Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Stachniuk Optyk
Reklama
Słowicki lojalność przypłacił życiem

Rejowiec Fabryczny. Upamiętnią słynnego dyrektora cementowni

Znane są już wyniki konsultacji społecznych, jakie urząd miasta prowadził w sprawie nadania skwerowi, który położony jest u zbiegu ulic Hirszfelda i Lubelskiej, imienia Borysa Słowickiego. To doskonale znany w regionie społecznik, ostatni dyrektor lokalnej dumy – cementowni „Firlej”.
Rejowiec Fabryczny. Upamiętnią słynnego dyrektora cementowni
Borys Słowicki z rodziną, 1948 r.

Źródło: Archiwum rodzinne Słowickich

Głos w tej sprawie mieszkańcy miasta mogli zabrać na dwa sposoby – zarówno przy pomocy ankiet dostępnych w wersji elektronicznej, jak i tradycyjnie, za pośrednictwem papierowych kwestionariuszy, które udostępnione zostały w kancelarii burmistrza Gabriela Adamca.

Komisja podsumowała wyniki. Swoją opinią podzieliło się w sumie 69 mieszkańców Rejowca Fabrycznego. Za pośrednictwem narzędzi elektronicznych wypowiedziały się 54 osoby, a tradycyjne, papierowe ankiety wypełniło 15 osób.

Za przyjęciem pomysłu samorządowców opowiedziało się 52 mieszkańców, a przeciwko - 17.

Tym samym sformułowany zostanie odpowiedni projekt uchwały, który radnym przedłożony zostanie na najbliższej sesji rady miasta.

Przez pokolenia mieszkańców Rejowca Fabrycznego – zwłaszcza tych, którzy związani byli z cementownią – Słowicki zapamiętany został jako człowiek niezwykle prawy i zaangażowany w sprawy załogi zakładu. Na stanowisko dyrektora w nowej, powojennej rzeczywistości, został zresztą wybrany jednogłośnie – 4 września 1944 roku. Oceniano wówczas, że „Był dobrym człowiekiem przed wojną, w trakcie, to będzie i teraz”. Decyzję o wznowieniu produkcji cennego cementu szef zakładu podejmował zresztą w warunkach bardzo trudnych – wycofująca się na zachód armia niemiecka rozmontowała i wywiozła większość niezbędnych maszyn, ale dzięki uporowi sprawdzonej załogi udało się.

W Polsce rozpoczynał się właśnie okres stalinizmu i największego terroru komunistycznych służb. Helena Słowińska, żona Borysa, zaangażowała się w pomoc oddziałom podziemia antykomunistycznego. Była wielokrotnie w nieludzki sposób przesłuchiwana w chełmskim UB, ale nikogo nie wydała. 

- Mama była, podobnie jak inni aresztowani, brutalnie przesłuchiwana. Wbijano ją np. odbytnicą na nogę od taboretu. Przetrwała jednak ten trudny okres – wspominał po latach wielokrotnie Andrzej Słowicki, syn dzielnego dyrektora. 

Opisuje też na kartach swoich wspomnień powody, dla których jego ojciec został znienawidzony i w konsekwencji zniszczony jako osoba publiczna.

„W trakcie rozruchów w 1956 roku dyrektor Słowicki wspierał strajkujących robotników, a także walczących o wolność Węgrów. Organizował dla węgierskich powstańców pomoc humanitarną i transporty krwi. Zamiast wyciągania konsekwencji wobec niepokornych, wypłacał im premie z funduszu dyrektorskiego. Pewnej pamiętnej nocy zrzucono z wieży ciśnień gigantyczną czerwoną gwiazdę (podświetlona na czerwono, miała symbolizować wykonanie dobowego planu produkcyjnego) i zastąpiono polską flagą” - pisał po latach syn Słowickich. 

Działalność i postawa Słowickiego sprawiły, że szybko zyskał status wroga publicznego i „persona non grata” na stanowisku dyrektora zakładu. Zaczęto go nękać nielegalnymi procesami, wytoczonymi na podstawie wyimaginowanych zarzutów. Podważano decyzję o wypłacie premii, działania pomocowe i zaangażowanie po stronie słusznych wartości. Wszystkie stawiane mu zarzuty były oczywiście bezpodstawne, ale decyzje w sprawie Słowickiego zapadały na najwyższym szczeblu władz partyjnych.

Dyrektor stojący po stronie ludzi i wolnej Polski zmarł wyniszczony zdrowotnie 7 grudnia 1960. Jego pogrzeb stał się wielką patriotyczną manifestacją. Doczesne szczątki dyrektora Borysa Słowickiego złożono, zgodnie z wcześniejszą wolną, obok matki, na cmentarzu w Pawłowie.

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama