Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 30 października 2026 09:19
Reklama Stachniuk Optyk
Reklama
Słowicki lojalność przypłacił życiem

Rejowiec Fabryczny. Upamiętnią słynnego dyrektora cementowni

Znane są już wyniki konsultacji społecznych, jakie urząd miasta prowadził w sprawie nadania skwerowi, który położony jest u zbiegu ulic Hirszfelda i Lubelskiej, imienia Borysa Słowickiego. To doskonale znany w regionie społecznik, ostatni dyrektor lokalnej dumy – cementowni „Firlej”.
Rejowiec Fabryczny. Upamiętnią słynnego dyrektora cementowni
Borys Słowicki z rodziną, 1948 r.

Źródło: Archiwum rodzinne Słowickich

Głos w tej sprawie mieszkańcy miasta mogli zabrać na dwa sposoby – zarówno przy pomocy ankiet dostępnych w wersji elektronicznej, jak i tradycyjnie, za pośrednictwem papierowych kwestionariuszy, które udostępnione zostały w kancelarii burmistrza Gabriela Adamca.

Komisja podsumowała wyniki. Swoją opinią podzieliło się w sumie 69 mieszkańców Rejowca Fabrycznego. Za pośrednictwem narzędzi elektronicznych wypowiedziały się 54 osoby, a tradycyjne, papierowe ankiety wypełniło 15 osób.

Za przyjęciem pomysłu samorządowców opowiedziało się 52 mieszkańców, a przeciwko - 17.

Tym samym sformułowany zostanie odpowiedni projekt uchwały, który radnym przedłożony zostanie na najbliższej sesji rady miasta.

Przez pokolenia mieszkańców Rejowca Fabrycznego – zwłaszcza tych, którzy związani byli z cementownią – Słowicki zapamiętany został jako człowiek niezwykle prawy i zaangażowany w sprawy załogi zakładu. Na stanowisko dyrektora w nowej, powojennej rzeczywistości, został zresztą wybrany jednogłośnie – 4 września 1944 roku. Oceniano wówczas, że „Był dobrym człowiekiem przed wojną, w trakcie, to będzie i teraz”. Decyzję o wznowieniu produkcji cennego cementu szef zakładu podejmował zresztą w warunkach bardzo trudnych – wycofująca się na zachód armia niemiecka rozmontowała i wywiozła większość niezbędnych maszyn, ale dzięki uporowi sprawdzonej załogi udało się.

W Polsce rozpoczynał się właśnie okres stalinizmu i największego terroru komunistycznych służb. Helena Słowińska, żona Borysa, zaangażowała się w pomoc oddziałom podziemia antykomunistycznego. Była wielokrotnie w nieludzki sposób przesłuchiwana w chełmskim UB, ale nikogo nie wydała. 

- Mama była, podobnie jak inni aresztowani, brutalnie przesłuchiwana. Wbijano ją np. odbytnicą na nogę od taboretu. Przetrwała jednak ten trudny okres – wspominał po latach wielokrotnie Andrzej Słowicki, syn dzielnego dyrektora. 

Opisuje też na kartach swoich wspomnień powody, dla których jego ojciec został znienawidzony i w konsekwencji zniszczony jako osoba publiczna.

„W trakcie rozruchów w 1956 roku dyrektor Słowicki wspierał strajkujących robotników, a także walczących o wolność Węgrów. Organizował dla węgierskich powstańców pomoc humanitarną i transporty krwi. Zamiast wyciągania konsekwencji wobec niepokornych, wypłacał im premie z funduszu dyrektorskiego. Pewnej pamiętnej nocy zrzucono z wieży ciśnień gigantyczną czerwoną gwiazdę (podświetlona na czerwono, miała symbolizować wykonanie dobowego planu produkcyjnego) i zastąpiono polską flagą” - pisał po latach syn Słowickich. 

Działalność i postawa Słowickiego sprawiły, że szybko zyskał status wroga publicznego i „persona non grata” na stanowisku dyrektora zakładu. Zaczęto go nękać nielegalnymi procesami, wytoczonymi na podstawie wyimaginowanych zarzutów. Podważano decyzję o wypłacie premii, działania pomocowe i zaangażowanie po stronie słusznych wartości. Wszystkie stawiane mu zarzuty były oczywiście bezpodstawne, ale decyzje w sprawie Słowickiego zapadały na najwyższym szczeblu władz partyjnych.

Dyrektor stojący po stronie ludzi i wolnej Polski zmarł wyniszczony zdrowotnie 7 grudnia 1960. Jego pogrzeb stał się wielką patriotyczną manifestacją. Doczesne szczątki dyrektora Borysa Słowickiego złożono, zgodnie z wcześniejszą wolną, obok matki, na cmentarzu w Pawłowie.

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: LENIN Treść komentarza: Widać emeryci maja za dużo dodatków wiec mogą się dzielić. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 21:12 Źródło komentarza: Oszust podał się za prokuratora. Mieszkanka Krasnegostawu straciła 120 tysięcy złotych Autor komentarza: Marta Treść komentarza: Panie Marku. Proszę spróbować w sobotę o godz. 11.00 dostać się że Stańkowa do Chełma. I proszę nie korzystać z samochodu, tylko z komunikacji miejskiej/podmiejskiej. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 17:34 Źródło komentarza: Stańków odcięty od Chełma? Mieszkańcy skarżą się na korki i brak dojścia do miasta. GDDKiA odpowiada Autor komentarza: RudyzbawcaNarodu Treść komentarza: Po nowym roku paliwo będzie po 20 zł to i problem sie rozwiąże bo nikt wiaduktem nie bedzie jeżdził Data dodania komentarza: 29.10.2026, 14:01 Źródło komentarza: Chełm rezygnuje z inwestycji za 250 mln zł. Z wiaduktu odpada beton, a 170 mln zł dofinansowania przepadnie Autor komentarza: Tomasz Adam Treść komentarza: Gratulacje dla pasjonatów winiarstwa ze Stawu, zwłaszcza że produkowana wina są przedniej jakości. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 13:38 Źródło komentarza: Winnica Eco Symfonia - kategoria Firma Roku Autor komentarza: m Treść komentarza: Pewnie, że gnojstwo będzie przeciw. Dobrze jest wypić, poćpać, pohulać. A karku niech nadstawiają inni w razie czego. Tak wyglądają patrioci i bohaterowie wyborcy konfederacji. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 10:50 Źródło komentarza: Pobór wróci do Polski? Ci, których dotyczy najbardziej, są przeciw
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama