Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama baner reklamowy
Mieszkańcy chcą wiedzieć!

Krasnystaw. Co dalej z S17? Radny interweniuje u burmistrza

Na ostatniej sesji Rady Miasta Krasnystaw radny Dariusz Turzyniecki przedstawił interpelację, która porusza kwestię narastającego wśród mieszkańców niepokoju, związanego z realizacją budowy drogi ekspresowej S17. Radny jak podkreśla, działa w odpowiedzi na liczne pytania ze strony lokalnej społeczności. O co pytał?
Krasnystaw. Co dalej z S17? Radny interweniuje u burmistrza

Źródło: freepik

Droga ekspresowa S17 to jedna z kluczowych tras drogowych wschodniej Polski, która połączy Warszawę z granicą państwa w Hrebennem. Docelowo ma stanowić część ważnego szlaku komunikacyjnego w kierunku Ukrainy, a także odciążyć lokalne drogi wojewódzkie i krajowe.

Radny Dariusz Turzyniecki przypomniał, że podczas jednej z sesji miejskich złożył formalne zapytanie dotyczące stanu zaawansowania prac projektowych S17 oraz potencjalnych wywłaszczeń związanych z inwestycją. W odpowiedzi, przekazanej za pośrednictwem burmistrza przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad Oddział w Lublinie, padła wówczas jednoznaczna deklaracja. 

"Zgodnie z harmonogramem realizacji inwestycji drogowej etap projektowania będzie trwał do października 2025 roku, zaś procedowanie wniosku o wydanie decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej (ZRID) planowane jest od października 2025 r. do maja 2026 r. W związku z tym, że na dzień dzisiejszy rozwiązania projektowe w obszarze Miasta Krasnystaw nie są ostateczne i mogą ulec zmianie, w naszej opinii najlepszym terminem spotkania informacyjnego będzie czerwiec br." - cytował podczas sesji radny.

Mieszkańcom przekazano wtedy ulotki informacyjne oraz zapowiedź wspólnego spotkania informacyjnego z inwestorem i firmą wykonawczą. Jednak, jak zaznacza radny, sytuacja uległa niespodziewanemu zwrotowi, ponieważ mieszkańcy – ku swojemu zdziwieniu – otrzymali pismo od Biura Geodezyjno-Projektowego bg-p.pl, w którym poinformowano ich o spotkaniu zaplanowanym na 13 maja w sali konferencyjnej Domu Kultury w Tarnogórze, w gminie Izbica. Tematem spotkania mają być „czynności dotyczące granic nieruchomości”. Radny nie krył rozczarowania. 

"Mijają lata, zmienia się ustrój, a system realizacji inwestycji centralnych działa bez zmian. Zamiast rzeczowej informacji, opisującej krok po kroku plan zamierzeń i podejmowanych działań, mamy dezinformację, a może brak koordynacji działań, w tak delikatnej materii jaką jest wywłaszczanie mieszkańców. Uważam to za kardynalny błąd firmy wykonawczej w komunikacji z mieszkańcami. Nie tak dawno mieszkańcy przeżywali wielkie emocje związane z budową CPK" - wyjaśniał Turzyniecki. 

W interpelacji pojawiły się także zarzuty dotyczące braku szacunku dla mieszkańców:

"Nie rozumiem, dlaczego kilkadziesiąt osób musi jechać do Tarnogóry, brać urlop – spotkanie planowane jest o 10. Przecież prościej byłoby przyjechać przedstawicielom firmy geodezyjnej do Krasnegostawu. Tym bardziej, że chyba firma dostaje za to wynagrodzenie" - sugerował. 

Radny skierował do burmistrza dwa konkretne wnioski. Zasugerował, by ponowne wystąpić do inwestora w celu uzyskania kompleksowych informacji o planowanych działaniach, a także zaproponował zorganizowanie spotkania 13 maja bezpośrednio w Krasnymstawie. 

"Wpłynie to na większą frekwencję zainteresowanych mieszkańców na spotkaniu i będzie niewątpliwie pozytywnie przez nich ocenione" - podsumował radny. 

Jak do sytuacji odniesie się burmistrz Daniel Miciuła? Czy mieszkańcy miasta będą zmuszeni pojechać do Tarnogóry, by poznać szczegóły inwestycji? Dowiemy się na początku maja. 

Odcinek S17 przebiegający w pobliżu Krasnegostawu jest jednym z elementów większego projektu rozbudowy infrastruktury drogowej w województwie lubelskim. Wraz z projektowaniem prowadzone są prace geodezyjne, które wymagają uzgodnień granic działek, a w dalszej perspektywie mogą wiązać się z procedurami wywłaszczeniowymi. To właśnie ta kwestia – jak podkreślają mieszkańcy – budzi najwięcej niepokoju i domaga się jasnych, dostępnych informacji.


Czytaj także: 

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: PfTreść komentarza: Bzdury! Prawda jest taka, że w Chełmie nie ma ani dobrych specjalistów ani dobrego ośrodka wspierającego ludzi w kryzysie ! Oddział psychiatryczny i odwykowy to totalna porażka, pacjenci są bez odpowiedniego wsparcia, faszerowani lekami bez pomocy psychologów. W ten sposób właśnie straciłam członka swojej rodziny, który nie otrzymał należytej pomocy bo takiej w Chełmie nie ma !Data dodania komentarza: 29.04.2026, 17:42Źródło komentarza: Zdesperowana kobieta wbiła sobie nóż prosto w brzuchAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: A na byłych czerwonych, a dziś wiernych wyznawców pis to nawet nie ma określenia w słowniku ludzi cywilizowanych.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 15:04Źródło komentarza: Lekcja odpowiedzialności w Rudzie-Hucie. Wójt postawił ultimatum, a młodzi chwycili za miotłyAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Jak we wsi zmowa milczenia, to strażacy powinni olać pożar i czekać aż wszystko samo się wypali. Następni chętni na wypalanie traw na pewno się zastanowią.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 13:47Źródło komentarza: Plaga podpaleń i lokalna zmowa milczenia. Gmina Urszulin walczy z pożarami trawAutor komentarza: WaleryTreść komentarza: To chyba normaData dodania komentarza: 29.04.2026, 13:13Źródło komentarza: Ksiądz proboszcz podejrzany o pedofilięAutor komentarza: staryTreść komentarza: Ten SPN powinien powstać, ale szanse są małe. Ten wasz post powinien zostać rozbudowany i opublikowany jako mocny merytorycznie artykuł w super tygodniu i w tygodniku chełmskim. Po wsiach te gazety są czytane i dyskutowane dość dokładnie. Poza tym, musicie zrozumieć, i znaleźć odpowiednią narrację na obawy które nie są artykułowane "wprost" Chodzi o to, że obecnie cały ten zalesiony i ekstensywny rolniczo teren zarządzany głównie przez LP to swoisty ekosystem i biocenoza drobnych i większych nielegalnych i pół-legalnych interesików (także na bazie funduszy UE). Utworzenie SPL zniszczy ten misterny układ, a odbudowa tego już w ramach SPN zajmie lata, i wielu wypadnie z tej gry.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 09:11Źródło komentarza: Izba Rolnicza przeciwko tworzeniu parku narodowego w Sobiborze bez konsultacji
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama