Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama

Pow. chełmski. Mała Martynka potrzebuje naszej pomocy!

11-miesięczna Martynka zmaga się z ciężką chorobą – cytomegalią. Ten pozornie zwykły wirus już pozostawił po sobie głębokie ślady, atakując słuch, mięśnie i mózg dziewczynki. Aby Martynka mogła normalnie funkcjonować, potrzebuje kosztownego i długotrwałego leczenia.

Martynka urodziła się drobna, ale zdrowa. Dostała 9 na 10 punktów w skali Apgar, ważyła 2,65 kg i miała 53 cm długości. 

- W drugiej dobie życia Martynki okazało się, że saturacja jest spadająca. Została podłączona pod tlen, ale okazało się że to jest za mało, bo Martynka ma wrodzone zapalenie płuc. Podczas porodu zakrztusiła się wodami płodowymi i doszło do zapalenia płuc, a przy tym do niewydolności oddechowej. Przez to że Martynka była miesiąc czasu podłączona do respiratora w Lublinie na intensywnej terapii, ani ja, ani mąż nie mogliśmy z nią tam być. Nasza córeczka była karmiona sondą, przyjmowała leki uspokajające, bardzo silne antybiotyki, miała cewnik... - opowiada nam pani Wiktoria, mam dziewczynki.

U Martynki wystąpiła żółtaczka, dlatego lekarze zdecydowali o przetoczeni jej krwi. Według mamy dziewczynki, to właśnie wtedy doszło do zakażenia cytomegalią, która spowodowała u Martynki niedosłuch, wymagający przeprowadzenia zabiegu drenażu wentylacyjnego. Choroba zaatakowała również mięśnie, prowadząc do poważnych problemów neurologicznych. Mała pacjentka regularnie uczęszcza na rehabilitację, ale jej stan zdrowia wymaga ciągłej opieki medycznej.

Niestety lek, który jest niezbędny do leczenia Martynki, jest w Polsce bardzo drogi i trudno dostępny. Valcyte, bo o nim mowa, wystarcza zaledwie na 13 dni i kosztuje blisko 3 tysiące złotych. Mimo uzyskania zgody Ministerstwa Zdrowia na import leku z zagranicy, koszty leczenia wciąż są ogromne.

Rodzice Martynki robią wszystko, co w ich mocy, aby zapewnić córce jak najlepszą opiekę. Niestety, koszty związane z leczeniem przekraczają ich możliwości finansowe. Dlatego zwracają się z prośbą o pomoc.

- Środki, jakie zbieramy, są przeznaczone tylko i wyłącznie na lek, ze względu na to, że lek w Polsce wcześniej był dostępny i kosztował niespełna 1000 zł, a dziś tego leku w Polsce nie ma. Martynka musi przyjmować go przez minimum pół roku, żeby uśpić wirusa. Niestety, ona już z tym wirusem będzie do końca. To nie jest tak,  że po tym leku wyzdrowieje. Przy każdej innej infekcji ten wirus będzie nawracał - dodaje pani Wiktoria.

Każda, nawet najmniejsza wpłata, może przybliżyć Martynkę do zdrowia. Możesz wesprzeć rodzinę Martynki poprzez zbiórkę:

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Olo Treść komentarza: A ta na zdjeciu spi :) pewno czeka az ogien zgasnie he he Data dodania komentarza: 15.09.2026, 15:19 Źródło komentarza: Nowy samochód dla OSP w Rudzie. To ma być prawdziwy „terenowy wojownik” Autor komentarza: Baton Treść komentarza: Wszystko ok tylko z tym mostem dziwna sprawa. Obawiam się, że postoi długo bez możliwości przeprawy chociaż już widywałem ludzi z tej strony Wieprza robiących zakupy w Lidlu. Z Zawiepsza to rzut beretem Data dodania komentarza: 14.09.2026, 17:41 Źródło komentarza: Krasnystaw. Burmistrz Miciuła rzuca wyzwanie krytykom i hejterom: „Zróbcie referendum! Ja mam dość!" Autor komentarza: Ewa Wieczorek Treść komentarza: Jedno kryterium ceny w takich przetargach na odpady zwykle wychodzi przewidywalnie, ale przy tej skali - 820 ton plus opcja - warto sprawdzić, jak wykonawca rozłoży trasy z jednym pojazdem na paliwo alternatywne, bo to niewielkie wymaganie robi różnicę przy raportach do 15. każdego miesiąca. Wystarczy zerknąć w Mimirze na przetargi w branży odbioru odpadów i usług ekologicznych https://mimira.eu/przetargi/branze/uslugi-odbioru-sciekow-usuwania-odpadow-czyszczenia-sprzatania-i-uslugi-ekologiczne, żeby zobaczyć, że stawki z Wierzbicy nie odbiegają od tego, co inne gminy podpisywały w ostatnich miesiącach. Zastanawia mnie, czy zamawiajacy przewidział w umowie waloryzację na wypadek skoku cen paliwa w 2027 roku. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 14:55 Źródło komentarza: Wywóz odpadów w gminie Wierzbica w 2027 roku. Przetarg rozstrzygnięty Autor komentarza: ANATOL FEJGIN Treść komentarza: Czekam na ostateczny tytuł wykonawczy ,dla miasta i gminy .Każda ze stron ma swoje własne wyliczenia dotyczące roszczeń. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 11:39 Źródło komentarza: Gmina Chełm stanie się gminą Pokrówka. Rząd zakończył wielomiesięczną procedurę Autor komentarza: Ola Treść komentarza: Mam nadzieje, ze w gminie Żmudź mieszkancy tez pogonią ten syf!!! Data dodania komentarza: 13.09.2026, 22:09 Źródło komentarza: Losy biometanowni w gminie Leśniowice raczej przesądzone. Inwestor deklaruje wycofanie po sprzeciwie mieszkańców
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama