Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Takie są problemy codzienności

Gm. Urszulin. Gminne bolączki dręczą najbardziej. Co gryzie radnych i sołtysów?

Podczas ostatniej sesji rady gminy nie zabrakło gorących głosów w sprawach bieżących, szczególnie tych najbardziej przyziemnych. Dotyczyły dróg, porządku publicznego, infrastruktury letniskowej i gospodarki odpadami. W końcowej części obrad radni i sołtysi mieli okazję poruszyć kwestie, które od dawna budzą emocje w lokalnej społeczności.
Kadr z sesji RG Urszulin
Kadr z sesji Rady Gminy Urszulin

Autor: Urząd Gminy Urszulin

Jedną z najczęściej powtarzanych uwag były skargi na stan dróg powiatowych. 

– Naprawy są robione fatalnie. Czy mamy jakikolwiek wpływ na ich jakość? – dociekał radny Jerzy Kadela, kierując swoje pytanie do wójta Adama Panasiuka

Odpowiedź była jednoznaczna: 

– Nie mamy bezpośredniego wpływu na standard wykonania remontów dróg powiatowych. Jedyne, co możemy, to przekazywać nasze uwagi i monity do Zarządu Dróg Powiatowych.

Dziury, kurz i gałęzie

Zdecydowane głosy w tej sprawie padły również od radnego Waldemara Abramczuka, który przypomniał o dramatycznym stanie drogi w Wólce Wytyckiej. 

– Tam w ogóle nie ma żadnych napraw. Dziury ogromne, gałęzie zwisają tak nisko, że ciężko przejechać. Proszę przypomnieć powiatowi, że to ich droga, a nie nasza.

Niepokój budził również stan drogi w rejonie jeziora Kochanowskie, popularnego terenu letniskowego. 

– Przyjeżdżają setki aut dziennie, a niektórzy jeżdżą jak szaleni – nawet 70 km/h na nawierzchni szutrowej, choć jest ograniczenie do 20 km/h. Wszystko tonie w kurzu – skarżył się Abramczuk.

Z jego wypowiedzi wybrzmiał apel zarówno do służb gminnych, jak i do kierowców o większą rozwagę. Wójt potwierdził, że są plany doraźnego wyrównania drogi: 

– Zostawiliśmy trochę materiału. Część letników wręcz prosiła, by nie wyrównywać całkiem, bo wyboje skutecznie hamują prędkość.

Wśród innych tematów poruszono m.in. potrzebę wykoszenia poboczy przy kąpielisku oraz rozgarnięcia piasku na plaży. 

– Chcemy, by było bezpiecznie i estetycznie. Mieszkańcy pytają, więc informuję – będzie zrobione – zapewnił Panasiuk.

Radna Monika Wiczuk zwróciła uwagę na konieczność przycinania zakrzaczeń przy ścieżkach rowerowych, apelując jednocześnie do właścicieli posesji: 

– Proszę, by każdy zrobił to we własnym zakresie. Jeśli przyjdzie firma z powiatu, to zetnie wszystko równo, nie patrząc na estetykę.

Problem śmieciowy i gabarytowy

Nie zabrakło również tematów z zakresu infrastruktury technicznej. Radny Stanisław Józefczuk zgłosił zapadający się chodnik, a Wiczuk alarmowała o zapadlisku przy ul. Kwiatowej.

 – Oznaczymy miejsce, a naprawy wykonamy przy okazji większych prac drogowych – odpowiedział wójt.

Wiceprzewodniczący rady  Szymon Osieleniec podziękował mieszkańcom Łomnicy za społeczne zaangażowanie przy renowacji przystanku. Zauważył jednak, że „popularność” odnowionego miejsca przyciąga nie tylko pasażerów, ale i śmieci: 

– Może umieszczona tam naklejka o monitoringu coś pomoże.

Temat śmieci wywołał większą dyskusję. Sołtys Wielkopola Ireneusz Łopąg dopytywał o zbiórkę odpadów wielkogabarytowych. 

– Mieszkańcy muszą wozić wszystko sami, a turystom śmieci zabieramy spod przystanków. 

Wójt odpowiedział wprost: 

– Nie zmieniamy zasad. Zwiększenie częstotliwości odbioru to dodatkowe koszty, na które obecnie nas nie stać. Śmieci od letników są problemem – gdy zbieraliśmy gabaryty, były porzucane na drogach.

Deficyt sprzętu i pobór wody na lewo

W dyskusji pojawił się też temat zakupu używanej koparki. 

– Inne gminy mają nowe, a my kupujemy starą – skomentował Łopąg. 

– To efekt zapóźnień inwestycyjnych. Kupujemy to, na co nas stać. Nowy sprzęt to wydatek nierealny bez zewnętrznych środków. Na pewno jeżeli będą takie okazje, będziemy próbowali się „dosprzętowić”. Mam świadomość, że przez te braki czasami gmina jest jakby bez jednej ręki. Pewne rzeczy chciałoby się zrobić szybko, ale po prostu nie mamy czym – odpowiedział Panasiuk.

Pod koniec spotkania pojawiły się również pytania o barszcz Sosnowskiego, który rośnie w pobliżu ścieżek, oraz o zaniżenie ścieżki w Wiązowcu. Sołtys tej miejscowości Wiesław Kapała podkreślał problemy z bezpieczeństwem związane ze stanem mostu i uschłymi drzewami. Wójt zapewnił, że prace ruszą, gdy tylko zakończą się ustalenia techniczne: 

– Tłuczeń mamy, pieniądze są zabezpieczone. Czekamy na gotowość partnerów do działania.

Dyskusja zamknęła się pytaniem o rzekomo nielegalny pobór wody.

 – Ludzie leją wodę bez licznika – to mówi się po wsiach – padło z sali. 

Prezes Gminnego Zakładu Usług Komunalnych odpowiedział jednoznacznie: 

– Wszyscy odbiorcy są opomiarowani. Jeśli ktoś zna przypadek kradzieży wody, proszę zgłosić to na policję.

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamakabaret
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: PfTreść komentarza: Bzdury! Prawda jest taka, że w Chełmie nie ma ani dobrych specjalistów ani dobrego ośrodka wspierającego ludzi w kryzysie ! Oddział psychiatryczny i odwykowy to totalna porażka, pacjenci są bez odpowiedniego wsparcia, faszerowani lekami bez pomocy psychologów. W ten sposób właśnie straciłam członka swojej rodziny, który nie otrzymał należytej pomocy bo takiej w Chełmie nie ma !Data dodania komentarza: 29.04.2026, 17:42Źródło komentarza: Zdesperowana kobieta wbiła sobie nóż prosto w brzuchAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: A na byłych czerwonych, a dziś wiernych wyznawców pis to nawet nie ma określenia w słowniku ludzi cywilizowanych.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 15:04Źródło komentarza: Lekcja odpowiedzialności w Rudzie-Hucie. Wójt postawił ultimatum, a młodzi chwycili za miotłyAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Jak we wsi zmowa milczenia, to strażacy powinni olać pożar i czekać aż wszystko samo się wypali. Następni chętni na wypalanie traw na pewno się zastanowią.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 13:47Źródło komentarza: Plaga podpaleń i lokalna zmowa milczenia. Gmina Urszulin walczy z pożarami trawAutor komentarza: WaleryTreść komentarza: To chyba normaData dodania komentarza: 29.04.2026, 13:13Źródło komentarza: Ksiądz proboszcz podejrzany o pedofilięAutor komentarza: staryTreść komentarza: Ten SPN powinien powstać, ale szanse są małe. Ten wasz post powinien zostać rozbudowany i opublikowany jako mocny merytorycznie artykuł w super tygodniu i w tygodniku chełmskim. Po wsiach te gazety są czytane i dyskutowane dość dokładnie. Poza tym, musicie zrozumieć, i znaleźć odpowiednią narrację na obawy które nie są artykułowane "wprost" Chodzi o to, że obecnie cały ten zalesiony i ekstensywny rolniczo teren zarządzany głównie przez LP to swoisty ekosystem i biocenoza drobnych i większych nielegalnych i pół-legalnych interesików (także na bazie funduszy UE). Utworzenie SPL zniszczy ten misterny układ, a odbudowa tego już w ramach SPN zajmie lata, i wielu wypadnie z tej gry.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 09:11Źródło komentarza: Izba Rolnicza przeciwko tworzeniu parku narodowego w Sobiborze bez konsultacji
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama