Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama baner reklamowy

Jezioro Białe zagrożone? Poziom wody spada w szybkim tempie

Od czerwca tego roku obserwuje się bezprecedensowy spadek poziomu wody w Jeziorze Białym w Okunince. To budzi niepokój zarówno wśród mieszkańców, jak i naukowców. W ciągu kilku miesięcy obniżył się on o kilkanaście metrów, co może stanowić poważne zagrożenie dla lokalnej turystyki i ekosystemu.
Jezioro Białe zagrożone? Poziom wody spada w szybkim tempie

Źródło: Shark Village

Jak wskazują dane zebrane przez hydrologów, zmiany te nie wynikają z naturalnych, cyklicznych wahań poziomu wody. Specjaliści z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) podkreślają, że sytuacja wymaga dalszych, szczegółowych badań w celu zrozumienia przyczyn tego procesu.

Jednym z głównych czynników wskazywanych przez ekspertów są zmiany klimatyczne. Jak pokazuje raport opublikowany w  tym roku przez AGU Newsroom, niemal połowa jezior na świecie straciła zdolność do regeneracji po zakłóceniach takich jak susze i fale upałów. W regionie Europy Wschodniej, gdzie leży Jezioro Białe, obserwuje się zmniejszoną ilość opadów oraz wzrost temperatur, co prowadzi do większego parowania wody. Dane IMGW potwierdzają te obawy, wskazując na wzrost średniej rocznej temperatury na Lubelszczyźnie o 1,5°C w ciągu ostatnich dwóch dekad, a także na zmniejszenie ilości opadów o około 20% w porównaniu z poprzednią dekadą. Długie okresy suszy mają bezpośredni wpływ na bilans wodny regionu, przyczyniając się do spadku poziomu wody w jeziorze.

Nie bez znaczenia pozostaje również działalność człowieka, zwłaszcza prace hydrotechniczne i melioracyjne prowadzone w rejonie Okuninki. Jezioro Białe, jako zbiornik bezodpływowy, jest szczególnie wrażliwe na wszelkie zakłócenia hydrologiczne. Utworzona na północno-zachodnim brzegu grobla mogła zakłócić naturalny przepływ wód gruntowych, co zmniejsza zasilanie jeziora. Ponadto rozwój turystyki w Okunince znacząco zwiększa zapotrzebowanie na wodę, zwłaszcza w okresie letnim, gdy miejscowość odwiedzają tysiące turystów. Intensywne korzystanie z zasobów wodnych dodatkowo pogarsza już i tak trudną sytuację.

Problemy z wodami powierzchniowymi dotyczą nie tylko Jeziora Białego. Na podobne trudności natrafia pobliskie jezioro Świtaź na Ukrainie. Spadek poziomu wody w tym jeziorze związany jest głównie z intensywną działalnością rolniczą, w szczególności z rozległymi plantacjami borówki, które wymagają znacznych ilości wody do nawadniania. Według badań ukraińskiego Instytutu Wodnych Problemów i Melioracji, plantacje te przyczyniają się do obniżenia poziomu wód gruntowych, co negatywnie wpływa na okoliczne zbiorniki wodne. Co ciekawe, spekuluje się, że intensywne użytkowanie wód gruntowych w okolicach jeziora Świtaź może mieć również wpływ na hydrologię Jeziora Białego, które leży w odległości około 40-50 km. Badania opublikowane w tym roku przez AGU Newsroom sugerują, że eksploatacja wód gruntowych może powodować spadki poziomu wód w jeziorach nawet na kilkadziesiąt kilometrów od obszaru działalności człowieka.

Dalsze badania hydrologiczne mogą okazać się kluczowe dla lepszego zrozumienia przyczyn spadku poziomu wody w Jeziorze Białym.

Czytaj też:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

gacek 30.10.2024 11:26
Jez. Białe zasilane jest w głównej mierze przez źródła bijące z dna. Jeśli obniżył się poziom wód gruntowych to te źródła przestały być zasilane. Opady nie nadrobią tego deficytu wody. Bardzo duże zurbanizowanie obszaru wokół jeziora też wpływa na gospodarkę wodną terenu przylegającego do jeziora. Brak naturalnej retencji. Woda po obfitych opadach zamiast spływać bezpośrednio do jeziora trafia do studzienek kanalizacyjnych, zatrzymywana jest przez obetonowanie jeziora domami, pensjonatami, ogrodzeniami itp. To całe śmietnisko szklanych i metalowych pojemników zalegających na dnie jeziora a wrzucanych przez turystów tez przyczynia się do jakości wody i jej drenażu.

Mateusz 30.10.2024 11:23
Poziom spadł o kilkanaście metrów? 😂😂😂😂

czytelnik 27.10.2024 21:30
Gdyby nie wlodwa.net to byście nic nie wiedzieli o wodzie na Ukrainie :)

Badacz z WUBN 27.10.2024 19:14
Już mądrzy płakali że w Wiśle mało wody i jakoś natura sobię poradziła. Po intensywnych opadach deszczu stan tak się podniósł że każdy miał dość.

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: PfTreść komentarza: Bzdury! Prawda jest taka, że w Chełmie nie ma ani dobrych specjalistów ani dobrego ośrodka wspierającego ludzi w kryzysie ! Oddział psychiatryczny i odwykowy to totalna porażka, pacjenci są bez odpowiedniego wsparcia, faszerowani lekami bez pomocy psychologów. W ten sposób właśnie straciłam członka swojej rodziny, który nie otrzymał należytej pomocy bo takiej w Chełmie nie ma !Data dodania komentarza: 29.04.2026, 17:42Źródło komentarza: Zdesperowana kobieta wbiła sobie nóż prosto w brzuchAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: A na byłych czerwonych, a dziś wiernych wyznawców pis to nawet nie ma określenia w słowniku ludzi cywilizowanych.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 15:04Źródło komentarza: Lekcja odpowiedzialności w Rudzie-Hucie. Wójt postawił ultimatum, a młodzi chwycili za miotłyAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Jak we wsi zmowa milczenia, to strażacy powinni olać pożar i czekać aż wszystko samo się wypali. Następni chętni na wypalanie traw na pewno się zastanowią.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 13:47Źródło komentarza: Plaga podpaleń i lokalna zmowa milczenia. Gmina Urszulin walczy z pożarami trawAutor komentarza: WaleryTreść komentarza: To chyba normaData dodania komentarza: 29.04.2026, 13:13Źródło komentarza: Ksiądz proboszcz podejrzany o pedofilięAutor komentarza: staryTreść komentarza: Ten SPN powinien powstać, ale szanse są małe. Ten wasz post powinien zostać rozbudowany i opublikowany jako mocny merytorycznie artykuł w super tygodniu i w tygodniku chełmskim. Po wsiach te gazety są czytane i dyskutowane dość dokładnie. Poza tym, musicie zrozumieć, i znaleźć odpowiednią narrację na obawy które nie są artykułowane "wprost" Chodzi o to, że obecnie cały ten zalesiony i ekstensywny rolniczo teren zarządzany głównie przez LP to swoisty ekosystem i biocenoza drobnych i większych nielegalnych i pół-legalnych interesików (także na bazie funduszy UE). Utworzenie SPL zniszczy ten misterny układ, a odbudowa tego już w ramach SPN zajmie lata, i wielu wypadnie z tej gry.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 09:11Źródło komentarza: Izba Rolnicza przeciwko tworzeniu parku narodowego w Sobiborze bez konsultacji
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama