku o zmianę nazwy do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji. Ostateczna decyzja zapadnie na szczeblu rządowym.

Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Jarosław 04.02.2026 13:37
Brawo Wójt!!!

Łukasz 04.02.2026 13:22
Gmina Uher Kolonia! Mamy juz szos i to u nas powinna byc gmina!

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama