Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama emisje gratis
Reklama
Siatkówka

Lider z kolejną stratą

25. kolejka rozgrywek PLS 1. Ligi, podobnie jak poprzednia, nie ułożyła się pomyślnie dla ChKSu Chełm. Zespół zanotował drugą przegraną z rzędu, ulegając na wyjeździe Lechii Tomaszów Mazowiecki 0:3 (19:25, 20:25, 22:25).
Lider z kolejną stratą

Autor: Łukasz Grochala / PLS 1. Liga

Niepokonany dwa mecze wcześniej ChKS Chełm w pierwszym secie musiał ścigać gospodarzy, którzy wyszli na prowadzenie 4:0 po serii udanych zagrywek Wiktoria Musiała, chwilę później asem serwisowym wynik podkręcił Dawid Suski. Wychowankowie trenera Kamila Czapnika nie zwalniali tempa i utrzymywali bezpieczny dystans, choć po stronie gości blokiem straty próbowali odrabiać Szymon Rakowski i Łukasz Swodczyk, a ataki chciał nadrobić Jędrzej Goss. Ostatecznie jednak biało-zieloni prowadzeni przez Krzysztofa Andrzejewskiego nazbierali tylko 19 oczek i set zgarnęli siatkarze Lechii.

Druga partia była bardziej wyrównana, ale tylko do stanu 10:10. Wtedy po stronie gospodarzy świetnie zaczęli prezentować się Adrian Kopij, Jakub NowakMarcel Hendzelewski, którzy zapewnili swojej drużynie kilkupunktowe prowadzenie. Po stronie ChKS-u dwoił się szczególnie Łukasz Łapszyński, ale wspólnie z resztą zespołu ponownie musieli uznać wyższość rywali.

W trzecim secie na prowadzenie jako pierwsi wyszli siatkarze z Chełma, jednak w końcówce gospodarze "wrzucili piąty bieg" i po stanie 19:19 ewidentnie zależało im na szybkim zamknięciu meczu. Udało im się to kilka minut później, a o zwycięstwie przesądziło uderzenie Wiktora Musiała. Nagrodę MVP spotkania otrzymał natomiast Dawid Suski.

- Trzeba powiedzieć, że nie zagraliśmy dobrego meczu, pozwoliliśmy na zbyt dużo zespołowi z Tomaszowa Mazowieckiego, który skutecznie to wykorzystał i prezentował się lepiej w każdym elemencie - podsumowuje trener Krzysztof Andrzejewski. - My natomiast nadal borykamy się z problemami kadrowymi i zdrowotnymi, a z powodu absencji treningi są mniej efektywne, co również znajduje odzwierciedlenie pod siatką. Oczywiście, przegrana nie jest niczym przyjemnym, zwłaszcza, że przyzwyczailiśmy kibiców do regularnego wygrywania, ale jestem spokojny o przyszłość. Nadal mamy bezpieczną przewagę w tabeli, a myślimy cały czas o play-offach, na które chcemy być doskonale przygotowani.

Kolejne spotkanie ligowe ChKS Chełm zagra 9 marca i podejmie u siebie Anioły Toruń. Początek meczu o 20:30, transmisja w Polsacie Sport.

Teraz czytane:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama