Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Gm. Dorohusk. Studnie wyschły? Radni alarmują

O niepokojącym zjawisku informowali w czasie ostatniej sesji radni Katarzyna Tołysz-Hawryluk oraz Krystian Wingert. Według ich relacji problemem mają być obecnie dotknięci mieszkańcy Kępy oraz Lednisk i Mościsk. Czy władze będą mogły temu zaradzić?
Gm. Dorohusk. Studnie wyschły? Radni alarmują
zdjęcie ilustracyjne

Źródło: Freepik

Radna Tołysz-Hawryluk zasygnalizowała wójtowi Wojciechowi Sawie, że o problemie wyschniętych studni poinformowała ją sołtys miejscowości Wiesława Drążkiewicz.

- W studniach jest pusto, sucho, ludzie są praktycznie odcięci od wody – zauważyła radna z tamtego terenu.

O podobnym problemie, tyle że w okolicach Lednisk i Mościsk, mówił również radny Krystian Wingert.

Wójt Wojciech Sawa stwierdził, że gmina z pewnością nie będzie dowoziła wody i wlewała jej do studni, ponieważ takie rozwiązanie, w jego ocenie, mija się z celem. Zauważył jednak, że gmina pracuje właśnie nad innymi rozwiązaniami.

- Wodę do studni już kiedyś wlewaliśmy i jest to bezcelowe. Ona i tak wsiąknie. Jesteśmy jednak na etapie opracowywania dokumentacji projektowej związanej z wodociągiem w tej miejscowości. Jest tam co prawda niewiele gospodarstw, ale podjęliśmy decyzję, że sieć chcemy doprowadzić także tam – potwierdził, odpowiadając na pytanie radnej, gospodarz gminy.

Zainteresowani sprawą wodociągu zaczęli dopytywać o terminy i o to, kiedy faktycznie mogłaby popłynąć w Kępie woda z sieci.

- Mówiliśmy o perspektywie trzech lat, ale sądzę, że jeśli uda nam się skompletować niezbędne dokumenty i pozyskać odpowiednie dofinansowanie, to będziemy w stanie wykonać ten wodociąg nawet wcześniej. Przy okazji prowadzonych właśnie prac projektowych uwzględniliśmy też tzw. Kolonię Brzeźno – poinformował wójt Sawa.

Na zadane pytanie odpowiedział również radnemu Wingertowi.

- Do tej pory nikt otwarcie nie sygnalizował nam problemu ze studniami, dlatego też nie rozważaliśmy montażu wodociągu w tym rejonie. Jeśli mieszkańcy zgłoszą się z nami z tą kwestią, to oczywiście ją rozważymy. Na zebraniach wiejskich nikt nie był jednak zainteresowany wodociągowaniem tych miejscowości – stwierdził wójt gminy Dorohusk.

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: PfTreść komentarza: Bzdury! Prawda jest taka, że w Chełmie nie ma ani dobrych specjalistów ani dobrego ośrodka wspierającego ludzi w kryzysie ! Oddział psychiatryczny i odwykowy to totalna porażka, pacjenci są bez odpowiedniego wsparcia, faszerowani lekami bez pomocy psychologów. W ten sposób właśnie straciłam członka swojej rodziny, który nie otrzymał należytej pomocy bo takiej w Chełmie nie ma !Data dodania komentarza: 29.04.2026, 17:42Źródło komentarza: Zdesperowana kobieta wbiła sobie nóż prosto w brzuchAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: A na byłych czerwonych, a dziś wiernych wyznawców pis to nawet nie ma określenia w słowniku ludzi cywilizowanych.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 15:04Źródło komentarza: Lekcja odpowiedzialności w Rudzie-Hucie. Wójt postawił ultimatum, a młodzi chwycili za miotłyAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Jak we wsi zmowa milczenia, to strażacy powinni olać pożar i czekać aż wszystko samo się wypali. Następni chętni na wypalanie traw na pewno się zastanowią.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 13:47Źródło komentarza: Plaga podpaleń i lokalna zmowa milczenia. Gmina Urszulin walczy z pożarami trawAutor komentarza: WaleryTreść komentarza: To chyba normaData dodania komentarza: 29.04.2026, 13:13Źródło komentarza: Ksiądz proboszcz podejrzany o pedofilięAutor komentarza: staryTreść komentarza: Ten SPN powinien powstać, ale szanse są małe. Ten wasz post powinien zostać rozbudowany i opublikowany jako mocny merytorycznie artykuł w super tygodniu i w tygodniku chełmskim. Po wsiach te gazety są czytane i dyskutowane dość dokładnie. Poza tym, musicie zrozumieć, i znaleźć odpowiednią narrację na obawy które nie są artykułowane "wprost" Chodzi o to, że obecnie cały ten zalesiony i ekstensywny rolniczo teren zarządzany głównie przez LP to swoisty ekosystem i biocenoza drobnych i większych nielegalnych i pół-legalnych interesików (także na bazie funduszy UE). Utworzenie SPL zniszczy ten misterny układ, a odbudowa tego już w ramach SPN zajmie lata, i wielu wypadnie z tej gry.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 09:11Źródło komentarza: Izba Rolnicza przeciwko tworzeniu parku narodowego w Sobiborze bez konsultacji
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama