Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama
Znów polują na naiwnych

Gm. Urszulin. Konkursu nie było, a koleżanka okazała się oszustem

Miała dobre intencje i chciała pomóc znajomej, która – jak twierdziła – brała udział w konkursie. Niestety, skończyło się stratą prawie 3 tysięcy złotych. Mieszkanka gminy Urszulin padła ofiarą oszustwa, które staje się coraz bardziej powszechne: fałszywy znajomy na komunikatorze i prośba o szybki przelew Blikiem.
Gm. Urszulin. Konkursu nie było, a koleżanka okazała się oszustem

Autor: Grinvalds

Źródło: Freepik

Do zdarzenia doszło za pośrednictwem jednego z popularnych komunikatorów internetowych. Kobieta otrzymała wiadomość od "koleżanki", która poprosiła o pomoc – potrzebowała szybkiego przelewu, by zdobyć punkty w konkursie. Niczego nie podejrzewając, mieszkanka Urszulina podała kody Blik, łącznie na niemal 3 tysiące złotych.

Dopiero po czasie zorientowała się, że padła ofiarą cyberprzestępcy, który przejął konto społecznościowe jej znajomej i podszył się pod nią. Sprawę zgłosiła do urszulińskiego komisariatu, gdzie wszczęto postępowanie.

Policja po raz kolejny apeluje o ostrożność i zasadę ograniczonego zaufania, nawet wobec bliskich, gdy chodzi o pieniądze.

– W takich przypadkach zawsze należy zadzwonić do tej osoby lub skontaktować się osobiście. Każda prośba o szybki przelew powinna zapalić nam czerwoną lampkę – przypomina asp. Elwira Tadyniewicz, rzeczniczka prasowa włodawskiej policji.

To kolejny przykład, jak łatwo paść ofiarą sprytnych oszustów działających w sieci. Szczególnie że żerują oni na emocjach i relacjach, które zwykle są dla nas ważne.

Czytaj też:

https://www.supertydzien.pl/artykul/39512,wlodawa-7-latek-wyrozniony-za-patriotyczna-postawe


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama