Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Stachniuk Optyk
Reklama baner reklamowy
Przyznali się

Zamość/Krasnystaw: Wyłudzali pieniądze „na policjanta”. Grozi im do 8 lat więzienia

Podając się za funkcjonariuszy policji, informowali telefonicznie o rzekomym zagrożeniu pieniędzy zgromadzonych na kontach bankowych, a następnie doprowadzili pokrzywdzonych do niekorzystnego rozporządzenia mieniem. Prokuratura Okręgowa w Zamościu skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko pięciu mieszkańcom Warszawy w wieku od 38 do 52 lat, dokonującym wyłudzeń pieniędzy metodą „na policjanta”. Grozi im do ośmiu lat więzienia.
Okręgowa w Zamościu skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko pięciu mieszkańcom Warszawy w wieku od 38 do 52 lat, dokonującym wyłudzeń pieniędzy metodą „na policjanta”.
Oskarżonym mieszkańcom stolicy grozi do 8 lat pozbawienia wolności.

Akt oskarżenia, który trafił do Sądu Okręgowego w Zamościu, jest wynikiem śledztwa prowadzonego przez Komendę Powiatową Policji w Krasnymstawie pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Zamościu. W wyniku działań krasnostawskich policjantów ustalono członków zorganizowanej grupy przestępczej, której celem było popełnianie przestępstw wyłudzeń tzw. metodą „na policjanta”.

„Zdarzeniem, które procesowo zainicjowało przedmiotowe postępowanie, było przestępstwo popełnione na szkodę mieszkanki powiatu krasnostawskiego. Następnie do przedmiotowego postępowania dołączono materiały dotyczące dwóch innych zdarzeń popełnionych w województwach podlaskim i kujawsko-pomorskim na szkodę trojga pokrzywdzonych, co do których zachodziła łączność podmiotowo-przedmiotowa z niniejszym postępowaniem” – czytamy w komunikacie zamojskiej prokuratury.

PRZECZYTAJ: Pijany leżał na drodze w nieoświetlonym miejscu. Przejechał po nim samochód

We wszystkich przypadkach sprawcy posługiwali się tą samą metodą działania – podawali się za funkcjonariuszy policji oraz przekazywali nieprawdziwe informacje dotyczące zagrożenia pieniędzy zgromadzonych na kontach bankowych osób, do których dzwonili, czym doprowadzili pokrzywdzonych do niekorzystnego rozporządzenia mieniem.

– Dokonywanie przelewów na wskazane przez sprawców rachunki miało rzekomo stanowić formę zabezpieczenia środków finansowych przed ich utratą w wyniku działania grupy przestępczej, co, jak ustalono, było elementem stosowanej przez sprawców metody oszustwa, polegającej na wykorzystaniu socjotechniki oraz podszywaniu się pod funkcjonariuszy służb mundurowych – informuje Rafał Kawalec, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Zamościu.

Jednocześnie sprawcy kategorycznie zakazali informowania kogokolwiek o prowadzonych działaniach, powołując się na ich tajny charakter. Pokrzywdzeni wykonali polecenia sprawców, dokonując przelewów na łączną kwotę prawie 200 tys. zł.

PRZECZYTAJ: Biznes na fałszywych zaświadczeniach. Policja zatrzymała 29-latka. W sprawę zamieszana mieszkanka powiatu chełmskiego

Śledczy dowiedli, że istniał wyraźny podział ról pomiędzy poszczególnymi członkami zorganizowanej grupy. Jedni odpowiadali za kontaktowanie się z ofiarami oszustwa, inni zakładali rachunki bankowe i wypłacali środki.

Przesłuchani w charakterze podejrzanych Radosław S.Łukasz J.Artur M.Piotr K. i Damian D. przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów i złożyli wyjaśnienia, w których opisali swój udział w procederze. W toku śledztwa stosowano wobec nich środki zapobiegawcze w postaci tymczasowego aresztowania. Wszystkim grozi do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama