Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 23:24
Reklama baner reklamowy
Reklama
Rozięcin nie może się bez nich obyć

Są muzycznie młodzi, ale budują na fundamencie tradycji. Gmina Wojsławice świętowała 10. urodziny Czerwonej Jarzębiny [ZDJĘCIA]

Od tylu właśnie lat – 10 – funkcjonuje zespół w swoim obecnym wydaniu. Stoi za nim jednak tradycja, która rozpoczęła się w 1985 roku. - Historia zespołu pełna jest różnych zakrętów, ale dzięki pasji i determinacji udało nam się przetrwać. Nadal chcemy cieszyć publiczność naszymi występami – twierdzi kierownik grupy Marian Banachiewicz.
Są muzycznie młodzi, ale budują na fundamencie tradycji. Gmina Wojsławice świętowała 10. urodziny Czerwonej Jarzębiny [ZDJĘCIA]

Źródło: profil Facebook Kultura Wojsławice

Czerwona Jarzębina narodziła się przy Wiejskim Domu Kultury w Rozięcinie, a jej skład stanowili głównie mieszkańcy tej miejscowości. Pirerwszym instruktorem ludowym artystów był Kazimierz Rusek – ówczesny dyrektor Zbiorczej Szkoły Gminnej w Wojsławicach. Młoda kapela angażowała się większość wydarzeń, jakie miały miejsce na terenie ówczesnego województwa chełmskiego. Wydawało się, że zespół będzie trwał wiecznie. Do czasu. Nieoczekiwanie zakończył swoją działalność pod koniec lat 90. 

Poniżej galeria zdjęć z uroczystości:

W zupełnie nowym kształcie odrodził się dopiero w 2007 roku. 

- Kierownictwo muzyczne nad grupą objął wówczas Janusz Bogatko. Ze swoją funkcją był związany przez trzy lata. Przerwa w działalności potrwała rok, a potem znowu powróciliśmy na scenę. Tym razem już w kilkunastoosobowym składzie i pod nowym kierownictwem Jerzego Parzymiesa. Ten stan nie utrzymuje się jednak długo. W latach 2014-2015 zespół działał bez instruktora. Ograniczyliśmy się wówczas do organizacji wydarzeń na terenie sołectwa Rozięcin – mówi o trudnych latach pan Marian.

Kolejnym kierownikiem została Małgorzata Winnik. Nie sposób nie wspomnień również o Janie Tokarzu – muzyku akordeoniście, który współpracował aktywnie z grupą, kiedy ta pozostawała pod kierownictwem Winnik. Odpowiedzialność za zespół pan Marian przejął w 2025 roku. Jego zdaniem, mimo wielu trudnych doświadczeń, z biegiem lat zespół rozwinął się i dojrzał. Pojawiło się nowe spojrzenie i twarze. Typowo ludowe, biesiadne przyśpiewki zaczął zastępować z czasem bardziej zróżnicowany repertuar. 

- Nasze początki związane są z szeroko pojętą „ludowszczyzną”, w którym to zresztą obszarze odnieśliśmy wiele znaczących sukcesów. Braliśmy udział nie tylko w lokalnych, przede wszystkim gminnych wydarzeniach, ale i licznych przeglądach. Występowaliśmy poza granicami kraju, na Ukrainie oraz w Warszawie – reprezentując i promując od strony kulturalnej naszą gminę – wyjaśnia instruktor.

Wymagający repertuar wymusił również zmiany w instrumentarium. Pojawiła się potrzeba urozmaicenia brzmienia. 

- Dzisiaj trąbka, puzon, bęben czy gitara wydają się czymś niezastąpionym. Ale nie zawsze tak było. Zespół przeszedł pewną drogę, ewoluował. Kolejne zmiany stanowiły dla nas powiew świeżości, jakiejś innej jakości. Nowe instrumenty nadały wykonywanym przez nas utworom koncertowy charakter. Z czasem grupa zaczęła łączyć tradycyjną muzykę ludową z elementami muzyki tanecznej i biesiadnej, zachowując przy tym autentyczny, regionalny klimat. Włączenie instrumentów dętych pozwoliło także na poszerzenie repertuaru o utwory wykonywane przez orkiestry. W minionych latach wstąpiły w nas jakieś nowe, sceniczne siły, sceniczna energia – ocenia, nie bez satysfakcji zresztą, pan Marian. 

Co można powiedzieć o „Czerwonej Jarzębinie”, spoglądając na zespół dzisiaj? To z pewnością grupa, która łączy pokolenia i stanowi istotną, niezbywalną część w życiu społeczno-kulturalnym regionu. 

- Cieszymy się i mamy satysfakcję z tego, że z niewielkiej, wokalnej grupy śpiewaczej zdołaliśmy się przekształcić się w pełnoprawny zespół wokalno-instrumentalny. Jesteśmy muzyczną wspólnotą. Współbrzmią tutaj głosy wokalu i dźwięki tradycyjnych instrumentów ludowych oraz dętych. Do jeszcze większego zaangażowania popycha nas pasja. Oby tej energii nie zabrakło na długie lata – życzą sobie członkowie zespołu. 

Czytaj także:

Powiązane galerie zdjęć:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Prawdziwy hodowca o gołębim sercu Treść komentarza: Czego to już nie wymyślą... Jakiemuś pseudohodowcy padły ptaki bo nie umiał zadbać i wyrzucił do lasu cymbał...to "znaleźli" chorobę żeby dalej ludziom życie uprzykrzać a prawda jaka jest każdy wie i . Data dodania komentarza: 27.10.2026, 20:35 Źródło komentarza: Rzekomy pomór drobiu w powiecie chełmskim. Martwe gołębie znaleziono przy lesie Autor komentarza: egon Treść komentarza: Już odprowadzili Data dodania komentarza: 27.10.2026, 11:34 Źródło komentarza: 200 nowych mieszkań w Chełmie. Powstaną dwa dziesięciopiętrowe bloki z podziemnym schronieniem [ZDJĘCIA, FILM] Autor komentarza: stary Treść komentarza: Nie zawierzaj swojego losu ludziom starym. Stary człowiek potrzebuje Twojej opieki, a nie dopuszczenia go do decydowania o Twoim losie. Potrzebuje opieki także wtedy, kiedy Ty sam jesteś również starym człowiekiem Data dodania komentarza: 27.10.2026, 10:34 Źródło komentarza: Muzyka, radość i biesiada. We Włodawie odbyła się dziesiąta Seniorska Jesienna Ballada [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: Janka Treść komentarza: tempus fugit Data dodania komentarza: 26.10.2026, 18:46 Źródło komentarza: Nowi dziekani w chełmskich dekanatach i proboszczowie w Rejowcu Fabrycznym i Łopienniku [ZDJĘCIA] Autor komentarza: Ck Treść komentarza: Dojechalismy jako pierwsi do tego wypadku i udzieliliśmy pomocy pomimo dziecka 2 letniego na pokladzie i 300 km do domu. Znieczulica ludzka nie zna granic. Podajac srodki opatrunkowe kolezance pielegniarce co opatrywala głowe pani poszkodowanej , ludzie nas pytali czy w bok objedzie tą zablokowaną droge... masakra.... Mam nadzieje, że z małą dziewczynką i jej nóżkami jest wszystko ok. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 10:32 Źródło komentarza: Wypadek na drodze wojewódzkiej w miejscowości Czarnoziem. Dwie osoby w szpitalu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama