Okazało się, że młode zwierzę przygniotło hodowcę do ściany. Poturbowany 53-letni mężczyzna miał uraz barku i głowy. Po podaniu leków przeciwbólowych i ustabilizowaniu ręki, Zespół Ratownictwa Medycznego przewiózł pacjenta do szpitala.
Tego samego dnia w Orłowie ktoś znalazł na polu wychłodzonego mężczyznę. Do miejsca, w którym leżał, nie dało się podjechać samochodem. Wezwano więc na pomoc strażaków, którzy go ewakuowali do ambulansu. Około 45-letni mężczyzna był nieprzytomny. Ratownicy rozpoczęli powolne ogrzewanie pacjenta i resuscytację krążeniowo-oddechową.
Jak informuje Stacja Ratownictwa Medycznego w Chełmie, miał na ciele obrażenia, nie wiadomo czym spowodowane. Pacjent został przewieziony do szpitala.
Pierwszego dnia świąt ratownicy pojechali do rocznego dziecka oparzonego herbatą. Założyli dziewczynce opatrunek chłodzący i przewieźli na oddział pediatrii.
Czytaj też:


Napisz komentarz
Komentarze