Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Trudno znaleźć odpowiednie rozwiązanie

Gm. Wojsławice. Z budynku cerkwi przesiadły się na ratusz. Gołębie dają się samorządowcom we znaki

Na problem gołębi, które po zakończonym remoncie straciły swoje miejsce bytowania na poddaszu cerkwi, zwrócił nam uwagę mieszkaniec gminy, pan Władysław. – Widać wyraźnie, że obecnie ptaki nie mają co ze sobą zrobić. Krążą najczęściej nad rynkiem. Przesiadują też na dachu ratusza. Władze chyba uważają to za poważny problem, ponieważ wynajęto sokolnika – poinformował nas, wyraźnie troszcząc się o los ptaków, mieszkaniec gminy.
Na problem gołębi, które po zakończonym remoncie straciły swoje miejsce bytowania na poddaszu cerkwi, zwrócił nam uwagę mieszkaniec gminy, pan Władysław – Widać wyraźnie, że obecnie ptaki nie mają co ze sobą zrobić. Krążą najczęściej nad rynkiem. Tutaj, w Wojsławicach.
Urzędnicy martwią się o szkody, jakie wywołuje populacja gołębi.

Źródło: Gmina Wojsławice

Z informacji, jakie od nich otrzymaliśmy, wynika, że przebywające w Wojsławicach stado uważają za prawdziwy problem. Ptaki przysiadają na różnych elementach obiektu ratusza i zanieczyszczają je odchodami. Jednak, jak podkreślił w skierowanych do nas wyjaśnieniach zastępca wójta Henryka Gołębiowskiego Bartłomiej Szajner, nie tylko o estetykę tutaj chodzi.

- To prawda, ptasie odchody wpływają na estetykę naszego budynku oraz jego otoczenia, ale również na jego stan techniczny. Właściwości chemiczne tych substancji wpływają negatywnie na elewację oraz dach. Jego blaszane poszycie ulega stopniowej degradacji, koroduje. Obawiamy się więc kosztowych napraw, których szacunkowa wartość może sięgać nawet kilkuset tysięcy złotych – wyjaśnił nam zastępca wójta Gołębiowskiego.

Podejmowano również rozmaite, zaradcze środki. W miesiącach wiosennych specjaliści postanowili zastosować urządzenia emitujące ultradźwięki. Sprawdzono też, jak będą działały inne rodzaje „odstraszaczy” - atrapy dzikich ptaków czy elementy odblaskowe. Niestety – wszystkie te rozwiązania okazały się ostatecznie nieskuteczne.

- Postanowiliśmy sięgnąć po metody biologiczne – ochronę obiektu przy pomocy wykwalifikowanego sokolnika. Sokolnik wykorzystuje oczywiście drapieżne ptaki. Metoda ta jest powszechnie znana, wykorzystywana w przypadku wielu instytucji publicznych w naszym kraju. Wszędzie tam, gdzie występuje problem uciążliwej populacji dzikiego ptactwa. Jeśli idzie o skuteczność, to dysponujemy wyliczeniami, że w tej chwili wojsławicka populacja ptaków zmniejszyła się o ok. 40% - przekazał nam Szajner.

Urzędnikom zależy więc na tym, aby uniknąć dalszych zniszczeń budynku i związanych z tym kosztów. W ich ocenie nakłady, jakie samorząd poniósłby na naprawy, znacznie przewyższyłyby wydatki na środki zapobiegawcze. A te, jak twierdzi pan Władysław – też nie są niskie.

- Słyszałem, że dzień pracy sokolnika kosztuje nawet kilka tysięcy złotych. Nie wiem, na ile to prawda. A mnie po prostu szkoda tych ptaków. Według mnie problem powinien zostać rozwiązany inaczej. Jeszcze na etapie prac w cerkwi. Teraz mleko się już rozlało. Należało zapewnić ptakom alternatywne miejsce bytowania – uważa nasz rozmówca.

Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

miejscowy 23.12.2025 10:54
Rozwiązanie problemu jest prostsze niż się wydaje. Pan Władysław niech zaprosi gołębie na swój dach.

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: polonista Treść komentarza: Widzę, że te czerwone łapki to od osób, które się ze mną nie zgadzają. Cóż, uczonych nie brakuje. Na takie dolegliwości leku jeszcze nie wynaleziono. Data dodania komentarza: 4.09.2026, 14:34 Źródło komentarza: Amant z powiatu włodawskiego. Rozkochiwał w sobie kobiety i wyłudzał od nich oszczędności [FILM] Autor komentarza: DOSTOJEWSKI Treść komentarza: ARCHIWUM NIE SPRAWDZILES. NIE DOTYCZY MOJEJ OSOBY TYLKO CHELMA. ALE JEZELI CHELM BYLO ZADUPIEM TO POKROWKA BYLA MOCARSTWEM . INNY GATUNEK CZLOWIEKA. CO DO PISOWNI TO SA TO TYLKO LITEROWKI DAL TAKIEGO JAK TY. ODPOWIEM SLOWAMI WIELKIEGO POETY TUWIMA,PROZNOS SIE REPLIKI SPODZIEWAL.NIE DAM CI PRZTYCZKA ANI KLAPSA,NIE POWIEM NAWET PIES CIE...... BO TO MEZALIANSBYLBY DLA PSA. Data dodania komentarza: 4.09.2026, 13:08 Źródło komentarza: Gmina Chełm stanie się gminą Pokrówka. Rząd zakończył wielomiesięczną procedurę Autor komentarza: ten z Pokrówki Treść komentarza: Widzę, że namiętnie piszesz o sobie. Wychodzi na to, że jesteś z największego w dziejach zadupia. Po pierwsze jak piszesz to wyłącz caps locka, po drugie poprawnie pisze potrzebna i prześledzić, a nie jak po twojemu potszebna i psześledzić. Data dodania komentarza: 4.09.2026, 09:41 Źródło komentarza: Gmina Chełm stanie się gminą Pokrówka. Rząd zakończył wielomiesięczną procedurę Autor komentarza: Mieszkaniec od 50lat Treść komentarza: Kraszczady to nic nadzwyczajnego, napewno nie jest to Cud polski, nie przesadzajmy . Są to ładne okolice Krasnegostawu ale takich miejsc są dziesiątki jak nie tysiące w skali kraju. Data dodania komentarza: 4.09.2026, 07:00 Źródło komentarza: Krasnystaw. Kraszczady walczą o tytuł „Cudu Polski 2026”! Teraz wszystko w naszych rękach Autor komentarza: Lolo Treść komentarza: Co??? Parę desek i kawałek drelichu? Ciekawe kto i czyich pieniędzy wywalił na to? Chyba, że zakryte logo jest haftowane złotą nicią😆😆😆😆 Data dodania komentarza: 3.09.2026, 20:46 Źródło komentarza: Ukradli drogi leżak ze strefy radiowej na Chmielakach. Sprawcy są już w rękach policji
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama