Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy
Była fantastyczna zabawa!

V Zlot Morsów u Krokodyla nad Jeziorem Białym w Okunince [GALERIA ZDJĘĆ]

Tegoroczny V Zlot Morsów u Krokodyla, zorganizowany 2 lutego nad Jeziorem Białym w Okunince, przyciągnął rekordową liczbę uczestników – około 250 osób z 15 klubów morsowych. Wydarzenie, które zrodziło się z inicjatywy Jacka Winiarczyka, łączy promocję aktywnego stylu życia z ukazywaniem piękna Polesia i Pojezierza Łęczyńsko-Włodawskiego.
V Zlot Morsów u Krokodyla nad Jeziorem Białym w Okunince [GALERIA ZDJĘĆ]

Autor: Grzegorz Wołoszun

V Zlot Morsów to kontynuacja pomysłu, który narodził się w 2019 roku.

Poniżej galeria zdjęć:

- Chciałem stworzyć wydarzenie, które nie tylko promuje morsowanie, ale także przybliża magię naszego regionu ludziom z całej Polski – mówi Jacek Winiarczyk, organizator zlotu. - Jako osoba, która łączy swoje serce między Włodawą a Warką, pragnąłem, by Okuninka stała się miejscem, które odwiedza się nie tylko latem, ale także zimą.

Zlot co roku gromadzi kluby morsowe z Lubelszczyzny oraz grupę Wareckich Morsów. Tegoroczna edycja przyciągnęła rekordową liczbę uczestników, co świadczy o stale rosnącej popularności wydarzenia.

Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów zlotu jest organizowany przez Jacka Winiarczyka wyścig pływacki w lodowatej wodzie.

- Od pięciu lat sam pokonuję dystanse sięgające nawet jednego kilometra w zimnej wodzie i startuję w Zimowym Pucharze Polski. Wiem, że dla wielu uczestników to ogromne wyzwanie, dlatego staram się ich zachęcać i motywować – opowiada Winiarczyk. W 2025 roku dystans wyścigu wynosił 50 metrów, a medal „Zimnego Typa z Okuninki” zdobyło blisko 50 osób.

- Nie chcę, by morsowanie kojarzyło się tylko z szybkim zanurzeniem w wodzie. To coś więcej – reset ciała i umysłu, a pływanie w zimnej wodzie to dowód na to, że jesteśmy w stanie przekraczać swoje granice. Każdy uczestnik, który podejmuje to wyzwanie, pokazuje sobie i innym, że się da – dodaje inicjator całego przedsięwzięcia.

Organizacja zlotu opierała się na ścisłej współpracy z lokalnymi instytucjami oraz zaangażowaniu wolontariuszy, bez których wydarzenie nie mogłoby się odbyć. Istotną rolę odgrywają Włodawskie Morsy, które aktywnie wspierają przygotowania i przebieg spotkania. Znaczący wkład w realizację pomysłu mają też samorządy i instytucje: gmina Włodawa, Starostwo Powiatowe we Włodawie, Nadleśnictwo Sobibór oraz OSP Okuninka. Dzięki ich pomocy możliwe jest zapewnienie odpowiedniego zaplecza organizacyjnego, bezpieczeństwa uczestników oraz infrastruktury niezbędnej do sprawnego przeprowadzenia wydarzenia.

- Serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy przyczynili się do organizacji i sukcesu tego spotkania. Wasze zaangażowanie, wsparcie i obecność sprawiły, że mogliśmy wspólnie stworzyć coś wyjątkowego. Uczestnicy zlotu, którzy tak licznie przybyli, wnieśli niesamowitą energię i pasję, czyniąc to spotkanie pełnym pozytywnych emocji. Szczególne podziękowania kierujemy do partnerów i sponsorów, którzy nie tylko wsparli nas finansowo i organizacyjnie, ale także uwierzyli w tę inicjatywę i pomogli w jej realizacji. Nieoceniona była również pomoc wolontariuszy oraz lokalnych instytucji, które z ogromnym zaangażowaniem wspierały przygotowania. To dzięki wam wszystkim mogliśmy wspólnie stworzyć wydarzenie, które łączy ludzi, pasje i wspaniałą atmosferę. Mamy nadzieję, że spotkamy się ponownie przy kolejnej edycji - podsumowuje Winiarczyk.

Zlot Morsów u Krokodyla z roku na rok zyskuje coraz większą renomę i przyciąga nowych uczestników. Jacek Winiarczyk już teraz snuje plany na przyszłość.

- Marzę o tym, by za rok zgromadzić jeszcze większą liczbę uczestników i by Okuninka była miejscem, które rozbrzmiewa entuzjazmem nie tylko latem, ale przez cały rok. Jestem pewien, że razem z naszymi wspaniałymi partnerami i uczestnikami uda się to osiągnąć – stwierdza organizator wydarzenia.

Czytaj też:

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: JanTreść komentarza: Ta Pani co opisała sytuację mieszka na osiedlu Baraki. Zostało ono wyremontowane na koszt miasta zarówno na zewnątrz jak i wewnątrz Wybudowane 2 parkingi, boisko itp. Za remont nie zapłaciła ani grosza i ma pretensje że os. Morawinek jest odśnieżane. Jakoś nie zauważa że tam nie ma nic. Ani parkingu, boiska, stare dziurawe płyty chodnikowe, bez monitoringu. Łatwo być roszczeniową osobą jak się wszystko dostało za darmo.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 10:08Źródło komentarza: Rejowiec Fabryczny. Tak miasto walczy z ciężką zimą. Nie wszyscy są zadowoleni z pracy samorządowych służb.Autor komentarza: miejscowyTreść komentarza: A Ty zapewne jesteś w trakcie leczenia. Jak widać z komentarza leczenie nie skutkuje. Życzę zdrowia.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 09:33Źródło komentarza: - Wszystko zależy teraz od Państwa – prezydent Chełma Jakub Banaszek rzuca wyzwanie ogólnopolskim mediomAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: I tu się z Tobą całkowicie zgadzam.Tak na prawdę to w ogóle nie wiadomo do czego się nadaje.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 09:18Źródło komentarza: Kadrowe zmiany w MOSiR pod lupą komisji. Radny wymusił debatęAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Jeszcze kilka lat temu tego by nie zrobił, bo domów ministrów pilnowała 24 godziny na dobę policja. Gdyby się pojawił dostał by pałą i gazem po oczach.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 09:00Źródło komentarza: Mieszkaniec Horodyszcza siedzi w areszcie. Wylał gnojowicę pod domem ministraAutor komentarza: MarylaTreść komentarza: Nie przychodzą do ciebie do domu!!!Data dodania komentarza: 29.01.2026, 07:10Źródło komentarza: Chełm. 48 zł dziennie za osobę. Spór o schroniska dla osób bezdomnych
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama