Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Śmiertelnie postrzelił znajomego

Sąd: "Kara nie jest ani rażąco łagodna, ani rażąco surowa". Myśliwy został prawomocnie skazany

Sąd Okręgowy w Zamościu utrzymał w mocy wyrok 2 lat i 2 miesięcy więzienia dla myśliwego za nieumyślne spowodowanie śmierci 64-latka na polowaniu w Piaskach Szlacheckich koło Krasnegostawu. Podczas wyprawy do lasu Dariusz Sz. śmiertelnie postrzelił siedzącego na tylnym siedzeniu samochodu mieszkańca Zamościa.
  • Źródło: Leszek Wójtowicz
Sąd: "Kara nie jest ani rażąco łagodna, ani rażąco surowa". Myśliwy został prawomocnie skazany
Oskarżony Dariusz Sz. (pierwszy z prawej) pojawił się zarówno na styczniowej rozprawie apelacyjnej, jak i 13 marca na ogłoszeniu wyroku.

W sierpniu 2022 roku Dariusz Sz. odwiedził kolegę myśliwego z tego samego koła łowieckiego, który z dwoma znajomymi spożywał alkohol. 49-letni wówczas Dariusz Sz. przyjechał samochodem terenowym i zaprosił wszystkich na polowanie. Podczas wyjazdu chciał wypróbować zakupioną kamerę termowizyjną.

Początkowo terenówką kierował Dariusz Sz. Przedni fotel pasażera zajmował drugi myśliwy, zaś na tylnej kanapie siedzieli jego znajomi. Pod lasem oskarżony zamienił się z kolegą miejscami, co umożliwiało mu w trakcie jazdy obserwowanie terenu przez kamerę termowizyjną. W tym czasie swój sztucer trzymał kolbą opartą o chodnik pojazdu, a wylotem lufy skierowanym w kierunku siedzącego po lewej stronie na tylnej kanapie 64-latka z Zamościa.

Lis w kamerce

W pewnym momencie Dariusz Sz. zauważył przez kamerkę lisa, którego postanowił upolować. Polecił kierowcy zatrzymanie pojazdu, a następnie wysiadł z auta i podczas wyjmowania niezabezpieczonej i gotowej do strzału broni nieumyślnie nacisnął na spust, powodując u pokrzywdzonego 64-latka ranę przestrzałową głowy, skutkującą zgonem w wyniku masywnych obrażeń czaszkowo-mózgowych. Do tej tragedii doszło w okolicach miejscowości Piaski Szlacheckie w gminie Gorzków (pow. krasnostawski).

Prokuratura Okręgowa w Zamościu oskarżyła Dariusza Sz. o nieumyślne spowodowanie śmierci na skutek naruszenia zasad ostrożności w obchodzeniu się z bronią palną myśliwską oraz przepisów o zachowaniu bezpieczeństwa na polowaniach, a także o podżeganie do składania fałszywych zeznań przez jednego ze świadków zdarzenia, udzielenie pomocnictwa w kierowaniu samochodem przez nietrzeźwego kolegę myśliwego, a także poplecznictwa, które miało polegać na zacieraniu śladów w celu uniknięcia odpowiedzialności karnej przez nietrzeźwego kierowcę podczas prowadzonego przeciwko niemu odrębnego postępowania.

Dariusz Sz. przyznał się jedynie do nieumyślnego spowodowania śmierci. Podczas śledztwa stosowano wobec niego dozór policyjny oraz zabezpieczenie majątkowe w wysokości 30 tys. zł.

W maju ubiegłego roku Sąd Rejonowy w Zamościu uznał Dariusza Sz. winnego dokonania wszystkich zarzucanych mu czynów i skazał go na karę łączną 2 lat i 2 miesięcy pozbawienia wolności. Orzeczono także trzy zadośćuczynienia dla członków rodziny pokrzywdzonego na łączną kwotę 150 tys. zł, ponadto zasądzono od oskarżonego ponad 37,4 tys. zł tytułem pokrycia częściowych kosztów procesu.

Prawomocny wyrok

Od tego wyroku odwołali się prokurator, pełnomocnik oskarżycieli posiłkowych i obrońca oskarżonego. Prokurator domagał się dla oskarżonego kary 2 lat i 8 miesięcy więzienia oraz świadczenia pieniężnego w kwocie 8 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Pełnomocnik wnosił o 3 lata i 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz zasądzenie łącznej kwoty zadośćuczynienia dla żony i dwojga dzieci pokrzywdzonego w kwocie 240 tys. zł, zaś obrońca o skazanie oskarżonego na 6 miesięcy pozbawienia wolności jedynie za nieumyślne spowodowanie śmierci (w pozostałych punktach wnosił o uniewinnienie), odstąpienie od wymierzania kary i zwolnienie oskarżonego od ponoszenia kosztów sądowych.

Żadna z tych apelacji nie została jednak uwzględniona. Sąd Okręgowy w Zamościu utrzymał w mocy zaskarżony wyrok. 

– Sąd uznał, że orzeczona kara nie jest ani rażąco łagodna, ani rażąco surowa – powiedziała 13 marca sędzia Teresa Ziarkiewicz-Turzyniecka, dodając, że sprawa była trudna, bo dotyczyła śmierci człowieka.

Oskarżony ma więc spędzić w więzieniu ponad 2 lata. Wyrok uprawomocnił się z chwilą ogłoszenia. Oskarżonemu przysługuje jedynie skarga kasacyjna do Sądu Najwyższego.

Warto dodać, że na wniosek prokuratury zarówno Dariusz Sz., jak i kierujący po alkoholu jego terenówką kolega, zostali wykluczeni ze związku łowieckiego.

PRZECZYTAJ TEŻ: 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Lajon 31.03.2025 08:08
Tak się kończą zabawy z bronią

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamakabaret
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: PfTreść komentarza: Bzdury! Prawda jest taka, że w Chełmie nie ma ani dobrych specjalistów ani dobrego ośrodka wspierającego ludzi w kryzysie ! Oddział psychiatryczny i odwykowy to totalna porażka, pacjenci są bez odpowiedniego wsparcia, faszerowani lekami bez pomocy psychologów. W ten sposób właśnie straciłam członka swojej rodziny, który nie otrzymał należytej pomocy bo takiej w Chełmie nie ma !Data dodania komentarza: 29.04.2026, 17:42Źródło komentarza: Zdesperowana kobieta wbiła sobie nóż prosto w brzuchAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: A na byłych czerwonych, a dziś wiernych wyznawców pis to nawet nie ma określenia w słowniku ludzi cywilizowanych.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 15:04Źródło komentarza: Lekcja odpowiedzialności w Rudzie-Hucie. Wójt postawił ultimatum, a młodzi chwycili za miotłyAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Jak we wsi zmowa milczenia, to strażacy powinni olać pożar i czekać aż wszystko samo się wypali. Następni chętni na wypalanie traw na pewno się zastanowią.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 13:47Źródło komentarza: Plaga podpaleń i lokalna zmowa milczenia. Gmina Urszulin walczy z pożarami trawAutor komentarza: WaleryTreść komentarza: To chyba normaData dodania komentarza: 29.04.2026, 13:13Źródło komentarza: Ksiądz proboszcz podejrzany o pedofilięAutor komentarza: staryTreść komentarza: Ten SPN powinien powstać, ale szanse są małe. Ten wasz post powinien zostać rozbudowany i opublikowany jako mocny merytorycznie artykuł w super tygodniu i w tygodniku chełmskim. Po wsiach te gazety są czytane i dyskutowane dość dokładnie. Poza tym, musicie zrozumieć, i znaleźć odpowiednią narrację na obawy które nie są artykułowane "wprost" Chodzi o to, że obecnie cały ten zalesiony i ekstensywny rolniczo teren zarządzany głównie przez LP to swoisty ekosystem i biocenoza drobnych i większych nielegalnych i pół-legalnych interesików (także na bazie funduszy UE). Utworzenie SPL zniszczy ten misterny układ, a odbudowa tego już w ramach SPN zajmie lata, i wielu wypadnie z tej gry.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 09:11Źródło komentarza: Izba Rolnicza przeciwko tworzeniu parku narodowego w Sobiborze bez konsultacji
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama