Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Stachniuk Optyk
Reklama

Gm. Rejowiec: Z taką protezą nigdzie nie dojdzie

Jan Kleban z Hruszowa stracił nogę ponad 30-lat temu. Dałby sobie radę w życiu, gdyby miał odpowiednio dobraną protezę. Nie ma jednak na nią pieniędzy, a PCPR po raz kolejny odmówił mu dofinansowania jej zakupu.
Gm. Rejowiec: Z taką protezą nigdzie nie dojdzie

- W 1987 roku straciłem nogę z powodu miażdżycy. Ucięta została powyżej kolana. Praktycznie nie mam już krążenia w kikucie. Aby nie obcięto mi drugiej nogi, zgodziłem się na testowanie leków. Dzięki temu mam je bezpłatnie, a noga zrobiła się mniej sina, trochę cieplejsza. To nie jest jedyny mój problem ze zdrowiem. Mam też wstawione bajpasy, a na ręku rośnie mi jakiś guz. Wytrzymuję to tylko dzięki plastrom przeciwbólowym - opowiada pan Jan, pokazując liczne opinie lekarskie i dokumenty z leczenia.

 

Niepełnosprawny opiekuje się niepełnosprawną

Mimo niepełnosprawności i bardzo złego stanu zdrowia, pan Jan opiekuje się swoją również niepełnosprawną matką. Kobieta ma 81 lat i wymaga całodobowej opieki. Nie chodzi i ma słaby kontakt z otoczeniem.

- Piorę pościel, gotuję, kąpię matkę. Ostatnio zacząłem też remont łazienki, bo została zalana - opowiada pan Jan.

Jak wiele osób niepełnosprawnych, mógłby sobie samodzielnie radzić jeszcze przez wiele. Niestety proteza, z której na co dzień korzysta, jest przyczyną jego dolegliwości.

- Ostatnia proteza, jaką kupiłem, ma już osiem lat. Była lekka, delikatna i już się zużyła. Mój znajomy ze szpitala miał dwie popsute protezy po swoim dziadku. Dał mi je, a ja poskładałem je w jedną i tak chodzę. Gdyby nie to, musiałbym korzystać z ciężkiej protezy z lat 90., która nawet się nie zgina w kolanie - mówi pan Jan.

Zdaniem lekarzy proteza, z której on korzysta, ma wpływ na postępujące zwyrodnienie kręgosłupa. Problem jest już na tyle poważny, że kwalifikuje się to do operacji. Byłaby jednak bardzo skomplikowana i niebezpieczna z uwagi na inne problemy zdrowotne i miażdżycę.

- Lekarz mi powiedział, że przez tyle lat, to on by sobie wystrugał lepszą protezę - skarży się pacjent. Jak mówi, od trzydziestu lat miał zaledwie trzy protezy i tylko raz skorzystał z dofinansowania na zakup.

 

Pomoc jest, ale nie dla wszystkich

- Dostałem fakturę na nową protezę. Nie stać mnie, żeby samemu za nią zapłacić. Byłaby lekka, wygodna i miękka w miejscu połączenia z kikutem - opowiada pan Jan.

Kosztuje 13 tys. 750 zł. NFZ zrefundowałby 5 tys. 500 zł. Resztę mogłoby dołożyć Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie z funduszy PFRON, ale po raz kolejny wniosek pana Jana został rozpatrzony negatywnie z powodu braku środków finansowych.

- Nabór na dofinansowanie zakupu tzw. środków pomocniczych rozpoczęliśmy 2 stycznia, a pan Jan wniosek złożył 30 maja. Był 368 w kolejce wśród osób dorosłych, a złożonych wniosków było 411 - mówi Krystyna Kopczyńska, p.o. dyrektora PCPR w Chełmie.

Pierwszego dnia naboru złożono ok. 200 wniosków na dofinansowanie pieluchomajtek, cewników, worków na mocz, aparatów słuchowych, wózków inwalidzkich, protez, pionizatorów i aparatów do wykrywania bezdechu. Niepełnosprawni lub ich przedstawiciele już o świcie ustawili się w kolejce do urzędu. W ciągu kilku godzin rozdysponowano cały dostępny budżet na ten cel. Zrealizowano zaledwie 184 wnioski osób dorosłych. Było też 50 podań o pomoc finansową dla niepełnosprawnych dzieci. Pieniądze trafiły do 38.

- Wnioski realizowane są według kolejności złożenia. Nie da się tego rozstrzygnąć inaczej. Każdy, kto je składa, jest niepełnosprawny i potrzebuje pomocy. Wszyscy się kwalifikują. Nie da się powiedzieć, kto bardziej zasługuje na wsparcie - tłumaczy Kopczyńska.

Pomóc w zakupie protezy i opiece nad niepełnosprawną matką mógłby również GOPS w Rejowcu.

- Nie mogę rozmawiać o szczegółach. Powiem tylko, że trzeba do nas złożyć wniosek - mówi Dorota Holuk - kierownik GOPS w Rejowcu.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: JanTreść komentarza: Ta Pani co opisała sytuację mieszka na osiedlu Baraki. Zostało ono wyremontowane na koszt miasta zarówno na zewnątrz jak i wewnątrz Wybudowane 2 parkingi, boisko itp. Za remont nie zapłaciła ani grosza i ma pretensje że os. Morawinek jest odśnieżane. Jakoś nie zauważa że tam nie ma nic. Ani parkingu, boiska, stare dziurawe płyty chodnikowe, bez monitoringu. Łatwo być roszczeniową osobą jak się wszystko dostało za darmo.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 10:08Źródło komentarza: Rejowiec Fabryczny. Tak miasto walczy z ciężką zimą. Nie wszyscy są zadowoleni z pracy samorządowych służb.Autor komentarza: miejscowyTreść komentarza: A Ty zapewne jesteś w trakcie leczenia. Jak widać z komentarza leczenie nie skutkuje. Życzę zdrowia.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 09:33Źródło komentarza: - Wszystko zależy teraz od Państwa – prezydent Chełma Jakub Banaszek rzuca wyzwanie ogólnopolskim mediomAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: I tu się z Tobą całkowicie zgadzam.Tak na prawdę to w ogóle nie wiadomo do czego się nadaje.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 09:18Źródło komentarza: Kadrowe zmiany w MOSiR pod lupą komisji. Radny wymusił debatęAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Jeszcze kilka lat temu tego by nie zrobił, bo domów ministrów pilnowała 24 godziny na dobę policja. Gdyby się pojawił dostał by pałą i gazem po oczach.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 09:00Źródło komentarza: Mieszkaniec Horodyszcza siedzi w areszcie. Wylał gnojowicę pod domem ministraAutor komentarza: MarylaTreść komentarza: Nie przychodzą do ciebie do domu!!!Data dodania komentarza: 29.01.2026, 07:10Źródło komentarza: Chełm. 48 zł dziennie za osobę. Spór o schroniska dla osób bezdomnych
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama