Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Mieszkańcy mają obawy, wójt uspokaja

Gm. Krasnystaw. Dyskusja wokół fabryki mas bitumicznych w Krupcu

Mieszkańcy Krupca i okolicznych miejscowości coraz głośniej wyrażają swoje obawy wobec planowanej budowy fabryki mas bitumicznych na terenie gminy Krasnystaw. Zaniepokojeni są między innymi potencjalnym wpływem inwestycji na zdrowie. Z kolei wójt gminy zapewnia, że przedsięwzięcie jest bezpieczne, tymczasowe i zgodne z obowiązującym planem zagospodarowania przestrzennego, podkreślając jednocześnie korzyści finansowe dla samorządu.
Gm. Krasnystaw. Dyskusja wokół fabryki mas bitumicznych w Krupcu

Autor: nimito

Źródło: freepik

Mieszkańcy nie kryją swojego zaniepokojenia. Poprosili nas o interwencję, aby ustalić fakty dotyczące planu powstania fabryki mas bitumicznych na terenie gminy Krasnystaw. Inwestycja ta budzi obawy głównie wśród mieszkańców Krupca. Jak nam przekazali, boją się emisji szkodliwych substancji, hałasu, wzmożonego ruchu ciężarówek oraz negatywnego wpływu na lokalne zasoby wodne i przyrodę.

-  Wielu z nas czuje się pominiętych w procesie decyzyjnym, a informacje na temat inwestycji są przekazywane w sposób niepełny i nieprzejrzysty. W związku z tym lokalna społeczność rozpoczęła zbieranie podpisów pod petycją i organizuje protesty, jednak sprawa wciąż pozostaje poza szerszym zainteresowaniem opinii publicznej - napisali do nas mieszkańcy. 

Wójt Kowalczyk uspokaja

Wójt gminy Krasnystaw Wojciech Kowalczyk podkreśla, że inwestycja nie stanowi zagrożenia dla środowiska i zdrowia mieszkańców sąsiednich wiosek. 

- Technologie produkcji mas bitumicznych już od wielu lat są szczelnie zamknięte tj. nie emitują substancji lotnych do atmosfery. Nie można porównywać sposobu działania takich instalacji obecnie do zakładów funkcjonujących 30 lat temu - wyjaśnia nam Kowalczyk. 

Dodaje, że inwestycja ma mieć charakter tymczasowy, a wyprodukowane masy bitumiczne zostaną wykorzystane do budowy drogi krajowej S17. Lokalizacja wytwórni, jak tłumaczy wójt, została wybrana nieprzypadkowo. Działki, na których ma powstać, są w miejscowym planie zagospodarowania przeznaczone pod przemysł od ponad 20 lat. 

-  Działki są położone w strefie Cukrowni, elewatorów zbożowych oraz powstającego młyna pana Kapki. Posadowienie instalacji przemysłowych tego rodzaju, zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania, nie wymaga prowadzenia konsultacji społecznych, gdyż te zostały przeprowadzone w czasie gdy MPZP był tworzony - wyjaśnia wójt gminy Krasnystaw. 

Pomimo to wójt poprosił sołtysów i radnych okolicznych wiosek o wyrażenie własnej oceny sytuacji oraz zasięgnięcie opinii mieszkańców.

 - W odpowiedzi otrzymaliśmy informacje, że nie ma sprzeciwu wobec planowanej inwestycji - tym bardziej, że ma ona charakter tymczasowy. Następnie sprawa została przedłożona na majowej sesji rady gminy, podczas której radni opowiedzieli się za inwestycją - dodaje. 

Dodatkowo sprawa była omawiana na majowej sesji rady gminy, gdzie radni opowiedzieli się za inwestycją i tym samym upoważnili wójta do zawarcia umowy dzierżawy gruntu na okres powyżej 3 lat. Szacowany czas trwania inwestycji to od 5 do 7 lat. 

Korzyści finansowe i offset dla gminy

Gmina Krasnystaw liczy na znaczące korzyści finansowe z tytułu dzierżawy gruntu i podatków. 

- Czynsz dzierżawny za okres 7 lat wyniesie około 840 tys. zł, natomiast wpływy z podatków są szacowane na blisko 1 mln zł – precyzuje wójt.

Co więcej, umowa z inwestorem ma zawierać tzw. offset, czyli dodatkowe zobowiązania. Jakie? Inwestor zobowiązał się do wykonania na rzecz gminy szeregu inwestycji, między innymi: nieodpłatną budowę wybranych odcinków dróg o nawierzchni bitumicznej w sąsiednich wsiach, cyfrową inwentaryzację i naprawę dróg dojazdowych po zakończeniu działalności, a także przywrócenie stanu działek po zakończeniu działalności zakładu oraz stałą współpracę z gminą w kwestiach wpływających na dobrostan mieszkańców. 

Etap administracyjny i transport

Obecnie trwają negocjacje z inwestorem, dotyczące treści umowy dzierżawy i zakresu offsetu, które mają zakończyć się do końca września. Po podpisaniu umowy inwestor będzie musiał rozpocząć procedurę pozyskania decyzji środowiskowej, a następnie wystąpić o pozwolenie na budowę. Wójt uspokaja także w kwestii transportu.

- Biorąc pod uwagę ukształtowanie sieci drogowej przy wytwórni, ruch drogowy będzie przebiegał poprzez drogę gminną, powiatową do drogi wojewódzkiej nr 812 Krasnystaw – Chełm. Wszystkie te drogi spełniają parametry techniczne i przebiegają przez tereny przemysłowe, czyli bez zabudowy mieszkalnej - wyjaśnia wójt. 

Dodaje, że rozważane jest wykorzystanie bocznicy kolejowej do transportu surowca, co pozwoli ograniczyć ruch kołowy. Kowalczyk wyraża osobiste przekonanie, że inwestycja jest dla gminy korzystna z wielu powodów, a uciążliwości związane z transportem są do opanowania i odpowiedniego kontrolowania na bieżąco. 

- Teren ma charakter przemysłowy i tak zamierzamy go wykorzystać. Dla zobrazowania mieszkańcom sytuacji i ewentualnego oddziaływania zakładu na otoczenie, zorganizowaliśmy wizytę studyjną na podobnej pracującej instalacji. Odbędzie się 12 lipca. Chętni mieszkańcy zostaną przewiezieni autokarem do miejscowości Łomna-Las w województwie mazowieckim - dodaje wójt Kowalczyk. 

Czy mieszkańcy mają powody, aby się czegokolwiek obawiać?

- Na to pytanie odpowiedzą sobie sami po wizycie studyjnej. Byłem przy pracujących podobnych instalacjach i uważam, że obawy w zakresie oddziaływania na środowisko są nieuzasadnione - podsumowuje wójt.

Czy wizyta studyjna faktycznie przekona mieszkańców? Czas pokaże, czy uda się znaleźć kompromis satysfakcjonujący obie strony.

Czytaj także: 

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kapuczino 17.08.2025 14:54
A teraz od strony finansowej...870 tys zł i 1 mil podatku za 7 lat? za działkę 3.5 ha w strefie przemysłowej? To pensja wójta więcej wynosi niż dochód z dzierżawy podzielony przez miesiące.. To jakaś kpima taki Budimex to może misiecznie zapłacic i 60 tyś przy takiej inwestycji...coś tutaj śmierdzi i jeszcze bez przetargu, sam chetnie wezmę za takie pieniądze

Dereczek Giosk 16.08.2025 17:59
Mogą opowiadać banialuki, ale dostawa z asfaltem do produkcji mieszanek mineralno-asfaltowych wymaga aby otworzyć właz cysterny, żeby podciśnienie wytworzone w czasie pracy pompy rozładunkowej, tej cysterny nie zniszczyło, co powoduje emisję charakterystycznego zapachu asfaltu. Zbiorniki na asfalt także potrzebują odpowietrzników, aby zbiorników nie rozerwało ciśnienie, więc znów emisja. Gotowa mieszanka przy załadunku na auto, również powoduje emisję asfaltu z mieszanki. Co do filtrów pyłów na maszynach, to jeżeli są wymieniane regularnie, to nie powinno być problemów z "pyleniem" wytwórni. Natomiast dużym problemem na wytwórniach jest plac kruszyw. Kruszywa od piasków po kruszywa większych frakcji często są zapylone, co powoduje że każda dostawa, nabieranie przy pracy, a nawet większe podmuchy wiatru powodują, że pył z kruszyw jest rozwiewany po całej okolicy. Są jeszcze inne rzeczy, które mogą powodować niedogodności, ale to są chyba najważniejsze. To jest opinia operatora WMMA z 15 letnim doświadczeniem.

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamakabaret
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: PfTreść komentarza: Bzdury! Prawda jest taka, że w Chełmie nie ma ani dobrych specjalistów ani dobrego ośrodka wspierającego ludzi w kryzysie ! Oddział psychiatryczny i odwykowy to totalna porażka, pacjenci są bez odpowiedniego wsparcia, faszerowani lekami bez pomocy psychologów. W ten sposób właśnie straciłam członka swojej rodziny, który nie otrzymał należytej pomocy bo takiej w Chełmie nie ma !Data dodania komentarza: 29.04.2026, 17:42Źródło komentarza: Zdesperowana kobieta wbiła sobie nóż prosto w brzuchAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: A na byłych czerwonych, a dziś wiernych wyznawców pis to nawet nie ma określenia w słowniku ludzi cywilizowanych.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 15:04Źródło komentarza: Lekcja odpowiedzialności w Rudzie-Hucie. Wójt postawił ultimatum, a młodzi chwycili za miotłyAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Jak we wsi zmowa milczenia, to strażacy powinni olać pożar i czekać aż wszystko samo się wypali. Następni chętni na wypalanie traw na pewno się zastanowią.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 13:47Źródło komentarza: Plaga podpaleń i lokalna zmowa milczenia. Gmina Urszulin walczy z pożarami trawAutor komentarza: WaleryTreść komentarza: To chyba normaData dodania komentarza: 29.04.2026, 13:13Źródło komentarza: Ksiądz proboszcz podejrzany o pedofilięAutor komentarza: staryTreść komentarza: Ten SPN powinien powstać, ale szanse są małe. Ten wasz post powinien zostać rozbudowany i opublikowany jako mocny merytorycznie artykuł w super tygodniu i w tygodniku chełmskim. Po wsiach te gazety są czytane i dyskutowane dość dokładnie. Poza tym, musicie zrozumieć, i znaleźć odpowiednią narrację na obawy które nie są artykułowane "wprost" Chodzi o to, że obecnie cały ten zalesiony i ekstensywny rolniczo teren zarządzany głównie przez LP to swoisty ekosystem i biocenoza drobnych i większych nielegalnych i pół-legalnych interesików (także na bazie funduszy UE). Utworzenie SPL zniszczy ten misterny układ, a odbudowa tego już w ramach SPN zajmie lata, i wielu wypadnie z tej gry.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 09:11Źródło komentarza: Izba Rolnicza przeciwko tworzeniu parku narodowego w Sobiborze bez konsultacji
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama