Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 13 kwietnia 2026 05:45
Reklama
Reklama baner reklamowy

Najdrożej w Gdańsku, najtaniej w Rzeszowie. Ile w Lublinie. Przegląd cen OC w miastach wojewódzkich

Ceny OC są najwyższe w największych miastach. Analizując koszt zakupu obowiązkowego dla kierowców ubezpieczenia w danym województwie, z reguły najwięcej trzeba zapłacić za polisę kupioną w stolicy. Nie zmienia to faktu, że różnice cenowe pomiędzy najludniejszymi miastami w poszczególnych województwach również diametralnie się duże. Jak na tym tle wypada Lublin? Ile za OC muszą wyłożyć mieszkający tu kierowcy? Zastanówmy się nad tym.
  • 08.10.2019 09:00
  • Autor: Grupa Tipmedia
Najdrożej w Gdańsku, najtaniej w Rzeszowie. Ile w Lublinie. Przegląd cen OC w miastach wojewódzkich

Duże różnice

Co powoduje, że właśnie w największych i najludniejszych miastach w Polsce obowiązkowe dla właścicieli aut ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej jest najdroższe? To zasadne pytanie, na które odpowiedź przynosi ryzyko ubezpieczeniowe, z jakim wiąże się udzielenie polisy kierowcy mieszkającemu w dużej miejscowości. Jest ono bowiem wyższe niż w przypadku osób, które poruszają się autem głównie w niewielkich miasteczkach bądź na wsiach, gdzie ruch samochodowy jest bardzo mały. W metropoliach i dużych miastach sytuacja wygląda inaczej, ponieważ ze względu na intensywny ruch uliczny i ogrom pojazdów na drogach prawdopodobieństwo udziału w stłuczce, kolizji czy wypadku jest znacznie większe.

Rzeczywiście, miasta pełniące funkcje stolic swoich województw są z reguły najdroższe z perspektywy kierowców, którzy zamierzają wykupić OC. Nie jest jednak tak, że ta sama osoba za ubezpieczenie dla swojego auto zapłaci identyczną kwotę w każdym mieście wojewódzkim – pod tym względem różnią się one od siebie. Jak pokazują wyliczenia jednej z porównywarek internetowych, w najmniej korzystnym finansowo położeniu znajdują się kierowcy z Gdańska, ponieważ w tym pomorskim mieście OC kosztuje średnio aż 870 zł. Na przeciwległym biegunie znajduje się Rzeszów, w którym identyczna polisa dla tego samego kierowcy i jego auta kosztuje zaledwie niecałe 630 zł, czyli niemal o 30% mniej. Jak na tym tle wypada Lublin?

Korzystne stawki w Lublinie

Biorąc pod uwagę przeciętne ceny OC, Lublinowi jest zdecydowanie bliżej do Rzeszowa niż Gdańska. Średni koszt zakupu polisy w tym mieście wynosi bowiem 663 zł – na korzystniejsze warunki finansowe mogą liczyć jedynie kierowcy ze wspomnianego Rzeszowa, a także z Białegostoku, gdzie OC kosztuje 636 zł, Olsztyna, gdzie należy zapłacić za to ubezpieczenie 630 zł i Torunia, w którym trzeba wyłożyć 650 zł. Poza tym we wszystkich pozostałych miastach wojewódzkich przeciętny koszt zakupu OC jest wyższy i poza Opolem oraz Krakowem przekracza 700 zł.

Jeśli chodzi o najdroższe miasta pod względem średniej składki na obowiązkowe ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej, pierwsze miejsce zajmuje wspomniany Gdańsk, w którym OC kosztuje 870 zł. Bardzo drogo jest także w Szczecinie, gdzie za polisę trzeba zapłacić przeciętnie 847 zł. Na trzecim miejscu plasuje się Warszawa ze składką 836 zł, a na czwartym Zielona Góra, Wrocław i Bydgoszcz – w każdym z tych trzech miast za OC trzeba wyłożyć ok. 800 zł.

Rzeszów, Białystok, Olsztyn, Lublin – wykaz miast, w których średnio najmniej płaci się za OC, podpowiada, że jest ono najtańsze na wschodzie kraju. Więcej kosztuje natomiast w miejscowościach położonych na zachodzie Polski. Różnice mogą wynosić nawet 30%. Nie znaczy to jednak, że każdy kierowca z Lublina, Rzeszowa, Białegostoku czy Olsztyna może liczyć na niską składkę. W szczególności młodzi i niedoświadczeni kierowcy muszą się przygotować na znacznie wyższe ceny niż podane powyżej. Aby nie przepłacać i znaleźć najlepsze OC, warto porównać składkę przy użyciu porównywarki ubezpieczeń lub podczas spotkania z agentem ubezpieczeniowym. Oba rozwiązania są całkowicie darmowe.

--- Artykuł sponsorowany ---


Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner Monter
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: nTreść komentarza: Co to za deficyt? W Chełmie to jest deficyt 90 000 000 złotych!Data dodania komentarza: 12.04.2026, 19:40Źródło komentarza: O deficycie oraz źródłach jego pokrycia na nadzwyczajnej sesji Rady Powiatu WłodawskiegoAutor komentarza: mTreść komentarza: Co może pomarańczowy gwarantować??????????????????????Data dodania komentarza: 12.04.2026, 10:18Źródło komentarza: USA jako gwarant naszego bezpieczeństwa? Tak to widzą PolacyAutor komentarza: CzytelnikTreść komentarza: A zawadowka wygląda jak biedna wioskaData dodania komentarza: 11.04.2026, 20:31Źródło komentarza: Gm. Rejowiec. Zawadówka w grze o dużą stawkę. Byłe zakłady drzewne źródłem napięć i nadzieiAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: I tak będzie dopóki ludzie nie zaczną myśleć, wierzyć w łatwy i duży zysk, oraz wizerunki kłamców. Obaj dali koncertowy popis w sprawie SAFE.Data dodania komentarza: 11.04.2026, 09:29Źródło komentarza: Senior z powiatu krasnostawskiego stracił oszczędności. Oszuści użyli wizerunku prezydentaAutor komentarza: KosmitaTreść komentarza: Jak zwykle będę odosobniony w swym spojrzeniu na świat a także na powyższą sprawę. Co tam, to se będę. Uważam, że każdy ma prawo do dysponowania własną OSOBĄ w taki sposób, jak Mu się podoba, jeśli nie czyni szkody fizycznej drugiemu. Jeśli OSOBA uzna, że nie pasuje do otaczającego świata czy też społeczeństwa, to Państwo powinno Mu zapewnić możliwość zejścia z tego łez padołu, w sposób możliwie bezproblemowy. Może to się odbyć np. poprzez samoobsługową gilotynę, przez uruchomienie KLIKACZA włączanego przez Usługobiorcę. Usługa oczywiście płatna. Opłata w odpowiedniej wysokości by posłużyła do odpowiedniego serwisowania urządzenia oraz opłacenia zagospodarowania doczesnych szczątków OSOBY. Zebranie funduszy na „usługę” mogłoby też na OSOBIE wymusić konieczność zastanowienia nad celowością swojej decyzji. Na przykład takie 10 tysięcy zł, to już jest jakaś kwota. Państwo z ostatecznej decyzji OSOBY miałoby też stały dopływ gotówki a społeczeństwo zaś w ten sposób stałoby się jednorodne pod względem genetycznym. Także pod względem sposobu patrzenia na świat, bo przecież Szanownemu Państwu oto chodzi, prawda? To pytanie jest oczywiście skierowane do tych NAJPRAWDZIWSZYCH POLAKÓW. Z takiej ostatecznej decyzji danej Osoby, byłyby też oczywiście części zamienne. Same plusy. Żart? Wcale nie, dogłębnie przemyślana sprawa.Data dodania komentarza: 10.04.2026, 20:43Źródło komentarza: Blisko 2 tysiące prób samobójczych wśród młodych. Także w Chełmie, Krasnymstawie i Włodawie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama