Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama baner reklamowy

Awantura na „Rotę” Konopnickiej. Nie ma już „Niemca”, ale czy przez Tuska?

W podręczniku do języka polskiego został zmieniony tekst „Roty”. Wypadł „Niemiec”, a pojawił się „Krzyżak”. Wina Tuska?
Awantura na „Rotę” Konopnickiej. Nie ma już „Niemca”, ale czy przez Tuska?

Autor: Wikipedia/screen WSiP

Wpisy internetowe nie zostawiają złudzeń. Ludzie nie mogą uwierzyć w to, co widzą i stawiają pytania o to, jakim cudem w szkolnym podręczniku tekst pieśni patriotyczny jest inny. Inny od tego, którego uczyli się jako dzieci.

Nie rzucim ziemi

Chodzi o „Rotę” Marii Konopnickiej. Wiersz – pieśń po raz pierwszy została opublikowana w 1908 roku i była manifestacją polskości w okresie zaborów. Nie ma chyba Polaka, który nie znałby słów „nie rzucim ziemi, skąd nasz ród”. Dalej jest o walce o wolność i o tym, że nie można się poddać zniewoleniu.

Konopnicka napisała wprost, że chodzi o niemieckiego zaborcę. Padają w „Rocie” słowa „nie damy, by nas zniemczył wróg”, „Aż się rozpadnie w proch i pył krzyżacka zawierucha” i „nie będzie Niemiec pluł nam w twarz”.

Szkolny podręcznik

Tymczasem internetowe oburzenie wzbudza zdjęcie jednej ze stron podręcznika do języka polskiego do klasy drugiej. To publikacja Wydawnictw Szkolnych i Pedagogicznych, które dostępne jest także w wersji internetowej. Uwagę przykuwa jedno ze zdań. Zamiast „nie będzie Niemiec pluł nam w twarz” jest „nie będzie Krzyżak pluł nam w twarz”.

To nie Tusk

Łatwo przewidzieć, że wiele słów złości w komentarzach pada w stronę obecnej władzy i premiera Donalda Tuska. Nie wypada przytaczać tych zdań, bo często są bardzo obraźliwe. To właśnie rząd i MEN obwinia się o zmianę treści pieśni.

Tylko, że jedna z internautek przytomnie zauważa: 

- Trochę wtopiłeś, bo to podręcznik z okresu, gdy szkolnictwem niepodzielnie rządził PiS. Zawsze można zwalić na piątą kolumnę, na złych ludzi w tych instytutach i kuratoriach, ale faktem jest, że niedopilnowali i sami sobie strzelili brameczkę.

I faktycznie. Kiedy zajrzeć na pierwsze strony książki okazuje się, że została ona wydana w 2020 roku.

Czytaj też:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

miejscowy 14.11.2024 09:32
Co dziwić się ciemnocie. Całe pisowskie zło to wina Tuska.

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama