Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Stachniuk Optyk
Reklama
Kontrowersyjny temat

Czy mieszkańcy Krasnegostawu i okolic mogą czuć się są bezpiecznie? Co z alarmami i schronami?

Ostatnie wydarzenia związane z atakiem dronów na nasz region skłaniają wielu z nas do refleksji: co zrobić w sytuacji zagrożenia? Gdzie szukać schronienia i jak zadbać o bezpieczeństwo swoje i bliskich? Czy mieszkańcy Krasnegostawu i powiatu wiedzą, gdzie sprawdzić informacje o dostępnych schronach i właściwym postępowaniu w kryzysie?
Czy mieszkańcy Krasnegostawu i okolic mogą czuć się są bezpiecznie? Co z alarmami i schronami?

- Nawet nie wiemy, czy w Krasnymstawie są jakieś schrony? Gdzie uciekać w razie zagrożenia? Gdzie mamy najbliżej? - docieka pani Anna. - Może miasto powinno przedstawić jakiś wykaz i go udostępnić?

Gdziekolwiek jesteśmy, najprościej i najbardziej potrzebne informacje o schronieniach możemy znaleźć w aplikacji „Schrony”, dostępnej pod adresem: http://schrony.straz.gov.pl.

To interaktywna mapa, która pozwala w szybki i intuicyjny sposób wyszukać najbliższe miejsce schronienia. Aplikacja umożliwia przeglądanie obiektów o różnych kategoriach – od doraźnych punktów schronienia, przez miejsca do ukrycia, aż po pełnoprawne schrony. Dzięki temu każdy mieszkaniec może sprawdzić, gdzie znajduje się najbliższe bezpieczne miejsce i jak do niego dotrzeć w sytuacji zagrożenia. Teoretycznie to proste.

foto Freepik

Aktualizacja danych i nowe przepisy

Aplikację można wygodnie uruchomić zarówno na telefonie, jak i na komputerze, dzięki czemu korzystanie z niej jest szybkie i łatwe. Zgodnie ogólnodostępną informacją aplikacja „Schrony” prezentuje dane, które zostały zebrane na przełomie 2022 i 2023 r. w trakcie ogólnopolskiej inwentaryzacji obiektów budowlanych, w tym budowli ochronnych.

- Inwentaryzację na terenie naszego miasta wykonywała w tym zakresie Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Krasnymstawie w 2022 roku - informuje burmistrz Daniel Miciuła. 

 Jak się okazuje, obecnie, na podstawie przepisów ustawy z dnia 5 grudnia 2024 r. o ochronie ludności i obronie cywilnej prowadzone jest sprawdzanie obiektów budowlanych zaplanowanych do wykorzystania na potrzeby obiektów zbiorowej ochrony, w związku z tym część danych zawartych w aplikacji może być już nieaktualna.

- Jednak do czasu uruchomienia Centralnej Ewidencji Obiektów Zbiorowej Ochrony wynikającej z ustawy, aplikacja „Schrony” pozostaje jednym ze źródeł informacji o potencjalnej lokalizacji obiektów zbiorowej ochrony, mając charakter pomocniczy i informacyjny - dodaje Miciuła. 

Warto przy okazji dodać, że 5 i 11 września miasto Krasnystaw podpisało łącznie 15 umów o wartości 726 976 zł na środki na realizację zadań mających na celu poprawę bezpieczeństwa mieszkańców. 

- Dzięki przyznanemu dofinansowaniu z budżetu wojewody lubelskiego możliwe będzie między innymi: rozwój i modernizacja systemu ostrzegania i alarmowania, doposażenie lokalnych struktur obrony cywilnej, a także działania podnoszące gotowość na wypadek sytuacji kryzysowych - przyznaje burmistrz. 

 Przykładowo 100 tysięcy złotych, pochłonie opracowanie kosztorysu remontu miejsca ukrycia w Szkole Podstawowej nr 1. Kolejne 35 160 zł przeznaczono na wykonanie ekspertyz obiektów budowlanych, a 20 tysięcy złotych – na remonty obiektów ochotniczych straży pożarnych.

Syreny zawiodły?

W ubiegłym tygodniu mogliśmy sprawdzić, jak działa system alarmowy w naszym regionie. Między innymi w powiecie krasnostawskim rozesłano alert informujący o możliwym zagrożeniu z powietrza. W sytuacjach tego typu powinien również zostać uruchomiony sygnał alarmowy – a to oznacza, że w miastach i gminach powinny zawyć syreny.

W powiecie krasnostawskim system zadziałał nie tak, jak powinien. Mieszkańcy skarżyli się, że nic nie słyszeli. Syreny nie zostały włączone lub po prostu nie były słyszalne. 

Reakcja starosty i działania naprawcze

Jak podkreśla starosta krasnostawski, Janusz Szpak, była to nowa sytuacja dla wszystkich, a osoby obsługujące system nie miały odpowiedniego przeszkolenia. Zapewnia jednak, że w razie kolejnego podobnego zdarzenia takie problemy już się nie powtórzą.

- Nikt nie był do tego przygotowany, a sytuacja jest trudna – przyznaje w rozmowie z nami starosta Szpak.

 Podkreśla, że sytuacja, w jakiej się znajdujemy, wymaga wdrożenia zmian oraz przeszkolenia osób odpowiedzialnych za uruchamianie syren. Starosta zwołał zespół zarządzania kryzysowego i włączył w działania wszystkich wójtów z powiatu, aby zrobić wszystko, by system działał sprawnie.

Rozpoczęto także szkolenia i edukację pracowników, współpracę ze strażą pożarną i wojskiem, tak aby obsługa systemu była skuteczna i nie wywoływała niepotrzebnej paniki. Starosta zapewnia, że podejmowane działania mają na celu przygotowanie powiatu do właściwego reagowania w sytuacjach kryzysowych i sprawne funkcjonowanie systemu ostrzegania ludności. 

Czytaj także: 

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Lolo 21.09.2025 10:01
Ja się nie czuję bezpiecznie. Na ul. Rejowieckiej na tzw. Górze Ciechańskiego rowerzyści pędzą chodnikiem z góry jak szaleni, ostatnio dołączyli do nich amatorzy hulajnóg. Jadąc od strony centrum mieszkańcy nie mają jak wjechać na swoje posesję (podwójną ciągła) linia a pas do wyprzedzania służy jako tor wyścigowy. Ostatnio to nawet dwa burakowozy ścigały się pod górę aby tylko zdążyć przed wysepką. O zachowaniu prędkości 50 km/ h to już nie ma mowy. Może redakcja pojęłaby ten temat

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama