Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama

Gm. Urszulin: Tablice były, ale się zmyły

Około 10 nowoczesnych tablic interaktywnych uczniowie szkół mieli mieć do dyspozycji od września. Urządzenia już nawet były w placówkach, ale zostały zabrane. - Kto zawinił i czy tablice będą montowane w szkołach? – pytają rodzice uczniów.

Na realizację projektu pod nazwą "Przygoda z nauką" władze samorządowe pozyskały dofinansowanie. Projekt zakładał m.in. szereg dodatkowych zajęć dla uczniów, ale również montaż nowoczesnych tablic multimedialnych.

Odbył się przetarg na wyłonienie firmy, która miała zamontować tablice w placówkach w Urszulinie i Woli Wereszczyńskiej. Urządzenia nawet już dojechały do szkół, jednak pod koniec sierpnia pracownicy firmy przyjechali i je zabrali.

- Dlaczego tablice zniknęły? Przecież nasze dzieci miały korzystać z nich już od września. Czy nie zasługują na nowoczesne metody nauczania? - pytają zdenerwowani rodzice uczniów.

Wśród mieszkańców gminy krążą dwie wersje. Jedna o tym, że firma wycofała się nieoczekiwanie z przetargu, zaś druga, że przetarg został unieważniony, bo przy jego organizacji gmina popełniła jakieś błędy formalne. Która wersja jest prawdziwa i kiedy tablice wrócą do szkół?

- Termin na realizację zadania był bardzo krótki, aby zaoszczędzić na czasie, tablice od producenta dostarczyliśmy bezpośrednio do szkół. Firma, która zajęła drugie miejsce w przetargu, dopatrzyła się jednak pewnych nieprawidłowości w dokumentach z naszej strony, zaskarżyła postępowanie i przetarg został unieważniony. Chodziło o parametry techniczne tablic. Inne były na stronie producenta, a inne w dystrybucji. Był to błąd producenta, ale na tyle poważny, że skutkował unieważnieniem przetargu. Myśleliśmy, że kolejne postępowanie szybko zostanie ogłoszone i ponownie do niego przystąpimy, dlatego jeszcze przez dwa tygodnie tablice leżały w szkołach. Musieliśmy je zabrać przed rozpoczęciem roku szkolnego. Jeśli gmina ogłosi kolejny przetarg, to na pewno do niego przystąpimy – wyjaśnia dyrektor do spraw handlowych firmy Iwona Sobiecka.

Wójt Tomasz Antoniuk zapewnia, że nie ma żadnego zagrożenia dla realizacji projektu i tablice w szkołach będą, choć z niewielkim opóźnieniem.

- Procedura przetargowa musi być właściwie przeprowadzona, abyśmy nie narazili się na utratę środków z Unii Europejskiej. Dlatego nie możemy sobie pozwolić nawet na najmniejszy błąd. W tej sytuacji musieliśmy unieważnić przetarg, natomiast nie stracimy pieniędzy. Czekamy na wypłatę kolejnej transzy i być może jeszcze we wrześniu lub na początku października ogłosimy kolejny przetarg na wyłonienie firmy, która zamontuje tablice – tłumaczy wójt.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama Nieruchomości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama