Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Stachniuk Optyk
Reklama
Zorganizowali dla niego zbiórkę

Mieszkaniec Horodyszcza siedzi w areszcie. Wylał gnojowicę pod domem ministra

Mieszkaniec gminy Wisznice stał się symbolem protestu rolników przeciw umowie Unia Europejska - Mercosur. W styczniu wylał pod domem ministra rolnictwa i rozwoju wsi Stefana Krajewskiego 500 litrów gnojowicy i miał grozić żonie ministra. Sąd Rejonowy w Zambrowie zastosował wobec mężczyzny środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 2 miesięcy. Oburzeni rolnicy deklarują wsparcie mieszkańcowi Horodyszcza. Wpłacają pieniądze na zbiórkę, której celem jest zabezpieczenie finansowe rodziny mężczyzny i pomoc prawną.
Mieszkaniec Horodyszcza siedzi w areszcie. Wylał gnojowicę pod domem ministra
35-letni mieszkaniec gminy Wisznice wielokrotnie protestował, stając w obronie polskich rolników. Na zdjęciu, w trakcie spotkania rolników z wiceministrem Jackiem Czerniakiem, w Roskoszy, w listopadzie ub. roku

Autor: Justyna Lesiuk-Klujewska

Tym wydarzeniem żyła cała Polska. 9 stycznia, po proteście rolników w Warszawie, 35-letni Marcin z gminy Wisznice, który nie jest rolnikiem a przedsiębiorcą, według śledczych, miał podjechać Fiatem Ducato pod dom ministra ministra Krajewskiego. 

- Po założeniu liny transportowej na ogrodzenie jego posesji, zrzucił ze swojego pojazdu zbiornik typu mauser przed bramą w/w posesji, w wyniku czego doszło do wylania ok. 500 litrów substancji ciekłej koloru brązowo-zielonego, po czym odjechał sprzed posesji - informuje rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Łomży, Dorota Leszczyńska.

Wrócił i miał grozić rodzinie ministra 

Marcin miał następnie powrócić, wejść na teren posesji ministra i w rozmowie z jego żoną kierować do niej "słowa nawiązujące do działalności politycznej jej męża oraz groźby karalne popełnienia przestępstwa na szkodę jej lub osoby jej najbliższej, które z uwagi na okoliczności zdarzenia, wzbudziły w niej uzasadnioną obawę ich spełnienia". Mieszkaniec gminy Wisznice swoje zachowania opublikował w mediach społecznościowych. 

- Jednocześnie kierował groźby karalne z powodu ich przynależności politycznej wobec premiera RP, ponownie ministra rolnictwa, ministra spraw wewnętrznych i administracji, ministra spraw zagranicznych oraz prezydenta Warszawy - informuje Dorota Leszczyńska.

Taka forma protestu 

Dodaje, że 35-latek został przesłuchany w charakterze podejrzanego. 

- Nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu, złożył wyjaśnienia, w których wskazał, ze wylana substancja przed domem ministra była gnojowicą i czynił to w ramach swojej indywidualnej formy protestu. W toku składanych wyjaśnień wyrażał niezadowolenie z prowadzonej przez rząd polityki dot. umowy z krajami Mercosour, a także z powodu braku zgody na wjazd do Warszawy strajkujących rolników - wyjaśnia rzeczniczka zambrowskiej prokuratury.

11 stycznia 2026 roku został skierowany do Sądu Rejonowego w Zambrowie wniosek o zastosowanie wobec niego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. 12 stycznia sąd uwzględnił w części wniosek prokuratora i Marcin Z. trafił do aresztu na 2 miesiące.

Murem za Marcinem 

Aresztowanie przedsiębiorcy oburzyło środowisko rolników, ale są też i tacy, którzy odcinają się od takiej formy protestu, jaką wybrał mieszkaniec gminy Wisznice. Zarząd Ruchu Młodych Farmerów 9 stycznia opublikował w mediach społecznościowych w tej sprawie oświadczenie. 

- Ruch Młodych Farmerów kategorycznie odcina się od akcji typu wylewanie gnojowicy pod domem ministra Krajewskiego. To prymitywna akcja, która hańbi rolników i robi z nas bandę awanturników. Nie ma to nic wspólnego z protestem ani walką o interesy wsi. To zwykłe chamstwo, za które później płacimy wszyscy - czytamy w oświadczeniu. 

Ale z tym stanowiskiem nie do końca zgadzają się inni członkowie ruchu i rolnicy z naszego regionu. - Marcin to w porządku człowiek, ojciec trójki dzieci, jedyny żywiciel rodziny, który protestował w słusznej sprawie - mówi Piotr Kisiel z Ruchu Młodych Farmerów.

Na zbiórce, którą założyła pa platformie pomagam.pl żona Marcina Z., są już ponad 73 tys. zł. W opisie czytamy, że pieniądze mają być przeznaczone na utrzymanie rodziny.

-  Niezależnie od ocen i emocji, jakie budzi ta sytuacja, największą cenę płaci dziś nasza rodzina. W domu zostałam sama z trójką małych dzieci. Z dnia na dzień straciła jedynego żywiciela rodziny. Ta zbiórka nie jest oceną czynów ani wyrokiem. To wołanie o pomoc dla niewinnych dzieci, które znalazły się w dramatycznej sytuacji bez ich winy - tłumaczy żona mężczyzny. Ale rolnicy chcą nie tylko wesprzeć rodzinę mężczyzny, ale też nazbierać na pomoc prawną dla niego.

Marcosur trafi do TSUE 

W ostatnich miesiącach przez Polskę i inne kraje europejskie przetoczyła się fala protestów przeciwko Mercosur i to pokazuje skalę problemu. Rolnicy sprzeciwiają się napływowi tańszej żywności z Ameryki Południowej, która obniża opłacalność polskiej produkcji. 

- Cieszę się, że rolnicy potrafili połączyć się ponad podziałami i walczą o jedną sprawę. Niestety musimy też walczyć z błędną narracją. Społeczeństwu wmawia się, że polski rolnik walczy tylko o swoje. Nie! Walczy o wszystkich konsumentów, o to, co będą mieli na stole. Bo polski rolnik sobie poradzi, ale mieszkańcy miast będą zdani na żywność niskiej jakości, jeśli umowa Mercosur wejdzie w życie - twierdzi Piotr Kisiel i dodaje, że rolnicy są gotowi protestować dalej, jeśli będzie taka potrzeba

20 stycznia rolnicy z powiatu bialskiego dołączyli do protestu europejskich rolników w Strasburgu. Dzień później Parlament Europejski przegłosował, że umowa UE-Mercosur trafi do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Wniosek w tej sprawie złożył polski europoseł Krzysztof Hetman. 

- Od wielu tygodni cały czas słyszałem "daj sobie spokój", "po co ci to", "nie szkoda ci czasu?", "przecież to i tak nie przejdzie". Pomimo tych prób zniechęcenia mnie do doprowadzenia do głosowania przez Europarlament wniosku o skierowanie umowy z Mercosur do TSUE wiedziałem, że warto ustawać i nie dać się złamać. Dziś mam wielką satysfakcję, a tak zwyczajnie - po ludzku - bardzo się cieszę, że wniosek mojego współautorstwa został skierowany do TSUE - mówi w mediach społecznościowych europoseł Krzysztof Hetman. Wyjaśnia też, co daje taki krok. - Zgodnie z art. 218, ustęp 11 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej, w przypadku negatywnej opinii TSUE przewidywana umowa nie może wejść w życie. Jeśli zatem TSUE podzieli nasze wątpliwości, co do umowy z Mercosur, to nie będzie ona mogła obowiązywać - tłumaczy.

Marcinowi Z. grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: JqTreść komentarza: A co mieszkańcy tych ośrodków robią na codzień? Moze jak chcą wiecej to niech zapracują? Poodsnieżają na mieście chociaż?Data dodania komentarza: 28.01.2026, 18:35Źródło komentarza: Chełm. 48 zł dziennie za osobę. Spór o schroniska dla osób bezdomnychAutor komentarza: RomekTreść komentarza: Jak nie ma z czego robić oszczędności to jak? Ja to akurat rozumiem doskonale... raz w życiu wziąłem pożyczkę i skończyło się tak, że nie dałem rady spłacić bo straciłem pracę. No i z tego zrobił się dług,na szczęście spłacam w kruku więc w ratach. Ale odliczam kiedy skończę!!Data dodania komentarza: 28.01.2026, 16:25Źródło komentarza: Od wypłaty do wypłaty. Tak żyje dziś co piąty Polak: bez oszczędnościAutor komentarza: miejscowaTreść komentarza: Próbuje być politykiem, to dlatego! Ale on się do tego nie nadaje!Data dodania komentarza: 28.01.2026, 15:03Źródło komentarza: Kadrowe zmiany w MOSiR pod lupą komisji. Radny wymusił debatęAutor komentarza: kasiaTreść komentarza: Może zacznij sie leczyć na nogi bo na głowę za późnoData dodania komentarza: 28.01.2026, 13:38Źródło komentarza: - Wszystko zależy teraz od Państwa – prezydent Chełma Jakub Banaszek rzuca wyzwanie ogólnopolskim mediomAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: A odpowiedzi wciąż brak. Czyżby fani pisu mieli coś do ukrycia. A może się wstydzą, że na takie coś oddali głos.Data dodania komentarza: 28.01.2026, 10:29Źródło komentarza: - Wszystko zależy teraz od Państwa – prezydent Chełma Jakub Banaszek rzuca wyzwanie ogólnopolskim mediom
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama